Pozyjesz - zobaczysz.Sa przeciez tez niemiekie firmy ktore zatrudniaja obcokrajowcow do opieki.I juz masz z glowy martwienie sie polskimi firmami.Polskie firmy jak zaczna tracic opiekunow tez szybko cos wymysla ab
Pozyjesz - zobaczysz.Sa przeciez tez niemiekie firmy ktore zatrudniaja obcokrajowcow do opieki.I juz masz z glowy martwienie sie polskimi firmami.Polskie firmy jak zaczna tracic opiekunow tez szybko cos wymysla ab
Orim , sa niemieckie firmy, które zatrudniają obcokrajowców, tylko nie każdy chce być tak zatrudniony, mając na względzie zobowiązania w Polsce i centrum interesów życiowych w Polsce. Jak ktoś ma małoletnie dzieci, nie posiada męża, to musi mieć na względzie ubezpieczenie dzieci, podobnie jak swoje, bo niemieckie ubezpieczenie, podobnie jak nasze w niemczech to tylko pomoc doraźna, a są przeciez opiekunki przewlekle chore i leczące się od lat u swoich lekarzy w Polsce. Zatrudnienie przez niemiecką firmę, oczywiście tylko i wyłącznie moim zdaniem, jest fajne dla singli bez zobowiązań i zamiarem pozostania tu na stałe, oraz pracujących długie turnusy.
Jak wszedzie sa plusy i minusy.Cos trzeba wybrac.Nie koniecznie odnosi sie to tylko dla tych ktorzy sa singlami.Mozna oplacac skladke chorobowa w ZUS dobrowolnie.Te mlode opiekunki to nie powinny sie zastanawiac nawet przez moment i zaczac tu pracowac i tu mieszkac.Bez wzgledu na to czy sa singlami czy tez nie.Mozna dogadac sie z pracodawca na zjazdy do Polski.Mozna szukac pracy we wschodnich landach - wtedy blisko do domu.Mozna,mozna,mozna itd. Wszystko zalezy od tego jak kto chce i jak mu pasuje.
Mleczko, nie zgodze sie z Toba tak do konca. Kazdy szuka to co mu bardziej pasuje. Owszem trzeba sie dostosowac, ale jesli nie chcesz nie zgadzasz sie np.na dwojke podopiecznych czy pdp z taka czy inna choroba. Tak samo, jesli komus zalezy, szuka pracy w okreslonym rejonie. Wszystko dostosowane do mozliwosci. Wedlug mnie te mlodsze opiekunki z dziecmi powinny szukac zatrudnienia w niemieckich firmach. Rodzinne w wysokosci 164€ na dziecko jest jak dla mnie wyjatkowo atrakcyjne:)
Mleczko, wiem. Ale mozna godzic sie z potrzeby na gorsze warunki i jednoczesnie szukac tego co nam pasuje. Jesli sie wie czego sie szuka latwiej znalezc:)
Ostatnie Twoje zdanie nie podoba mi się.Nie zawsze jest tak jak sie chce i jak pasuje.Nie raz trzeba się dopasowac.Nie mamy jak narazie wielkiego wpływu na to gdzie pracujemy. Kazda by chciala blisko domu i za godziwe pieniadze.Tak krawiec kraje, jak materii........... :)
no niby tak Sama jednak piszesz ze zgodzilas sie na gorsze warunki aby przetrwac.Czasmi wiec lepiej zgodzic sie np. na mniejsza stawke aby byc blizej domu.Jak juz docenia twoja prace mozesz zaczac sie domagac wiekszej stawki.Tak krok po kroku osiagniesz to co chcesz.Jesli ktos wie czego chce
Bo musiałam nie mogłam wybierać brałam to co było. A z tymi stawkami to wiesz jak jest, kazda jest za mała, bo w miarę przypływu gotowki mamy wieksze potrzeby.
Ja wole wieksza stawkę:)
a dla mnie nie kasa jest tak wazna jak dazenie do tego co sobie zaplanowalem.I powiem ci ze jak bym dostal prace np. w Gerlitz z ubezpieczeniem niemieckim,wolnym dniu w tygodniu,w normalnej rodzinie to pracowal bym tam nawet za 800 netto
Chcesz nam opinie zszargać:):) za 800 € i to jeszcze w Gerlitz :) toz to prawie w domu bys był:):)
no wlasnie dlatego.Wolny dzien w domu i z pdp tez do polski na wypady,zakupy w gory ha ha
Ciekawe jak byś ten Rollstuhl pod górke pchał:):):) a z gorki ?