W domu :) #3

09 grudnia 2014 17:56 / 3 osobom podoba się ten post
Annika

Nie ma mowy. Moja śliczna sypialnia, szerokie łóżko, w którym mogę spać w jakiej tylko chcę pozycji, nawet po przekątnej i nie będa mi nogi wystawać, świeża pościel i podusia do przytulenia. Typowe warunki do spania aż do południa :-). No i mąż oczywiście , który ma zapowiedziane, że ma mnie nie budzić :-)
 
A wiecie co? Doszłam do wniosku, że mam zainstalowaną kamerkę w mieszkaniu :-). Ostatnim razem, ledwo przekroczyłam próg w domku, po przyjeździe z DE, to telefon z firmy z informacją, że mam już zarezerwowany bilet na następny wyjazd i teraz podobna sytuacja. Weszłam do domku, nie  zdążyłam jeszcze butów ściągnąć, a tutaj telefon z firmy, z pytaniem, czy mogłabym im podac numer telefonu stacjonarnego, bo zmienniczka ma problemy i chce porozmawiać.... tylko, że problem w tym, że ja nie mam  telefonu stacjonarnego. Coś się tam dzieje. Dziewczyna mówiła, ze będzie dzwoniła dzisiaj do firmy na skargę, że firma np. nie powiedziała jej o tym, ze ona ma karmić Dziadka przez sondę, powiedzieli, że robią to pielęgniarki. Ale.....nie myślę o tym, ja mam wolne :-)

nie mysl masz racje-to juz poza taba-masz zasluzony urlop Annika
09 grudnia 2014 18:22 / 7 osobom podoba się ten post
Annika

Nie ma mowy. Moja śliczna sypialnia, szerokie łóżko, w którym mogę spać w jakiej tylko chcę pozycji, nawet po przekątnej i nie będa mi nogi wystawać, świeża pościel i podusia do przytulenia. Typowe warunki do spania aż do południa :-). No i mąż oczywiście , który ma zapowiedziane, że ma mnie nie budzić :-)
 
A wiecie co? Doszłam do wniosku, że mam zainstalowaną kamerkę w mieszkaniu :-). Ostatnim razem, ledwo przekroczyłam próg w domku, po przyjeździe z DE, to telefon z firmy z informacją, że mam już zarezerwowany bilet na następny wyjazd i teraz podobna sytuacja. Weszłam do domku, nie  zdążyłam jeszcze butów ściągnąć, a tutaj telefon z firmy, z pytaniem, czy mogłabym im podac numer telefonu stacjonarnego, bo zmienniczka ma problemy i chce porozmawiać.... tylko, że problem w tym, że ja nie mam  telefonu stacjonarnego. Coś się tam dzieje. Dziewczyna mówiła, ze będzie dzwoniła dzisiaj do firmy na skargę, że firma np. nie powiedziała jej o tym, ze ona ma karmić Dziadka przez sondę, powiedzieli, że robią to pielęgniarki. Ale.....nie myślę o tym, ja mam wolne :-)

a co cie to ???? Urlop masz i powiedz w firmie aby rozwiazywali problemy z pominieciem twojej osoby.No chyba ze chca ci placic jako konsultantce ha ha
09 grudnia 2014 18:34 / 5 osobom podoba się ten post
Annika

Nie ma mowy. Moja śliczna sypialnia, szerokie łóżko, w którym mogę spać w jakiej tylko chcę pozycji, nawet po przekątnej i nie będa mi nogi wystawać, świeża pościel i podusia do przytulenia. Typowe warunki do spania aż do południa :-). No i mąż oczywiście , który ma zapowiedziane, że ma mnie nie budzić :-)
 
A wiecie co? Doszłam do wniosku, że mam zainstalowaną kamerkę w mieszkaniu :-). Ostatnim razem, ledwo przekroczyłam próg w domku, po przyjeździe z DE, to telefon z firmy z informacją, że mam już zarezerwowany bilet na następny wyjazd i teraz podobna sytuacja. Weszłam do domku, nie  zdążyłam jeszcze butów ściągnąć, a tutaj telefon z firmy, z pytaniem, czy mogłabym im podac numer telefonu stacjonarnego, bo zmienniczka ma problemy i chce porozmawiać.... tylko, że problem w tym, że ja nie mam  telefonu stacjonarnego. Coś się tam dzieje. Dziewczyna mówiła, ze będzie dzwoniła dzisiaj do firmy na skargę, że firma np. nie powiedziała jej o tym, ze ona ma karmić Dziadka przez sondę, powiedzieli, że robią to pielęgniarki. Ale.....nie myślę o tym, ja mam wolne :-)

No i dobrze,niech dzwoni do firmy.
 
Fajnie mieć kontakt ze zmienniczką,jak sztela jest ok,ale po to,by rozwiązywać problemy...?
O,nie!
 
Ty masz urlop! W pelni zasłużony!
09 grudnia 2014 22:27 / 5 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

To : to mnie aż poddziera , to mnie cholera bierze , to aż mi się wszystko gotuje w środku ...i ....jeszcze , jeszcze , jeszcze inne określenia ! ...... Margarette ! odpoczywaj na tej Majorce , życzę Ci jak najlepiej , nie zazdroszczę ( no ! ciuteczkę tak ! ) , bo trafił Ci się zwyczajny " fuks " -:))))))))......Wszystkim życzę i to z calego serca " chodliwych " PDP- nych , ciepełka , słońca  itd. itd -:))))))))

