Na wyjeździe #13

21 sierpnia 2014 19:11 / 7 osobom podoba się ten post
giunta

Zajechałam na miejsce koło 11.30. Podróż mnie wymęczyła, jak chyba jeszcze nigdy dotąd. Pospałam teraz trzy godzinki, ale nadal czuję się, jak zombie ;) Dziadek wyszedł ze szpitala też dzisiaj. Jeszcze osłabiony i trzeba mu pomagać przy niektórych czynnościach, i wychudzili go w tym szpitalu, że pół człowieka! Ale humorem tryska dobrym, jak przedtem :) Pewnie z dnia na dzień będzie tylko lepiej :)

Zazdroszczę dziadka tryskającego humorem :/ Mój ponurak co najwyżej tryśnie moczem.
21 sierpnia 2014 19:13 / 2 osobom podoba się ten post
romana

Wyższa półka oznacza, że będziesz u państwa hrabiostwa, które będzie zgorszone, że jesz warzywa do kanapek, pijesz herbatę a nie wódkę i wiesz, gdzie leży Rzym oraz Paryż. Acha i jeszcze przeżyją szok, i że nie sknociłaś zmywarki za pierwszym podejściem.
 
Potraktuj żartobliwie to co napisałam, ale tak mi się przypomniała opisywana wyższa półka naszej forumowej Doroteei - nawiasem mówiąc wie ktoś, co u niej słychać?
 
Evvex, babcia stanęła na wysokości zadania, więc nie jest źle z Twoim szczęściem. Może to tez pigułe czegoś nauczy, a jak nie, to jej strata.

Ojej ! Nie zniosę jak ktoś jeszcze kiedykolwiek będzie mi tłumczył do czego służy deska do prasowania (taką sytuację już miałam), o innych bardziej skomplikowanych urządzeniach nie wspomnę... Na wszelki wypadek z gory nie wiem gdzie Rzym i Paryż ... hihihi
21 sierpnia 2014 19:22
mleczko47

Jak Twoj egzamin,bo przegapiłam? Chociaz nie watpie:))))

Z wiedzy i sprawnościowy dobrze, do przodu :) Psychologicznych jeszcze nie miałam.
21 sierpnia 2014 19:25 / 1 osobie podoba się ten post
opT

Zazdroszczę dziadka tryskającego humorem :/ Mój ponurak co najwyżej tryśnie moczem.

Mnie on zadziwia :) Jeżdżę do niego od ponad dwóch lat i nigdy nie widziałam go zezłoszczonego. No i w ogóle bardzo dobry z niego człowiek :)
21 sierpnia 2014 19:29 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

To fakt.Maja tylko jedna wade : ludzki zoladek ich nie trawi 

To jest akurat zaleta, bo można je użyć parokrotnie :)
21 sierpnia 2014 19:31
opT

To jest akurat zaleta, bo można je użyć parokrotnie :)

ha ha ha traca troszke na aromacie hihi
21 sierpnia 2014 19:33 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

No właśnie nie wiem o co poszło i kto pousuwał konto Romany. Ona czy Moduś. 

Mój post to wyłącznie odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie: poczytaj:
http://www.opiekunki24.pl/forum/temat/zobacz/1672/page/2  
21 sierpnia 2014 19:34 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

ha ha ha traca troszke na aromacie hihi

albo zyskują jak Roquefort, zależy co kto lubi ;)))
21 sierpnia 2014 19:34 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Ojej ! Nie zniosę jak ktoś jeszcze kiedykolwiek będzie mi tłumczył do czego służy deska do prasowania (taką sytuację już miałam), o innych bardziej skomplikowanych urządzeniach nie wspomnę... Na wszelki wypadek z gory nie wiem gdzie Rzym i Paryż ... hihihi

a ja po 33 latach nauczylam sie jak sie sklada reczniki i gotuje ziemniaki- bo tu sie dowiedzialam, ze nie umiem tego robic ;) czlowiek jednak uczy sie cale zycie :D
21 sierpnia 2014 19:48 / 1 osobie podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

a ja po 33 latach nauczylam sie jak sie sklada reczniki i gotuje ziemniaki- bo tu sie dowiedzialam, ze nie umiem tego robic ;) czlowiek jednak uczy sie cale zycie :D

A jak się składa ten ręcznik?; jakies origami ma powstać - tulipan, czy może ważka?
21 sierpnia 2014 19:55 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ja mam trochę inaczej : zbierać uwielbiam , obrabiać także , jeść niekoniecznie ...... a moja rodzina ma ze mnie polewkę , bo jak by ktoś mnie prosił o jednego surowego grzybka - to za cholerę nie dam !!!!...... a jak już poobrabiam , nasuszę , narobię się przy tym ......i nadejdzie BN  to wszystkich znajomych i rodzinę poobdzielam :))))

mam psiapsiółkę na Pojezierzu Drawskim ,która jest namietną grzybiarą i od niej mam cudowne ,suszone borowiki,tylko w takiej postaci jadam grzyby,jako dodatek do potraw:)))))
21 sierpnia 2014 19:55
opT

Zazdroszczę dziadka tryskającego humorem :/ Mój ponurak co najwyżej tryśnie moczem.

Ale nie na Ciebie ..hihihi  ???)))))
21 sierpnia 2014 19:56
opT

A jak się składa ten ręcznik?; jakies origami ma powstać - tulipan, czy może ważka?

Mnie we Włoszech też uczyli.Rozkładasz recznik długościa poziomo,jeden bok zawijasz do srodka, drugi nakładasz na pierwszy i długośc składasz na pół.I jeszcze złozony kazali zaprasować.
21 sierpnia 2014 19:58 / 2 osobom podoba się ten post
emi

Sama chciałabym to wiedzieć....

no jak to dlaczego,bo chodzi własnymi drogami a takich tu się nie lubi,do tego jest kreatywna i oryginalna ale zbyt ufna i napisałała szczery list do kogos podłego i tyle:(((
21 sierpnia 2014 20:00 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ja mam trochę inaczej : zbierać uwielbiam , obrabiać także , jeść niekoniecznie ...... a moja rodzina ma ze mnie polewkę , bo jak by ktoś mnie prosił o jednego surowego grzybka - to za cholerę nie dam !!!!...... a jak już poobrabiam , nasuszę , narobię się przy tym ......i nadejdzie BN  to wszystkich znajomych i rodzinę poobdzielam :))))

Basia, to ja przed świętami pewnie zaklupię do Twoich drzwi :))))))))))) Chyba że uda się wcześniej żeby Ci tuż przed wiliją problemu nie nastręczać...  :))))))))