Tak, tak, obiecuję, że jutro spróbuje się dostać do lekarza, ale jak znam moja doktor, to recepta będzie: ciepełko domowe na kilka dni.
Tak, tak, obiecuję, że jutro spróbuje się dostać do lekarza, ale jak znam moja doktor, to recepta będzie: ciepełko domowe na kilka dni.
Tak, tak, obiecuję, że jutro spróbuje się dostać do lekarza, ale jak znam moja doktor, to recepta będzie: ciepełko domowe na kilka dni.
W Nowym Roku życzę wszystkiego najlepszego:)
A teraz sobie wleję Kubusia:)
Masz syndrom "drugiego dnia":):)
Pod każdym względem:)
Ale się cieszę:)że wiecej nas takich zadowolonych:(
Ale się cieszę:)że wiecej nas takich zadowolonych:(
Dobrze ,że nie "Majteczki w kropeczki" ,czy "Jesteś szalona" ;))
Pisze,choc wlaciwie nie potrafie skupic sie na niczym........
o 12 zadzwonila moja byla tesciowa ze jest w szpitalu i chcialaby sie ze mna spotkac,,,,,,,,,
zebralam sie o 14 nie zdazylam porozmowiac,juz byla nieobecna.............
pozegnalam ja jedynie-trzymalam za reke
,na 5 dzieci -dojechalam ja jako pierwsza
3 lata nie bylam w kraju w tym okresie,teraz spakowana na sobotni ranny wyjazd.....
wrocilam do domu-nie uczestnicze nie mam sil........dzieci moje,sa u jednego z braci ,,meza,,,proszono mnie .abym tez byla,ale ja nie ogarniam juz tego zycia-co mnie spotyka,siedze teraz pisze ,a wlascie juz od pol godziny staram sie sklecic rozsadne zdania,patrzac na monitor,gdzies tam na gorze z jakiegos powodu to poukladane jest ze mialam byc w domu,,,,,paradksalnie nazywaja to przeznaczenieniem
Pisze,choc wlaciwie nie potrafie skupic sie na niczym........
o 12 zadzwonila moja byla tesciowa ze jest w szpitalu i chcialaby sie ze mna spotkac,,,,,,,,,
zebralam sie o 14 nie zdazylam porozmowiac,juz byla nieobecna.............
pozegnalam ja jedynie-trzymalam za reke
,na 5 dzieci -dojechalam ja jako pierwsza
3 lata nie bylam w kraju w tym okresie,teraz spakowana na sobotni ranny wyjazd.....
wrocilam do domu-nie uczestnicze nie mam sil........dzieci moje,sa u jednego z braci ,,meza,,,proszono mnie .abym tez byla,ale ja nie ogarniam juz tego zycia-co mnie spotyka,siedze teraz pisze ,a wlascie juz od pol godziny staram sie sklecic rozsadne zdania,patrzac na monitor,gdzies tam na gorze z jakiegos powodu to poukladane jest ze mialam byc w domu,,,,,paradksalnie nazywaja to przeznaczenieniem