a dla mnie nie kasa jest tak wazna jak dazenie do tego co sobie zaplanowalem.I powiem ci ze jak bym dostal prace np. w Gerlitz z ubezpieczeniem niemieckim,wolnym dniu w tygodniu,w normalnej rodzinie to pracowal bym tam nawet za 800 netto
a dla mnie nie kasa jest tak wazna jak dazenie do tego co sobie zaplanowalem.I powiem ci ze jak bym dostal prace np. w Gerlitz z ubezpieczeniem niemieckim,wolnym dniu w tygodniu,w normalnej rodzinie to pracowal bym tam nawet za 800 netto
Przyznam sie szczerze, ze dostosywujac sie do potrzeb moich ogromnych, za mniej sie oddalam:) W dodatku nie na kilka tygodni, a mam nadzieje na lata:) Kwoty o ktorych piszecie nadal nie osiagnelam i wcale mi na tym nie zalezy:) Mi zalezalo na mieszkaniu dla siebie i dzieci i pracy, ktora dostosuje sie godzinowo do moich skromych mozliwosci.
Agamor, jestem w okolicach Karlsruhe:)
ja też mam propozycję pracy w pensjonacie, umowa niemiecka, normalne zatrudnienie, 40h tygodniowo, reszta to nadgodziny, nie płace za wyżywienie i spanie, 900e na rękę, nie wiem czy to dobra oferta, ale po przeanalizowaniu kilku chyba tak
Agamor, nie mam pojecia czy nazwe firmy moge podac. Pracuje dla niemieckiego koordynatora. Jestem opiekunka, ale na godziny i w przypadkach bardzo ciezkich. U ludzi, ktorzy nie ogarniaja juz swojego zycia wedlug ogolnie przyjetych norm sami, ale nie zycza sobie opiekunki w domu, nie zgadzaja sie na pobyt w domu opieki i wlasciwie nie wiadomo co z nimi zrobic... Wyrzucaja wszystkich z domu jak leci. Od rodziny po pflegedienst itd... Mnie oczywiscie tez, ale ja uparta jestem i mam czas. Daje sie wyrzucic i po jakims czasie wracam jakby nigdy nic:) W ostatnim przypadku potrzebowalam blisko roku na to by spokojnie do domu wejsc i spedzic z nimi tyle godzin ile pracodawca ode mnie wymagal:)