Na wyjeździe #13

22 sierpnia 2014 09:37 / 3 osobom podoba się ten post
Evvex

Cześć Andrea i poświęć nam trochę czasu.

Andrea wie co ma robić .Te rady to zachowaj dla siebie , bo coś się lenisz z pisaniem :))))))
22 sierpnia 2014 09:47 / 2 osobom podoba się ten post
Brakowało cię tu, andrea. :)
Miło cie widziec. :)
22 sierpnia 2014 09:47 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Andrea wie co ma robić .Te rady to zachowaj dla siebie , bo coś się lenisz z pisaniem :))))))

Basia,widziałaś kiedyś chodzące zwłoki żałuj,nie dość że mam pod oczami prawie tarasy{nie tam jakieś maleńkie woreczki}to jak nie przyjdzie dzisiaj nowa piguła to moje poczucie humoru zaśnie razem ze mną.Teraz zeżre z tej zemsty resztę murzynka.
22 sierpnia 2014 09:54 / 6 osobom podoba się ten post
Moja gwiazda właśnie sobie wymyśliła ,żebym przed wyjazdem upiekła z 4 ciasta i zamroziła bo się martwi co będą miały ze zmienniczką do kawki przez te 6 tyg. mojej nieobecności :):):)
Wybiłam jej ten pomysł z głowy i powiedziałam ,ze cukiernia jest niedaleko :):):):):):):):)
22 sierpnia 2014 09:57 / 2 osobom podoba się ten post
amelka

Orim, zaciekawiasz mnie :-)) i zgodny z Ciebie chłopak :-))

Dopiero teraz ???/ha ha Jasne ze zgodny.Ze mna jak z dzieckiem.Za raczke i do ..........ha ha
22 sierpnia 2014 09:58 / 2 osobom podoba się ten post
Czasami trzeba troche krwi upuścić zeby ciśnienie spadło.
Witaj Andrea, zapasy imbiru juz zrobione?
22 sierpnia 2014 10:01 / 3 osobom podoba się ten post
Witaj w pracy.No nie mozna ich na chwile zostawic jak widzisz.No ale coz tam gdzie 2 kobiety to 3 opinie ha ha A tu przewaga kobiet
22 sierpnia 2014 10:08
To zrób bo wiesz ze tu bez imbiru daleko sie nie zajedzie...
Pamiętasz moje przygody..?;)
Powiem tak : Ś.aktualny,ale jestem w domu do połowy września,więc...
Tu gdzie kropki dopowiedz sobie sama 
22 sierpnia 2014 10:09 / 4 osobom podoba się ten post
Obiecałam,że Ci drzwi otworzę koleżanko,więc otwieram,choć z opóżnieniem, witamy na forumowym łonie z powrotem :))
Za miesiąc dołączam ,narazie się lenię.:))
22 sierpnia 2014 10:12 / 2 osobom podoba się ten post
Witaj :) Miło Cię znów "widzieć" :))))))))))
22 sierpnia 2014 13:11 / 6 osobom podoba się ten post
AMOREK

Kolejny taki wpis i ban na tydzień czasu. Moderator

.. to ja juz moge chyba tylko  o gotowaniu pisac....choc i tu mam odmienne podniebienie  hahhahaha i nie lubie KOSTKI KNORRRRRRRRRRRR...
22 sierpnia 2014 13:22 / 10 osobom podoba się ten post
Dzień dobry wszystkim!
Poniewaz miałam okazję pracować z osobami z demencja wyłacznie w placówkach zamknietych(czyli nigdy w pojedynkę) to co zastałam dzisiaj uswiadomiło mi jak ciezka może być taka praca.Moja Pdp ma początki demencji.Dotychczas nic specjalnego sie nie wydarzyło.Czytałam na forum że którejś z koleżanek pani z firmy opowiadała,że może znaleść Pdp np.pod łożkiem a nie w nim.
Babcia wołała mnie dzisiaj 2x-0.30 i 5.30.Kiedy zeszłam normalnie o 7.leżała całkiem naga w korytarzu!Nie było by to może takie dziwne ale ona sama się nie porusza-siedzi na wózku,z toalety korzysta wyłacznie z pomoca.Sypialnia wygladała jakby tornado przeszło-porozbierana pościel,worki z pampersami wypakowane(co do sztuki),szafki pootwierane,bielizna,rajstopy,buty-wszystko porozrzucane!
Podniosłam,umyłam,ubrałam,przygotowałam śniadanie i zaczęłam sprzatać.Babcia nie bedzie jeśc bo nandal szukać musi swojej torebki.Zmuszona byłam poprosić córkę,która mieszka na piętrze.Kiedy torebka była już w rekach babci zapanował spokój.Zjadła sniadanie.Mieliśmy umówiona wizytę u lekarza.I teraz powód poszukiwań-w torebce babcia ma pieniazki.Tak sobie wczoraj te wizyte zakodowała,ze nie ustała w poszukiwaniach:)Przed wyjazdem wręczyła mi ''klein geld''żebym w czasie jej wizyty u lekarza kupiła sobie czekolade lub kawę:)Dla mnie to niespotykane,tym bardziej,że to suma 30€(!)
Dotychczas dostawałam od dziadeczków na koniec m-ca 5€ a tu taka niespodzianka.
Nie muszę dodawać że złość mi szybko przeszła:)
22 sierpnia 2014 13:42 / 5 osobom podoba się ten post
agama

