W domu :) #3

24 listopada 2014 07:37
kotka

Chcę podziekować za wsparcie wszyskim,ktorzy mi go udzielili, jutro lecę z Wrocławia do Rzymu.Nie ma odwagi zmienic kierunku na Niemcy  - brak dostatecznej znajomości języka.Jadę w nowe miejsce wiem juz,że rodzina duża - i bedą najazdy grupowe w tygodniu a sobota i niedziela to wspolne obiady.I to sprzatanie po tylu osobach,zmywanie garów, brrrrrr.Będę się przykładała do nauki języka niemieckiego i kto wie,może w przyszłości...... ?  Jadę na 3 mce będę czytała wpisy na forum i może coś też napiszę.Może opiszę wigilje w nowej rodzinie,chociaż juz kilka przeżyłam w pracy z daleka od domu.Niestety jest inna od naszej  w Polsce.
 
Zycze wszystkim spokoju w pracy,szybko mijających dni.Wesołych świąt i szcześliwego nowego roku.

A ja się zastanawiałam,co się stało,ze tak zamilkłaś....
 
 
Powodzenia :)
24 listopada 2014 07:49 / 2 osobom podoba się ten post
kotka

Chcę podziekować za wsparcie wszyskim,ktorzy mi go udzielili, jutro lecę z Wrocławia do Rzymu.Nie ma odwagi zmienic kierunku na Niemcy  - brak dostatecznej znajomości języka.Jadę w nowe miejsce wiem juz,że rodzina duża - i bedą najazdy grupowe w tygodniu a sobota i niedziela to wspolne obiady.I to sprzatanie po tylu osobach,zmywanie garów, brrrrrr.Będę się przykładała do nauki języka niemieckiego i kto wie,może w przyszłości...... ?  Jadę na 3 mce będę czytała wpisy na forum i może coś też napiszę.Może opiszę wigilje w nowej rodzinie,chociaż juz kilka przeżyłam w pracy z daleka od domu.Niestety jest inna od naszej  w Polsce.
 
Zycze wszystkim spokoju w pracy,szybko mijających dni.Wesołych świąt i szcześliwego nowego roku.

hej !!
no nie wygłupiaj sie pisz codziennie, samam jestem ciekawa jak to we włochach jest :))))))
przecież to jest forum dla wszystkich nie tylko dla dych co siedzą w De lub Sh
pisz,pisz
pozdrawiam :)))))))))))
24 listopada 2014 07:57 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

Jestem w domu juz 4 tydzień. Wchodzę na forum i czytam Wasze posty z przjemnością, nawet i smutasy, bo rzeczywistość u mnie żadna.Latam do Mamusi i niedługo nerwice będzie mi widac na rzęsach. W czwartek ma mieć ściagnięty gips,zobaczymy co dalej, bo moja cierpliwośc na siostre ma się ku końcowi, a tak to mam doła, doła i zmęczenie. Pozdrawam Was cieplutko,trzymajcie się . Nie mam nawet chęci na pisanie, bo jestem zła na siebie jaka ze mnie c..pa Buziaki

Michasia-może jak mówisz c....a,w dodatku zmeczona ,ale za to z kryształowym sumieniem:):):):)A siostrą się nie przejmuj - szkoda nerwów:)Trzymaj sie cieplutko:):):)
24 listopada 2014 08:29 / 2 osobom podoba się ten post
kotka

Chcę podziekować za wsparcie wszyskim,ktorzy mi go udzielili, jutro lecę z Wrocławia do Rzymu.Nie ma odwagi zmienic kierunku na Niemcy  - brak dostatecznej znajomości języka.Jadę w nowe miejsce wiem juz,że rodzina duża - i bedą najazdy grupowe w tygodniu a sobota i niedziela to wspolne obiady.I to sprzatanie po tylu osobach,zmywanie garów, brrrrrr.Będę się przykładała do nauki języka niemieckiego i kto wie,może w przyszłości...... ?  Jadę na 3 mce będę czytała wpisy na forum i może coś też napiszę.Może opiszę wigilje w nowej rodzinie,chociaż juz kilka przeżyłam w pracy z daleka od domu.Niestety jest inna od naszej  w Polsce.
 
