W domu :) #3

25 listopada 2014 20:02 / 2 osobom podoba się ten post
A te "Pingwiny z Madagaskaru" ,to on zaczął teraz oglądać,czy wcześniej też to robił?;)
Uważaj,bo ci "flachowcy" to każdego potrafią nerwowo wykończyć.Własnie tego się boję,że jak zatrudnie takich kolesi,to będą na mnie presję wywierać,cobym do sklepu po napoje wyskokowe i fajki poszła,a mnie szlag trafia od czegoś takiego.Jak już to teraz zdecyduję się na firmę.
 
Andrea ,uważaj na siebie,nie załamuj się:))))
25 listopada 2014 20:04 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

A te "Pingwiny z Madagaskaru" ,to on zaczął teraz oglądać,czy wcześniej też to robił?;)
Uważaj,bo ci "flachowcy" to każdego potrafią nerwowo wykończyć.Własnie tego się boję,że jak zatrudnie takich kolesi,to będą na mnie presję wywierać,cobym do sklepu po napoje wyskokowe i fajki poszła,a mnie szlag trafia od czegoś takiego.Jak już to teraz zdecyduję się na firmę.
 
Andrea ,uważaj na siebie,nie załamuj się:))))

To jest sposób. Niby firma jest droższa ale jak się zliczy te piwka z "przyległościam", to nie wiem czy faktycznie. A tak przyjdą, rach-ciach i skończone. 
25 listopada 2014 20:51 / 3 osobom podoba się ten post
A ja znowu poszłam sobie na grzyby, chyba już ostatnie w tym roku?
25 listopada 2014 21:31 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

A te "Pingwiny z Madagaskaru" ,to on zaczął teraz oglądać,czy wcześniej też to robił?;)
Uważaj,bo ci "flachowcy" to każdego potrafią nerwowo wykończyć.Własnie tego się boję,że jak zatrudnie takich kolesi,to będą na mnie presję wywierać,cobym do sklepu po napoje wyskokowe i fajki poszła,a mnie szlag trafia od czegoś takiego.Jak już to teraz zdecyduję się na firmę.
 
Andrea ,uważaj na siebie,nie załamuj się:))))

Bo się na gębę nie wynajmuje:)Umowę trzeba spisać z panami fachowcami ,terminy ustalić ,zaliczki i inne takie i myk,smyk remoncik zrobiony a jeszcze sprzątaja po sobie,mają drugie śniadanie i po żadne piwsko ganiac nie trzeba:):):):)
25 listopada 2014 21:39 / 1 osobie podoba się ten post
Po nowym roku zaczynamy budowę daj boże aby tacy fachowcy nam się nie trafili :)
25 listopada 2014 21:40 / 1 osobie podoba się ten post
Ja to się tak panicznie fachowców boje,że prawie cały remont sama zrobiłam,jak nabrudziłam to co,to na swoje nabrudziłam :))))
25 listopada 2014 21:40
kasia63

Bo się na gębę nie wynajmuje:)Umowę trzeba spisać z panami fachowcami ,terminy ustalić ,zaliczki i inne takie i myk,smyk remoncik zrobiony a jeszcze sprzątaja po sobie,mają drugie śniadanie i po żadne piwsko ganiac nie trzeba:):):):)

Łee,to za dużo zachodu:))) To już wole z firma podpisać,jeszcze po materiał pojadą:)))
25 listopada 2014 21:44
takaja

Po nowym roku zaczynamy budowę daj boże aby tacy fachowcy nam się nie trafili :)

to policz sobie dwa razy to co przeznaczyłaś
 
25 listopada 2014 21:47
Andrea, żebym wiedziała o Twoich remontach wcześniej, to poleciłabym Ci sprawdzoną i dobrą ekipę  ..... mój mąż i syn są super fachowcami (bez przechwałek). Do Łowicza (bo chyba tam mieszkasz) nie jest od nas bardzo daleko - około 120 km :):):) Pozdrawiam
25 listopada 2014 21:48 / 1 osobie podoba się ten post
Nawet nie liczę będą pieniądze będzie się robić mamy gdzie mieszkać :)na początek mamy a potem pieniądz rzecz nabyta :)
25 listopada 2014 21:49 / 5 osobom podoba się ten post
Jezu Andrejka,a mi się też marzy mały remoncik przed świętami-to jak myślisz,ile flaszeczek mi wystarczy?Nadmieniam,że ze wzgledów oszczędnościowych pracował bęęzie Piotruś,a ja będe dyrygować i pić-jak on to skonczy.
25 listopada 2014 22:03 / 1 osobie podoba się ten post
takaja

Po nowym roku zaczynamy budowę daj boże aby tacy fachowcy nam się nie trafili :)

Jak bedziecie firme wybierać to jesli moge poradzic -niech podadza adresy 2 ostatnich budów jakie robili,odwiedxcie przynajmniej jedna i zapytajcie inwestora czy jest zadowolony z danej ekipy.Nasi sasiedzi z Legionowa, co sie niedaleko nas pobudowali jechali sobie drogą i zobaczyli bilbord,w necie akurat opinii zadnych nie było,wzieli tą nieszczęsna firmę,60metrowy drewniany letniskowy domeczek stawiali im rok a teraz wciąż sami remontuja fuszerki......Kredyt musieli brac na skonczenie i w brode sobie do dzis pluja bo mieli sie dawno tu na stałe sprowadzić a ciągle coś.Jak firma jest solidna i uczciwa to bez problemu nie jeden nie dwa adresy poda:) 
25 listopada 2014 22:04 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

A ja znowu poszłam sobie na grzyby, chyba już ostatnie w tym roku?

Pieprzniki trąbkowe?
25 listopada 2014 22:36 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Jak bedziecie firme wybierać to jesli moge poradzic -niech podadza adresy 2 ostatnich budów jakie robili,odwiedxcie przynajmniej jedna i zapytajcie inwestora czy jest zadowolony z danej ekipy.Nasi sasiedzi z Legionowa, co sie niedaleko nas pobudowali jechali sobie drogą i zobaczyli bilbord,w necie akurat opinii zadnych nie było,wzieli tą nieszczęsna firmę,60metrowy drewniany letniskowy domeczek stawiali im rok a teraz wciąż sami remontuja fuszerki......Kredyt musieli brac na skonczenie i w brode sobie do dzis pluja bo mieli sie dawno tu na stałe sprowadzić a ciągle coś.Jak firma jest solidna i uczciwa to bez problemu nie jeden nie dwa adresy poda:) 

Firmę budowlaną ma sąsiad zyjemy bardzo dobrze ze sobą on nam doradza co i jak :) mój mąż jest typem perfekcjonisty już śledzi najnowsze metody wykończenia wnętrz :) ja pracuję na swoja kuchnie marzeń już jedną przeznaczyłam na autko teraz składam na drugą hihihi budowa będzie obok domu więc będziemy na bierząco tzn ja nie bo w DE będę ale już myślimy na ten czas zaprosić rodziców moich aby pilnowali gdy mąż będzie w pracy :)
25 listopada 2014 23:00
Marta

Pieprzniki trąbkowe?

Tak, w większości