Dzień dobry wszystkim!
Poniewaz miałam okazję pracować z osobami z demencja wyłacznie w placówkach zamknietych(czyli nigdy w pojedynkę) to co zastałam dzisiaj uswiadomiło mi jak ciezka może być taka praca.Moja Pdp ma początki demencji.Dotychczas nic specjalnego sie nie wydarzyło.Czytałam na forum że którejś z koleżanek pani z firmy opowiadała,że może znaleść Pdp np.pod łożkiem a nie w nim.
Babcia wołała mnie dzisiaj 2x-0.30 i 5.30.Kiedy zeszłam normalnie o 7.leżała całkiem naga w korytarzu!Nie było by to może takie dziwne ale ona sama się nie porusza-siedzi na wózku,z toalety korzysta wyłacznie z pomoca.Sypialnia wygladała jakby tornado przeszło-porozbierana pościel,worki z pampersami wypakowane(co do sztuki),szafki pootwierane,bielizna,rajstopy,buty-wszystko porozrzucane!
Podniosłam,umyłam,ubrałam,przygotowałam śniadanie i zaczęłam sprzatać.Babcia nie bedzie jeśc bo nandal szukać musi swojej torebki.Zmuszona byłam poprosić córkę,która mieszka na piętrze.Kiedy torebka była już w rekach babci zapanował spokój.Zjadła sniadanie.Mieliśmy umówiona wizytę u lekarza.I teraz powód poszukiwań-w torebce babcia ma pieniazki.Tak sobie wczoraj te wizyte zakodowała,ze nie ustała w poszukiwaniach:)Przed wyjazdem wręczyła mi ''klein geld''żebym w czasie jej wizyty u lekarza kupiła sobie czekolade lub kawę:)Dla mnie to niespotykane,tym bardziej,że to suma 30€(!)
Dotychczas dostawałam od dziadeczków na koniec m-ca 5€ a tu taka niespodzianka.
Nie muszę dodawać że złość mi szybko przeszła:)

Oj tam:)Może babcia pije na raz taką ilość kawy ,która jest 30 euro warta:)Stąd ten bałaganik:))
22 sierpnia 2014 14:00 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Dzień dobry wszystkim!
Poniewaz miałam okazję pracować z osobami z demencja wyłacznie w placówkach zamknietych(czyli nigdy w pojedynkę) to co zastałam dzisiaj uswiadomiło mi jak ciezka może być taka praca.Moja Pdp ma początki demencji.Dotychczas nic specjalnego sie nie wydarzyło.Czytałam na forum że którejś z koleżanek pani z firmy opowiadała,że może znaleść Pdp np.pod łożkiem a nie w nim.
Babcia wołała mnie dzisiaj 2x-0.30 i 5.30.Kiedy zeszłam normalnie o 7.leżała całkiem naga w korytarzu!Nie było by to może takie dziwne ale ona sama się nie porusza-siedzi na wózku,z toalety korzysta wyłacznie z pomoca.Sypialnia wygladała jakby tornado przeszło-porozbierana pościel,worki z pampersami wypakowane(co do sztuki),szafki pootwierane,bielizna,rajstopy,buty-wszystko porozrzucane!
Podniosłam,umyłam,ubrałam,przygotowałam śniadanie i zaczęłam sprzatać.Babcia nie bedzie jeśc bo nandal szukać musi swojej torebki.Zmuszona byłam poprosić córkę,która mieszka na piętrze.Kiedy torebka była już w rekach babci zapanował spokój.Zjadła sniadanie.Mieliśmy umówiona wizytę u lekarza.I teraz powód poszukiwań-w torebce babcia ma pieniazki.Tak sobie wczoraj te wizyte zakodowała,ze nie ustała w poszukiwaniach:)Przed wyjazdem wręczyła mi ''klein geld''żebym w czasie jej wizyty u lekarza kupiła sobie czekolade lub kawę:)Dla mnie to niespotykane,tym bardziej,że to suma 30€(!)
Dotychczas dostawałam od dziadeczków na koniec m-ca 5€ a tu taka niespodzianka.
Nie muszę dodawać że złość mi szybko przeszła:)

Noce dla naszych podopiecznych są inne.Niektórzy spią grzecznie a niektórzy dostawaja energi i heja.Współczuje ci.Nawiasem pisząc podejrzewam że ta demencja może być zaawansowana.....
22 sierpnia 2014 14:09
Renata81

Noce dla naszych podopiecznych są inne.Niektórzy spią grzecznie a niektórzy dostawaja energi i heja.Współczuje ci.Nawiasem pisząc podejrzewam że ta demencja może być zaawansowana.....

Jeszcze się nie wypowiadam ale to chyba nie tylko demencja.Za moich czasów zauważyłam  3 epizody,bardzo krótkotrwałe napadu padaczkowego.Na szczęście córka od razu zaczęła działać-sama również była świadkiem jednego zaraz po powrocie mamy ze szpitala.
Ponieważ rodzina usilnie stara się przywrócić babcię,mamę,tesciowa do formy w jakiej była 2 m-ce temu,uswiadomiłam im,że to moze być bardzo niebezpieczne.Tym bardziej,że osteoporoza tak zaawansowana,że kości trzaskaja przy mocniejszym przekreceniu.Wg mnie dopóki nie zapanuje sie nad tymi napadami nie ma mowy o samodzielnym chodzeniu,nawet przy pomocy chodzika.