W domu :) #3

19 listopada 2014 23:08
kasia63

Orim -poeta:)No tego to tu jeszcze nie było:):)Dawaj "Odę do grzyba":):):):)
 
Pieprzniku trąbkowy
Ty jesteś jak zdrowie 
Ile cie trzeba cenić
Ten tylko się dowie
Kto cie w koszyk włoży
I do sałatki śledziowej 
Z lubością dołoży
Nic to,że
Piasek zgrzyta 
W zębach 
Bez litości
Ach,pieprzniku trąbkowy
Tyś jest ma miłości:):):):):)
 

Pieprzniki rosną przede wszystkim w mchach - to nie gąski, żeby piasek w nich znaleźć!
19 listopada 2014 23:19 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

Pieprzniki rosną przede wszystkim w mchach - to nie gąski, żeby piasek w nich znaleźć! :-)

Oj tam ,oj tam:)Miała być "Oda do grzyba" i jest:)Ze dwa ziarenka piaseczku na pewno by sie w nim znalazły:)
 
 
19 listopada 2014 23:26 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Korzystam z www.internetowykantor, ale....nie wiem czy mogę Ci go polecić. Niby kurs bardzo dobry mają,ale czas oczekiwania na zaksięgowanie pieniędzy doprowadza mnie czasem do furii. Podam Ci przykład: wysyłam pieniądze np. rano i czekam,czekam,czekam....o 17-tej dostaje meila,że moje srodki zostały zaksiegowane i wreszcie mogę zatwoerdzic transakcję,potem już błyskawicznie są na koncie złotówki,ale czekanie na to cholerne ksiegowanie jest takie upierdliwe,bo co sesja trzeba zaglądać do poczty. 
Niby ten kantor też ma konto w tym samym banku co ja,więc powinno się to odbywać szybciutko,a tak nie jest. Nie wiem czy tak dużo osób korzysta z tego kantoru czy co?

Ja rowniez z tego kantoru korzystam i nie mialam nigdy takiech numerow z dlugim oczekiwaniem na zaksiegowanie. Mam swoje konto w Aliorze i Kantor tez tam ma. Najdluzej czekalam ponad 2 godziny. Jestem z tej opcji sprzedazy euro zadowolona. No chyba ,ze zlecasz wymiane kiedy Kantor nie pracuje.
19 listopada 2014 23:36 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

jaki pech ??? Pelno wszedzie tych psiurow rosnie !!! Wiecej ich niz tych co do jedzenia,a nawet wiecej od tych co do innych stanow swiadomosci ha ha

Psiurów pełno, ale większość z nich jest jadalna a nawet smaczna.
Tych "jednorazowych" jest tylko niecałe 10 gatunków, reszta najwyżej może Cię o mdłości przyprawić, przeczyścić organizm, lub po prostu jest niesmaczna lub cuchnąca. A niektóre z grzybów są lecznicze.
Np. boczniak ostrygowaty spożywany co najmniej raz w tygodniu (w różnej postaci) obniża zbyt wysoki cholestarol do normy dopuszczalnej.
20 listopada 2014 06:53 / 5 osobom podoba się ten post
Witam z Mazur."Niedżwiedzie -biale " juz dotarly ,tzn.bialy śnieżek prószy sobie ,na termometrze +2.Narobi "bałaganu" i... .Kawę wypiłam ,jedna walizke rozpakowalam ,druga na srodku przygotowana do... .Geronimo, w piatek sprawdze "Chopina" czy robia juz przygotowania na przyjecie Ciebie ,:) :) .Wroce to...przepakuje walizke i pomysle w ktora strone ruszyc ...dalej .Spokojnego i milego dnia.
20 listopada 2014 07:08 / 1 osobie podoba się ten post
doris4

Ja rowniez z tego kantoru korzystam i nie mialam nigdy takiech numerow z dlugim oczekiwaniem na zaksiegowanie. Mam swoje konto w Aliorze i Kantor tez tam ma. Najdluzej czekalam ponad 2 godziny. Jestem z tej opcji sprzedazy euro zadowolona. No chyba ,ze zlecasz wymiane kiedy Kantor nie pracuje.

