Cześć Andrea i poświęć nam trochę czasu.
Cześć Andrea i poświęć nam trochę czasu.
Andrea wie co ma robić .Te rady to zachowaj dla siebie , bo coś się lenisz z pisaniem :))))))
Orim, zaciekawiasz mnie :-)) i zgodny z Ciebie chłopak :-))
Kolejny taki wpis i ban na tydzień czasu. Moderator
Dzień dobry wszystkim!
Poniewaz miałam okazję pracować z osobami z demencja wyłacznie w placówkach zamknietych(czyli nigdy w pojedynkę) to co zastałam dzisiaj uswiadomiło mi jak ciezka może być taka praca.Moja Pdp ma początki demencji.Dotychczas nic specjalnego sie nie wydarzyło.Czytałam na forum że którejś z koleżanek pani z firmy opowiadała,że może znaleść Pdp np.pod łożkiem a nie w nim.
Babcia wołała mnie dzisiaj 2x-0.30 i 5.30.Kiedy zeszłam normalnie o 7.leżała całkiem naga w korytarzu!Nie było by to może takie dziwne ale ona sama się nie porusza-siedzi na wózku,z toalety korzysta wyłacznie z pomoca.Sypialnia wygladała jakby tornado przeszło-porozbierana pościel,worki z pampersami wypakowane(co do sztuki),szafki pootwierane,bielizna,rajstopy,buty-wszystko porozrzucane!
Podniosłam,umyłam,ubrałam,przygotowałam śniadanie i zaczęłam sprzatać.Babcia nie bedzie jeśc bo nandal szukać musi swojej torebki.Zmuszona byłam poprosić córkę,która mieszka na piętrze.Kiedy torebka była już w rekach babci zapanował spokój.Zjadła sniadanie.Mieliśmy umówiona wizytę u lekarza.I teraz powód poszukiwań-w torebce babcia ma pieniazki.Tak sobie wczoraj te wizyte zakodowała,ze nie ustała w poszukiwaniach:)Przed wyjazdem wręczyła mi ''klein geld''żebym w czasie jej wizyty u lekarza kupiła sobie czekolade lub kawę:)Dla mnie to niespotykane,tym bardziej,że to suma 30€(!)
Dotychczas dostawałam od dziadeczków na koniec m-ca 5€ a tu taka niespodzianka.
Nie muszę dodawać że złość mi szybko przeszła:)
Dzień dobry wszystkim!
Poniewaz miałam okazję pracować z osobami z demencja wyłacznie w placówkach zamknietych(czyli nigdy w pojedynkę) to co zastałam dzisiaj uswiadomiło mi jak ciezka może być taka praca.Moja Pdp ma początki demencji.Dotychczas nic specjalnego sie nie wydarzyło.Czytałam na forum że którejś z koleżanek pani z firmy opowiadała,że może znaleść Pdp np.pod łożkiem a nie w nim.
Babcia wołała mnie dzisiaj 2x-0.30 i 5.30.Kiedy zeszłam normalnie o 7.leżała całkiem naga w korytarzu!Nie było by to może takie dziwne ale ona sama się nie porusza-siedzi na wózku,z toalety korzysta wyłacznie z pomoca.Sypialnia wygladała jakby tornado przeszło-porozbierana pościel,worki z pampersami wypakowane(co do sztuki),szafki pootwierane,bielizna,rajstopy,buty-wszystko porozrzucane!
Podniosłam,umyłam,ubrałam,przygotowałam śniadanie i zaczęłam sprzatać.Babcia nie bedzie jeśc bo nandal szukać musi swojej torebki.Zmuszona byłam poprosić córkę,która mieszka na piętrze.Kiedy torebka była już w rekach babci zapanował spokój.Zjadła sniadanie.Mieliśmy umówiona wizytę u lekarza.I teraz powód poszukiwań-w torebce babcia ma pieniazki.Tak sobie wczoraj te wizyte zakodowała,ze nie ustała w poszukiwaniach:)Przed wyjazdem wręczyła mi ''klein geld''żebym w czasie jej wizyty u lekarza kupiła sobie czekolade lub kawę:)Dla mnie to niespotykane,tym bardziej,że to suma 30€(!)
Dotychczas dostawałam od dziadeczków na koniec m-ca 5€ a tu taka niespodzianka.
Nie muszę dodawać że złość mi szybko przeszła:)
Noce dla naszych podopiecznych są inne.Niektórzy spią grzecznie a niektórzy dostawaja energi i heja.Współczuje ci.Nawiasem pisząc podejrzewam że ta demencja może być zaawansowana.....