W domu :) #3

01 stycznia 2015 00:42 / 8 osobom podoba się ten post
Wsystkiego najlepszego na ten Nowy Rok - żeby nie było nam smutno wyjeżdżać z domku...I żeby kasa dobra była...I żeby zdrowie dopisywało - niech nam się szczęści!
01 stycznia 2015 10:33 / 5 osobom podoba się ten post
Życzenia już skladałam serdeczne i szczere chciałam tylko opisać powitanie NOWEGO ROKU.Wyrażnie stopa życiowa i moim mieście idzie w góre,jest pieknie udekorowane a wczoraj tłumy ludzi na placu, gdzie odbywał  się pokaz sztucznych ogni.Kanonada trwala 20 min. jeszcze zadnego roku nie było o połnocy tak jasno, a nad miastem nie unosiły się roznokolorowe swiatełka.Ludzie skladali sobie życzenia - pogoda tez dopisała.Miłego dnia wszystkim, mysle  że w lepszym nowym roku nawet jezeli ub. był dobry to wstępujący powinien być lepszy.
01 stycznia 2015 10:51 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

Już zdiagnozowalam swoją dolegliwość. To nie jest przeziębienie, a polpasiec. Dobrze że przemoglam się i nie pojechałam na imprezę sylwestrową.  Nie mogę ratować się masciami rozgrzewajacymi, muszę to po prostu przetrwać, bo na to świństwo nie ma lekarstwa. 
 
Jeszcze raz życzę wszystkiego najlepszego na 2015 rok. 

Uuuuuu,paskudne,bolesne i w dodatku zaraźliwe-złapałaś od kogoś i sama tez możesz zarazić innych:( Miałaś wiatrówke jako dziecko?
01 stycznia 2015 11:33
A ja slyszalam ze polpasiec nie jest zarazliwy,i mozna go miec nawet jak wiatrowke sie mialo.ale nie wiem czy db slyszalam
teraz to nie raz wszystko na odwyrtke jest
01 stycznia 2015 11:37 / 2 osobom podoba się ten post
Haneczka47

A ja slyszalam ze polpasiec nie jest zarazliwy,i mozna go miec nawet jak wiatrowke sie mialo.ale nie wiem czy db slyszalam
teraz to nie raz wszystko na odwyrtke jest

Tak samo zarażliwy jak wiatrówka , to ten sam wirus jest odpowiedzialny .
01 stycznia 2015 11:38 / 1 osobie podoba się ten post
Byłam na stelli gdzie na mojej zmianie babcia półpaścia miala. Nie zarazilam się na szczęście ale Zosia, idź do lekarza bo ból jest mocny przy tym.
01 stycznia 2015 11:49
Ach!
Top Wszechczasów!
http://www.polskieradio.pl/Player/-3

01 stycznia 2015 16:05
Zrobilam dziś kawał dobrej porządkowej roboty: przegląd szafek kuchennych i segregacja przeterminowanych przypraw, makaronów i ryzu. Cały wór się uzbierał.
czeka mnie jeszcze przegląd papierów, bo balaganiara jestem i nie trzymam wszystkiego razem a po różnych szufladach, regałach... eeeh...
01 stycznia 2015 17:03 / 1 osobie podoba się ten post
Odpoczywam po tym balowaniu sylwestrowym.
Impreza udana ,ok 150 osób.Wystrój i sale b.ładne,jedzenia dużo i bufet ,,szwedzki stój,,więc można było wybierać co kto chce.Towarzystwo wyborowe,ale zespół grający grał nie na nasza nutę.Cały czas dyskotekowo-wyjcowo,a towarzystwo było w różnym wieku.No cóż nie można mieć wszystkiego za jednym zamachem.
01 stycznia 2015 17:16
kasia63

Uuuuuu,paskudne,bolesne i w dodatku zaraźliwe-złapałaś od kogoś i sama tez możesz zarazić innych:( Miałaś wiatrówke jako dziecko?