Ja też mam konto w Aliorze i też korzystam z tego kantoru. Wcześniej odbywało się to tak, że mąż jechał do banku, wypłacał euro, wymieniał w kantorze i wpłacał do banku. Teraz wymieniam w internetowym kantorze i z reguły do 15 minut mam pieniędze
21 listopada 2014 20:19 / 2 osobom podoba się ten post
a ja już od tygodnia w domu, ale co z tego jak dwa razy lekarza już zaliczyłam, dziś padł wyrok- zapalenie tchawicy, antybiotyk+leki przeciwzapalne+syropek specjalnie robiony, mam nadzieję że w końcu się wyleczę, bo na razie końca mojej choroby nie widać
21 listopada 2014 21:08
izanami

a ja już od tygodnia w domu, ale co z tego jak dwa razy lekarza już zaliczyłam, dziś padł wyrok- zapalenie tchawicy, antybiotyk+leki przeciwzapalne+syropek specjalnie robiony, mam nadzieję że w końcu się wyleczę, bo na razie końca mojej choroby nie widać

plusika ci dalam na poprawe zdrowotnosci,abys w pelni mogla korzystac z dobrodziejstw urlopu,
szybkiego powrotu do zdrowia zycze;-
21 listopada 2014 21:16 / 1 osobie podoba się ten post
izanami

a ja już od tygodnia w domu, ale co z tego jak dwa razy lekarza już zaliczyłam, dziś padł wyrok- zapalenie tchawicy, antybiotyk+leki przeciwzapalne+syropek specjalnie robiony, mam nadzieję że w końcu się wyleczę, bo na razie końca mojej choroby nie widać

Nie będziesz osamotniona w chorobie . Tradycyjnie na urlopie już mnie łamie w kościach , kiepsko się czuję i tyle z urlopu .......-:(((((
22 listopada 2014 14:17 / 8 osobom podoba się ten post
Chcę podziekować za wsparcie wszyskim,ktorzy mi go udzielili, jutro lecę z Wrocławia do Rzymu.Nie ma odwagi zmienic kierunku na Niemcy  - brak dostatecznej znajomości języka.Jadę w nowe miejsce wiem juz,że rodzina duża - i bedą najazdy grupowe w tygodniu a sobota i niedziela to wspolne obiady.I to sprzatanie po tylu osobach,zmywanie garów, brrrrrr.Będę się przykładała do nauki języka niemieckiego i kto wie,może w przyszłości...... ?  Jadę na 3 mce będę czytała wpisy na forum i może coś też napiszę.Może opiszę wigilje w nowej rodzinie,chociaż juz kilka przeżyłam w pracy z daleka od domu.Niestety jest inna od naszej  w Polsce.
 
Zycze wszystkim spokoju w pracy,szybko mijających dni.Wesołych świąt i szcześliwego nowego roku.
22 listopada 2014 14:26 / 2 osobom podoba się ten post
kotka

Chcę podziekować za wsparcie wszyskim,ktorzy mi go udzielili, jutro lecę z Wrocławia do Rzymu.Nie ma odwagi zmienic kierunku na Niemcy  - brak dostatecznej znajomości języka.Jadę w nowe miejsce wiem juz,że rodzina duża - i bedą najazdy grupowe w tygodniu a sobota i niedziela to wspolne obiady.I to sprzatanie po tylu osobach,zmywanie garów, brrrrrr.Będę się przykładała do nauki języka niemieckiego i kto wie,może w przyszłości...... ?  Jadę na 3 mce będę czytała wpisy na forum i może coś też napiszę.Może opiszę wigilje w nowej rodzinie,chociaż juz kilka przeżyłam w pracy z daleka od domu.Niestety jest inna od naszej  w Polsce.
 