Udało mi się sprowokować Ciebie, do jeszcze jednego wpisu. Co tu ukrywać? Należę do fan clubu artystki forumowej Arabrab i każdy wpis czytam z jakaś taka wesołością. Dzieki tez za miłe słówka dla mnie.
10 grudnia 2014 05:03 / 3 osobom podoba się ten post
Jestem po operacji, teraz pewnie prawie 3 miesiące przymusowego urlopu
Muszę zacząć jakieś prace ręczne, bo energię trzeba na coś zamienić.
10 grudnia 2014 05:59
Malgi , Geronimo , a wy spać nie możecie czy jak ?
10 grudnia 2014 06:14 / 2 osobom podoba się ten post
Oj to  ranny ptaszek z Ciebie .
U mnie to przez tą robotę to się dzień z nocą mi poprzestawiały i mam tak ,że w nocy wogóle nie śpię , a w dzien z wyra ciężko zadek zwlec hahaa
Ciężko to widze w domu , chłop mnie zwolni jak mi się nie odmieni .
10 grudnia 2014 06:35 / 3 osobom podoba się ten post
Malgi

Jestem po operacji, teraz pewnie prawie 3 miesiące przymusowego urlopu :-(
Muszę zacząć jakieś prace ręczne, bo energię trzeba na coś zamienić.

Co się stało dziecinko , czy zabieg był planowany ??? ..Trzymam mocno kciuki za Ciebie , dochodz do zdrowia z prędkością światła , buziaki -:)))))))))))))))
............Teraz do Alinki : nie martw się , że mąż Cię " zwolni " , wskaż mu forum , poczyta , dziewczyny doradzą jak ma " tuning " Ci machnąć i już .........będziesz jak nowa , ot , taka dziewica z odzysku ! -:)))))))
10 grudnia 2014 06:54 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Co się stało dziecinko , czy zabieg był planowany ??? ..Trzymam mocno kciuki za Ciebie , dochodz do zdrowia z prędkością światła , buziaki -:)))))))))))))))
............Teraz do Alinki : nie martw się , że mąż Cię " zwolni " , wskaż mu forum , poczyta , dziewczyny doradzą jak ma " tuning " Ci machnąć i już .........będziesz jak nowa , ot , taka dziewica z odzysku ! -:)))))))

No kochana ja za każdym razem jak wracam do domu to jak dziewica , tyle czasu nie ruszana to sama wiesz .
10 grudnia 2014 07:03 / 3 osobom podoba się ten post
alinka1339

No kochana ja za każdym razem jak wracam do domu to jak dziewica , tyle czasu nie ruszana to sama wiesz .

Oj tam nie ruszana ! chodzi też o to , żebyś na szybszych obrotach była a nie jakaś taka niedospana lelija ! -:)))))))))))
10 grudnia 2014 07:57 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Oj tam nie ruszana ! chodzi też o to , żebyś na szybszych obrotach była a nie jakaś taka niedospana lelija ! -:)))))))))))

Basiu jak wrócę do domu to dzieciaki zwiększą moje obroty napewno
10 grudnia 2014 10:27
Annika

Nie ma mowy. Moja śliczna sypialnia, szerokie łóżko, w którym mogę spać w jakiej tylko chcę pozycji, nawet po przekątnej i nie będa mi nogi wystawać, świeża pościel i podusia do przytulenia. Typowe warunki do spania aż do południa :-). No i mąż oczywiście , który ma zapowiedziane, że ma mnie nie budzić :-)
 
A wiecie co? Doszłam do wniosku, że mam zainstalowaną kamerkę w mieszkaniu :-). Ostatnim razem, ledwo przekroczyłam próg w domku, po przyjeździe z DE, to telefon z firmy z informacją, że mam już zarezerwowany bilet na następny wyjazd i teraz podobna sytuacja. Weszłam do domku, nie  zdążyłam jeszcze butów ściągnąć, a tutaj telefon z firmy, z pytaniem, czy mogłabym im podac numer telefonu stacjonarnego, bo zmienniczka ma problemy i chce porozmawiać.... tylko, że problem w tym, że ja nie mam  telefonu stacjonarnego. Coś się tam dzieje. Dziewczyna mówiła, ze będzie dzwoniła dzisiaj do firmy na skargę, że firma np. nie powiedziała jej o tym, ze ona ma karmić Dziadka przez sondę, powiedzieli, że robią to pielęgniarki. Ale.....nie myślę o tym, ja mam wolne :-)

Nie mam zielonego pojęcia ,kto przyjechał na Twoje miejsce , ale normalnie mi żal tej kobiety ,że firma ja na taka minę wsadziła.Jak zwykle nie powiedzieli wszystkiego ,albo coś przekręcieli .Stary numer.
10 grudnia 2014 15:01
alinka1339

Malgi , Geronimo , a wy spać nie możecie czy jak ?

Ja akurat spać nie umiałam. Ból nie daje
10 grudnia 2014 15:06 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Co się stało dziecinko , czy zabieg był planowany ??? ..Trzymam mocno kciuki za Ciebie , dochodz do zdrowia z prędkością światła , buziaki -:)))))))))))))))
............Teraz do Alinki : nie martw się , że mąż Cię " zwolni " , wskaż mu forum , poczyta , dziewczyny doradzą jak ma " tuning " Ci machnąć i już .........będziesz jak nowa , ot , taka dziewica z odzysku ! -:)))))))

Basieńko, planowany. Tylko czekałam na termin. W czerwcu naprawiłam sobie lewą stopę, teraz prawą. Oczywiście halluksy. Za 3 miesiące, będę już nawet kankana tańczyć, jak mnie mąż za bardzo nie "dożywi" ;-)
Najbardziej mi żal tego, że tak długo bez pracy konto mi się wyczyści...
10 grudnia 2014 15:09 / 2 osobom podoba się ten post
Wycięli mi kawałek stopy i wsadzili w środek śrubkę tytanową chyba.
Dziękuję za życzenia