Na wyjeździe #13

14 września 2014 17:14 / 4 osobom podoba się ten post
Jak byłam na zastępstwie w L. u bardzo skąpej Frau to dostawałam niby na tydzień 70 euro od jej ciotecznego wnuczka . Ona też ze swojego portfela robiła jakieś zakupy . Nie było by to mało , gdyby było tylko na tydzień , ale ten wnusio lubił przeciągać o kilka dni ... Stała opiekunka potrafiła kupować za swoje i podtykała mu pod nos rachunki , że tyle i tyle dołożyła i on jej zawsze bez słowa zwracał wyłożoną forsę ... Ona mi trochę truła , żebym pomogła jej to załatwić . Pod koniec mojego zastępstwa tak się skubaniec rozbisurmanił , że przeciągnął ok. tygodnia dłużej ... Nie miałam do niego nr. telefonu , Frau nie chciała mi dać - to zadzwoniłam do pośredniczki z niemieckiej agencji i się pożaliłam , że wyłożyłam swoją forsę , że jej potrzebuję , że Frau nie chce mi dać do niego nr-u itd. Pośredniczka spytała jak to długo trwa , powiedziałam , że ' stała " mówiła , że cały czas są problemy , dziewczyny , które ją zmieniały potrfiły głodować !... a ta do mnie , że jestem PIERWSZA , która to zgłasza - ja jej na to , że ktoś musi pierwszy a jak dziewczyny są dupy to chociaż jedna musi się odważyć i pysknąć !... ano tak , tak b. dobrze >>>... w ciągu pół godziny miałam telefon od tego Marka , na drugi dzień zwrot moich pieniędzy i dodatkowo na ostatnie zakupy 40 euro , były to trzy dni przed moim odjazdem , dla " stałej " zakupy zrobiłam , że hej !... wywaliłam mu prosto w twarz , że cioteczka wymaga , wręcz żąda a to są za małe pieniądze na to co ona chce i jeszcze dla opiekunki , na tydzień starczy na styk , ale nie dłużej ... Dalej nie wiem jak jest , mam nadzieję , że tej D. w jakiś sposób pomogłam ... nie dzwonię , nie chcę mieć więcej z Frau kontaktu -:))))
14 września 2014 18:01
Aniak

podaję link : http://www.arbeitsagentur.de/web/wcm/idc/groups/public/documents/webdatei/mdaw/mdk1/~edisp/l6019022dstbai377603.pdf , powinno się otwierać , a jak nie to kursor na ten link , przycisnąć przycisk ctrl , i znów kliknąć lewym przyciskiem myszy

Dzięki serdeczne.Ja również skorzystam.
14 września 2014 18:04
Aniak ja nie mogę tego zrobić,a bardzo bym chciała ten dokument,najeżdzam na ten link myszką i nawet otworzyć sie nie chce,pomóż jak mozesz,dziekuję z góry
14 września 2014 18:06 / 14 osobom podoba się ten post
Jestem po wydanym na moją cześć obiedzie, była część oficjalna, wręczanie prezentu, nie wierzę, dostałam śliczny czytnik E-book Sony ,etui do niego,górę słodyczy,słodki szlafrok ''krowa '' z ogonem i wymionka jako kieszenie(cudo) i zięć Zysi zagrał dla mnie na fortepianie.W części artystycznej,pierwsze skrzypce grała Zysia, zorientowawszy się ,że to nie jej urodziny dostała szału .Mnie żdzieliła w łeb widelcem, wylała kawę na zięcia, córka za blisko podeszła i od dziś będzie miała zdecydowanie cieńszy warkocz. Druga córka szybko spakowała nam resztę obiadu i torta, dostałyśmy na wynos z dostawą do domu. Siedzę w moim na razie szlafroku(ciekawe która córka mi zabierze) patrzę na cudne różowe wymionka,ogonkiem przetarłam ekran lapka.Z torta patrzy marcepanowa żaba, jak zjem jeszcze kawałek ,bez pampersa się nie położę.Przed chwilą dzwonił zięć, za pół godziny będzie pan,założy detektor ruchu przy łóżku, a jutro będa załatwiać łóżko.Polubiłam  moją Zysię od początku,ale teraz jestem jej fanką, dała takie przedstawienie,że ja już o nic nie muszę prosić, jak wychodziłyśmy to się przekrzykiwali co jeszcze można zrobić, dla bezpieczeństwa.
14 września 2014 18:08
kotek