Zycze wszystkim spokoju w pracy,szybko mijających dni.Wesołych świąt i szcześliwego nowego roku.

szczerze ci napisze ze troszke mnie rozczarowolas,ale szanuje twoja decyzje-powodzenia ci zycze;-;-;-;-
23 listopada 2014 22:26 / 2 osobom podoba się ten post
Jestem w domu juz 4 tydzień. Wchodzę na forum i czytam Wasze posty z przjemnością, nawet i smutasy, bo rzeczywistość u mnie żadna.Latam do Mamusi i niedługo nerwice będzie mi widac na rzęsach. W czwartek ma mieć ściagnięty gips,zobaczymy co dalej, bo moja cierpliwośc na siostre ma się ku końcowi, a tak to mam doła, doła i zmęczenie. Pozdrawam Was cieplutko,trzymajcie się . Nie mam nawet chęci na pisanie, bo jestem zła na siebie jaka ze mnie c..pa Buziaki
23 listopada 2014 23:06 / 2 osobom podoba się ten post
kotka

Chcę podziekować za wsparcie wszyskim,ktorzy mi go udzielili, jutro lecę z Wrocławia do Rzymu.Nie ma odwagi zmienic kierunku na Niemcy  - brak dostatecznej znajomości języka.Jadę w nowe miejsce wiem juz,że rodzina duża - i bedą najazdy grupowe w tygodniu a sobota i niedziela to wspolne obiady.I to sprzatanie po tylu osobach,zmywanie garów, brrrrrr.Będę się przykładała do nauki języka niemieckiego i kto wie,może w przyszłości...... ?  Jadę na 3 mce będę czytała wpisy na forum i może coś też napiszę.Może opiszę wigilje w nowej rodzinie,chociaż juz kilka przeżyłam w pracy z daleka od domu.Niestety jest inna od naszej  w Polsce.
 
Zycze wszystkim spokoju w pracy,szybko mijających dni.Wesołych świąt i szcześliwego nowego roku.

Trenuj niemiecki i przyjdzie pora ,że poczujesz ,że to już:)I zmienisz kierunek.Mnie nie rozczarowałaś -nie jest tak łatwo zmienic cos w zyciu ,ale tez nie jest to niemozliwe o czym swiadczy cała forumowa armia:)Kazdy z nas któregos dnia postanowił cos zmienić i sie odważył.I na Ciebie przyjdzie pora:)Opisz,opisz nam włoska familijna Wigilię/jedzenie ,zwyczaje itp/Powodzenia:)
23 listopada 2014 23:15 / 4 osobom podoba się ten post
michasia

Jestem w domu juz 4 tydzień. Wchodzę na forum i czytam Wasze posty z przjemnością, nawet i smutasy, bo rzeczywistość u mnie żadna.Latam do Mamusi i niedługo nerwice będzie mi widac na rzęsach. W czwartek ma mieć ściagnięty gips,zobaczymy co dalej, bo moja cierpliwośc na siostre ma się ku końcowi, a tak to mam doła, doła i zmęczenie. Pozdrawam Was cieplutko,trzymajcie się . Nie mam nawet chęci na pisanie, bo jestem zła na siebie jaka ze mnie c..pa Buziaki

A weź Ty wyslij tą siostrunię w kosmos tzn, do pracy w DE na 2 mce,
jak zakosztuje tego miodu na własnej skórze, to zacznie Cię doceniać
i głupoty wygadywać.
 
Tobie cierpliwosci,  a Mamie zdrowia życzę.
 
Trzymaj się.
 
:):):):)::):):)
23 listopada 2014 23:42 / 3 osobom podoba się ten post
scarlet

A weź Ty wyslij tą siostrunię w kosmos tzn, do pracy w DE na 2 mce,
jak zakosztuje tego miodu na własnej skórze, to zacznie Cię doceniać
i głupoty wygadywać.
 
Tobie cierpliwosci,  a Mamie zdrowia życzę.
 
Trzymaj się.
 
:):):):)::):):)

Dzięki, dzięki, :) Moja siostra juz była na truskawkach w Holandii, to po 2 tygodniach zjechała, bo za psi pieniądz i tyranie to szkoda czasu marnować.Pozdrawiam pa.Ja tak sobie myslę czasami : z jednej dziurki wyszłysmy a  tak się różnimy(: szkoda , szkoda i przykro bo tylko dwie nas jest..............