Zycze wszystkim spokoju w pracy,szybko mijających dni.Wesołych świąt i szcześliwego nowego roku.

a ja bym chciała chyba raz sie przejechac jako opiekunka do Włoch.....uwielbiam Włochy ,bywałam tam bardzo często z racji mojej babci,która osiadła sie na stare lata w Vieste na południu,,,kiedys jako dziecko coś tam umiałam języka ale teraz nieuzywany umarł chyba smiercią naturalna,cos tam pamiętam ale słabo,,,ciekawa jestem jak wygląda tam praca z ta ich rodzinnościa....a ty ucz się niemeickiego i przyjezdzaj tutaj do DE,,ja tez pojechałam do DE na wariackich papierach i jakoś idzie....
24 listopada 2014 12:51 / 3 osobom podoba się ten post
michasia

Jestem w domu juz 4 tydzień. Wchodzę na forum i czytam Wasze posty z przjemnością, nawet i smutasy, bo rzeczywistość u mnie żadna.Latam do Mamusi i niedługo nerwice będzie mi widac na rzęsach. W czwartek ma mieć ściagnięty gips,zobaczymy co dalej, bo moja cierpliwośc na siostre ma się ku końcowi, a tak to mam doła, doła i zmęczenie. Pozdrawam Was cieplutko,trzymajcie się . Nie mam nawet chęci na pisanie, bo jestem zła na siebie jaka ze mnie c..pa Buziaki

Michasiu nie jestes c....a,masz tylko dobre serduszko i bardzo kochasz swoja mame,kazde dobro wraca do czlowieka i do ciebie tez wroci,trzymaj sie cieplutko i pomysl troszke o swoim zdrowiu wkoncu;-;-;-;-;-;-
25 listopada 2014 11:29 / 1 osobie podoba się ten post
Ja się dowieadywałam to mi ksiegowa mówi ,że można jesli do tej pory się nie odliczało,ale lepiej zadzwon do US u siebie to będziesz miała najlepsze info:)
25 listopada 2014 18:46 / 1 osobie podoba się ten post
Lubie czytac Twoje posty,,
25 listopada 2014 19:07 / 2 osobom podoba się ten post
I możesz się nawet wykapac w balii:):):)hi hi hi
25 listopada 2014 19:24 / 5 osobom podoba się ten post
Przecież Ty mocna kobieta jesteś, dasz radę. Za to będziesz miała pięknie i na długo Ci to zostanie. W najgorszym wypadku kupisz jeszcze parę flaszek. Jest jeszcze jedna opcja. Wkurzona i po flaszcze porozbijasz co sie da. 
25 listopada 2014 19:27 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea to co Ty pałac masz?  
25 listopada 2014 19:30 / 4 osobom podoba się ten post
Ło kurcze,Andrea ,ja nie wiem,czy mam Tobie kondolencje składać ,czy co ;)))
Dzięki Ci jednak za te wpisy,bo też chciałam przed Swiętami rozwałkę w domu zrobić,jakieś drzwi wymienić i coś tam jeszcze,ale zrezygnowałam.Grzejniki mam konwektory,rok temu zakładałam,to mnie jeszcze nie korci:)
Wszelako nie mogę nadmienić,że to,co o remoncie pisałaś na spontana świetnie się czyta:)
Trzym się Andrejko i nie zwariuj,bo przy remontach to o to nietrudno:)
25 listopada 2014 19:36 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Przecież Ty mocna kobieta jesteś, dasz radę. Za to będziesz miała pięknie i na długo Ci to zostanie. W najgorszym wypadku kupisz jeszcze parę flaszek. Jest jeszcze jedna opcja. Wkurzona i po flaszcze porozbijasz co sie da. 

A co Ty?!Na następnym urlopie Andrea następny remont wymodzi-zobaczysz:):)Ona jest uzależniona ,ma hopla remontowego:):)Hi hi hi
25 listopada 2014 19:39 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

A co Ty?!Na następnym urlopie Andrea następny remont wymodzi-zobaczysz:):)Ona jest uzależniona ,ma hopla remontowego:):)Hi hi hi

No tak, skarży sie i jęczy ale ciągle coś przerabia. Dziwi się potem, że jej forsa z konta znika. Albo wiesz co, ona robi remonty po to, żeby imprezy były większe i uzasadnione. 
25 listopada 2014 19:41 / 3 osobom podoba się ten post
Jak tak dalej pójdzie to mąż Andrei przestanie czekać na jej powroty....wykończy chłopinę jak nic :))
25 listopada 2014 20:01 / 1 osobie podoba się ten post
Biedactwo Ty nasze ;-//  Sama wiesz jak to z panami bywa.