Aniak ja nie mogę tego zrobić,a bardzo bym chciała ten dokument,najeżdzam na ten link myszką i nawet otworzyć sie nie chce,pomóż jak mozesz,dziekuję z góry

Kotku podśwetl ten link uzywajać lewej strony myszy a następnie kliknij.
Sam z siebie nie otworzy sie po najechaniu myszką.
14 września 2014 18:10 / 2 osobom podoba się ten post
Ale się uśmiałam,to znaczy,ze impreza się udała,występy były,gwiazda nie zawiodła
14 września 2014 18:11 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Jestem po wydanym na moją cześć obiedzie, była część oficjalna, wręczanie prezentu, nie wierzę, dostałam śliczny czytnik E-book Sony ,etui do niego,górę słodyczy,słodki szlafrok ''krowa '' z ogonem i wymionka jako kieszenie(cudo) i zięć Zysi zagrał dla mnie na fortepianie.W części artystycznej,pierwsze skrzypce grała Zysia, zorientowawszy się ,że to nie jej urodziny dostała szału .Mnie żdzieliła w łeb widelcem, wylała kawę na zięcia, córka za blisko podeszła i od dziś będzie miała zdecydowanie cieńszy warkocz. Druga córka szybko spakowała nam resztę obiadu i torta, dostałyśmy na wynos z dostawą do domu. Siedzę w moim na razie szlafroku(ciekawe która córka mi zabierze) patrzę na cudne różowe wymionka,ogonkiem przetarłam ekran lapka.Z torta patrzy marcepanowa żaba, jak zjem jeszcze kawałek ,bez pampersa się nie położę.Przed chwilą dzwonił zięć, za pół godziny będzie pan,założy detektor ruchu przy łóżku, a jutro będa załatwiać łóżko.Polubiłam  moją Zysię od początku,ale teraz jestem jej fanką, dała takie przedstawienie,że ja już o nic nie muszę prosić, jak wychodziłyśmy to się przekrzykiwali co jeszcze można zrobić, dla bezpieczeństwa.

Cudnie Ewex...a w tym szlafroczku już Ciebie widzę hahahaha.
 
14 września 2014 18:13
Gosia nawet podświetlić go nie mogę,coś robie żle
14 września 2014 18:13
alinka1339

Też miałam swego czasu PdP gdzie dostawałam 50eur na tydzień i miało mi to wystarczyć na dwie osoby i chemia w tym
,córka miała kasy sporo i dziadek też , ale na głupoty wydawała . Nic PDP nie dołożył , a wręcz stękal jak przychodził czas ,że musi dać kasę na życie ,że za dużo kasy z kąta mu idzie. Teraz mam PDP babcie , finansami rozpożądza tu sąsiadka , ja dostaję 60eur na tydzień tylko dla siebie , nie muszę przedstawiać ,żadnych rachunków . Ostatnio doszło mi nowe zadanie , a mianowicie robienie drobnych zakupów dla PDP (chleb, owoce ) i na zakupy dla PDP dostaje 20eur , a jak mi się skończą to poprostu informuję i rozliczam się . Bez problemu dostaję kolejne pieniądze i jest ok . Nikt nie stęka i nie jęczy ,że coś za duzo wydaję .

U mojej koleżanki na sztelli Babcia robi sama zakupy, na 3osoby(Babcia,Dziadek i Opiekunka) nigdy miesięcznie nie wyda więcej jak 200eur!Kupuje tylko zupy w puszkach,chleb i jajka,nawet masła nie kupuje,bo za drogie. Koleżanka kupuje sobie za swoją kasę.Pozatym sztella ma same plusy oprócz skąpstwa babci(dziadek nie ma nic do powiedzenia).
14 września 2014 18:14 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Jestem po wydanym na moją cześć obiedzie, była część oficjalna, wręczanie prezentu, nie wierzę, dostałam śliczny czytnik E-book Sony ,etui do niego,górę słodyczy,słodki szlafrok ''krowa '' z ogonem i wymionka jako kieszenie(cudo) i zięć Zysi zagrał dla mnie na fortepianie.W części artystycznej,pierwsze skrzypce grała Zysia, zorientowawszy się ,że to nie jej urodziny dostała szału .Mnie żdzieliła w łeb widelcem, wylała kawę na zięcia, córka za blisko podeszła i od dziś będzie miała zdecydowanie cieńszy warkocz. Druga córka szybko spakowała nam resztę obiadu i torta, dostałyśmy na wynos z dostawą do domu. Siedzę w moim na razie szlafroku(ciekawe która córka mi zabierze) patrzę na cudne różowe wymionka,ogonkiem przetarłam ekran lapka.Z torta patrzy marcepanowa żaba, jak zjem jeszcze kawałek ,bez pampersa się nie położę.Przed chwilą dzwonił zięć, za pół godziny będzie pan,założy detektor ruchu przy łóżku, a jutro będa załatwiać łóżko.Polubiłam  moją Zysię od początku,ale teraz jestem jej fanką, dała takie przedstawienie,że ja już o nic nie muszę prosić, jak wychodziłyśmy to się przekrzykiwali co jeszcze można zrobić, dla bezpieczeństwa.