Myślę że tak Kasiu, zapewne miałam. Właśnie 3 dni przed wystąpieniem placka wysypki źle się czułam - ból i kucie w boku, lekkie nudności w żołądku, totalne rozbicie i pobolewanie głowy, a rano ciężko zwlec się z łóżka. Myślałam, że mnie przewiało i smarowałam się maściami, aż dojrzałam wypryskę półpaśca. Dzisiaj czuje się już trochę lepiej, ale ból w boku i uczucie oparzenia w miejscu wysypki trochę mi dokucza.
Jakoś to przetrwam, aby tylko innych nie zarazić, a szczególnie naszej małej 3-miesięcznej kruszynki i jej mamy.
Pozdrawiam wszystkich w Nowym Roku 2015.
01 stycznia 2015 17:19 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

Myślę że tak Kasiu, zapewne miałam. Właśnie 3 dni przed wystąpieniem placka wysypki źle się czułam - ból i kucie w boku, lekkie nudności w żołądku, totalne rozbicie i pobolewanie głowy, a rano ciężko zwlec się z łóżka. Myślałam, że mnie przewiało i smarowałam się maściami, aż dojrzałam wypryskę półpaśca. Dzisiaj czuje się już trochę lepiej, ale ból w boku i uczucie oparzenia w miejscu wysypki trochę mi dokucza.
Jakoś to przetrwam, aby tylko innych nie zarazić, a szczególnie naszej małej 3-miesięcznej kruszynki i jej mamy.
Pozdrawiam wszystkich w Nowym Roku 2015.

Jednak rozsadek nakazuje pokazać się lekarzowi.....Ja bym się pokazala...Po 50tce wszelkie zakaźne choróbska to nie żarty i nie powinno sie lekceważyć.A Ty Zocha chyba jesteś rozsadna dziewczynka,co?
01 stycznia 2015 17:24 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

Myślę że tak Kasiu, zapewne miałam. Właśnie 3 dni przed wystąpieniem placka wysypki źle się czułam - ból i kucie w boku, lekkie nudności w żołądku, totalne rozbicie i pobolewanie głowy, a rano ciężko zwlec się z łóżka. Myślałam, że mnie przewiało i smarowałam się maściami, aż dojrzałam wypryskę półpaśca. Dzisiaj czuje się już trochę lepiej, ale ból w boku i uczucie oparzenia w miejscu wysypki trochę mi dokucza.
Jakoś to przetrwam, aby tylko innych nie zarazić, a szczególnie naszej małej 3-miesięcznej kruszynki i jej mamy.
Pozdrawiam wszystkich w Nowym Roku 2015.

Zosiu trafiłaś z tą chorobą w złym czasie. Nie wiem jak na Twoim terenie, ale u nas przychodnie nieczynne aż do podspisania umow z NFZ.Zażywaj witaminę C i B complex dostarcz organizmowi cynk.To bardzo bolesna choroba.Jestem z informacjami na bieżąco poniewaz mielismy teraz taki przypadek w rodzinie w dalszej wprawdzie,  ale parę informacji uzyskałam od lekarza.Wracaj do zdrowia,ostrozności w domu nigdy nie za wiele w takie sytuacji jak masz Ty.Duzo dobrego w NOWYM ROKU 2015r.
01 stycznia 2015 17:27
Ale doczytałam, że właśnie na to nie ma lekarstwa, tylko trzeba odpoczyywac i wygrzewac sie w domciu. No ja też żyję na wysokich obrotach fizyczno-nerowoych. Życie nie oszczędza mnie i ciągle coś się dzieje, nie ma lekko.
Mój mąż też to kiedyś miał. Trochę pocierpiał i mu przeszło, pozostały tylko blizny na boku. Jest szansa, że od tego nie umrę :):):):)
01 stycznia 2015 17:29 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Zosiu trafiłaś z tą chorobą w złym czasie. Nie wiem jak na Twoim terenie, ale u nas przychodnie nieczynne aż do podspisania umow z NFZ.Zażywaj witaminę C i B complex dostarcz organizmowi cynk.To bardzo bolesna choroba.Jestem z informacjami na bieżąco poniewaz mielismy teraz taki przypadek w rodzinie w dalszej wprawdzie,  ale parę informacji uzyskałam od lekarza.Wracaj do zdrowia,ostrozności w domu nigdy nie za wiele w takie sytuacji jak masz Ty.Duzo dobrego w NOWYM ROKU 2015r.

Dżiekuję za dobre rady, troskę i życzenia. Buźka
01 stycznia 2015 17:32 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Jednak rozsadek nakazuje pokazać się lekarzowi.....Ja bym się pokazala...Po 50tce wszelkie zakaźne choróbska to nie żarty i nie powinno sie lekceważyć.A Ty Zocha chyba jesteś rozsadna dziewczynka,co?

Tak, tak, obiecuję, że jutro spróbuje się dostać do lekarza, ale jak znam moja doktor, to recepta będzie: ciepełko domowe na kilka dni.