Moja Droga jestes dobrym i sympatycznym czlowiekiem-to sie czuje po Twoich wpisach,,,innych prezentów nie mogło być tylko same fajne:)
a tak w ogóle to jak masz urodziny czego nie wiem bo nie doczytałam to zycze samych slonecznych dni.:)
14 września 2014 18:21
kotek

Gosia nawet podświetlić go nie mogę,coś robie żle

Pokaż adres email ,a skopiuje dokument i przeslę Ci go na pocztę.:)
14 września 2014 18:22 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Jestem po wydanym na moją cześć obiedzie, była część oficjalna, wręczanie prezentu, nie wierzę, dostałam śliczny czytnik E-book Sony ,etui do niego,górę słodyczy,słodki szlafrok ''krowa '' z ogonem i wymionka jako kieszenie(cudo) i zięć Zysi zagrał dla mnie na fortepianie.W części artystycznej,pierwsze skrzypce grała Zysia, zorientowawszy się ,że to nie jej urodziny dostała szału .Mnie żdzieliła w łeb widelcem, wylała kawę na zięcia, córka za blisko podeszła i od dziś będzie miała zdecydowanie cieńszy warkocz. Druga córka szybko spakowała nam resztę obiadu i torta, dostałyśmy na wynos z dostawą do domu. Siedzę w moim na razie szlafroku(ciekawe która córka mi zabierze) patrzę na cudne różowe wymionka,ogonkiem przetarłam ekran lapka.Z torta patrzy marcepanowa żaba, jak zjem jeszcze kawałek ,bez pampersa się nie położę.Przed chwilą dzwonił zięć, za pół godziny będzie pan,założy detektor ruchu przy łóżku, a jutro będa załatwiać łóżko.Polubiłam  moją Zysię od początku,ale teraz jestem jej fanką, dała takie przedstawienie,że ja już o nic nie muszę prosić, jak wychodziłyśmy to się przekrzykiwali co jeszcze można zrobić, dla bezpieczeństwa.

życzę z całego serca zdrowia i spełnienia marzeń, a co do imprezy na pewno nie zapomnisz jej nigy hihi::)), może taka miała właśnie być
14 września 2014 18:29 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Jestem po wydanym na moją cześć obiedzie, była część oficjalna, wręczanie prezentu, nie wierzę, dostałam śliczny czytnik E-book Sony ,etui do niego,górę słodyczy,słodki szlafrok ''krowa '' z ogonem i wymionka jako kieszenie(cudo) i zięć Zysi zagrał dla mnie na fortepianie.W części artystycznej,pierwsze skrzypce grała Zysia, zorientowawszy się ,że to nie jej urodziny dostała szału .Mnie żdzieliła w łeb widelcem, wylała kawę na zięcia, córka za blisko podeszła i od dziś będzie miała zdecydowanie cieńszy warkocz. Druga córka szybko spakowała nam resztę obiadu i torta, dostałyśmy na wynos z dostawą do domu. Siedzę w moim na razie szlafroku(ciekawe która córka mi zabierze) patrzę na cudne różowe wymionka,ogonkiem przetarłam ekran lapka.Z torta patrzy marcepanowa żaba, jak zjem jeszcze kawałek ,bez pampersa się nie położę.Przed chwilą dzwonił zięć, za pół godziny będzie pan,założy detektor ruchu przy łóżku, a jutro będa załatwiać łóżko.Polubiłam  moją Zysię od początku,ale teraz jestem jej fanką, dała takie przedstawienie,że ja już o nic nie muszę prosić, jak wychodziłyśmy to się przekrzykiwali co jeszcze można zrobić, dla bezpieczeństwa.

Kochana,wszystkiego najlepszego!
14 września 2014 19:07
Mam nadzieje ze to drugie" r" w twoim adresie to pomyłka. Wysłałam na adres z jednym "r ":)}}}
14 września 2014 19:20
Dzieki wielkie juz mam