Mindestlohn - płaca minimalna

09 grudnia 2014 10:45 / 2 osobom podoba się ten post
Mi zaproponowano pozostanie w DE . miałam córkę sprowadzić, ale co to za zycie -non stop 24 h w domu Pdp ,brak czasu dla córki dla siebie Moje dziecko wręcz powiedziało ,że przy takim sposobie pracy nie widzi siebie w DE .
09 grudnia 2014 10:55 / 4 osobom podoba się ten post
pewnie, że można wszystko w miarę oczywiście możliwości, chęci, ale najważniejsze to się zaczepić, tak by móc się potem rozwijać i układać sobie życie w De
09 grudnia 2014 11:22 / 13 osobom podoba się ten post
Andrea, dla mnie wlasnie taka forma opieki jaka mam jest idealna. Dzieki temu przetrwalam wlasnie ten pierwszy rok:) Dzieci chodzily do dwoch roznych przedszkoli, ferie czy wolne dni w roznych czasach tez mialy. Juz po pol roku przestalam ogarniac te terminy;) Ale jak ktores mialo dzien wolny to szlo z mamusia do pracy, mamusia "dawala" sie Panstwu wyrzucac i dzieki temu miala czas dla dziecka:) Teraz mieszkam juz u siebie, pode mna mieszka dziewczyna, ktora w czasie ferii z przyjemnoscia pilnuje moich skarbow i juz az tak kombinowac nie musze:) No i dzieci w jednym przedszkolu sa, wiec i to latwiej ogarnac.
Na poczatku chcialam sobie gdzies tam na boku dorabiac. Czasu mam, bo pracuje 4godziny, a dzieci sa w przedszkolu 9, ale szybko zrozumialam, ze nie warto. Na czarno pracowac nie moge, bo ojciec moich dzieci to zwykla swinia jest i gdyby tylko poczul z daleka taka okazje to pewnie by mnie zalatwil. A legalnie sie zwyczajnie nie oplaca. Za duzo dodatkow mam i mogliby mi czesc z tego obciac i w sumie mogloby sie okazac, ze dorobilam sobie nie 400€, a 100...
A co do drogosci Niemiec... Klocic bym sie mogla z Toba o to godzinami;) Za mleko place 59 centow, za chleb(kilogram) 2,7€ u piekarza i na naturalnym zakwasie. Miesa nie jem prawie wcale, wiec te ceny mnie nie interesuja. Za mieszkanie place 350€. Dobra, luksusu nie ma, ale to 65 metrow, 3 pokoje, lazienka z wanna i oknem i wyposazona kuchnia(caly sprzet wlacznie ze zmywarka). Przedszkole jest drogie, ale to mnie tez nie dotyczy, bo Jugendamt placi, dlatego, ze ja za malo zarabiam... Niemcy sa krajem gdzie mniej jest wiecej;) Ubrania... Moje dzieci sa na tyle male, ze KIK, Aldi czy Lidl spokojnie wystarcza. Ja ubieram sie w Aldi, Lidlu i moim ulubionym Heine(jak sa wyprzedaze). Chodze ubrana tak, ze mamy z przedszkola od moich dzieci czasem pytaja gdzie cos kupilam i nie wierza jak im cene mowie:) W Niemczech mozesz wydac majatek, to prawda. Ale mozesz tez dobrze zyc za niewiele, trzeba tylko miec ograniczone wymagania:)
09 grudnia 2014 11:28 / 3 osobom podoba się ten post
no i o to chodzi właśnie, ogarnąć się, i nie marzyć "gówno się zarabia, a żyje się jak hrabia", najważniejsze, żeby starczyło, u nas niestety ciężko z tym starczaniem jest
09 grudnia 2014 11:33 / 5 osobom podoba się ten post
Moncherie, podjęłaś bardzo dobrą decyzję zyciową, tym bardziej, że jesteś młoda. Na Twoim przykładzie widać, ze jak się czegoś bardzo chce, to można. Trzymam bardzo mocno kciuki za Twoje zyciowe wybory i sukcesy. Teraz już będzie coraz lepiej. Masz mieszkanie, masz dzieci przy sobie, a pieniądze zawsze dają się jakos zarobić.
09 grudnia 2014 16:13 / 4 osobom podoba się ten post
Doda, ja mam 40 na karku, wiec z ta mlodoscia to bym raczej nie przesadzala;) Ale dziekuje bardzo:)
Andrea, u mnie to raczej los sie uparl i zrobil wszystko, zeby mi bylo dobrze. Ja tylko raz podjelam dobrze decyzje zgadzajac sie na wyjazd(a i o to bylam dosc dlugo proszona). Reszte wlasciwie na tacy dostalam. Udekorowanej odpowiednim dla mnie Mezczyzna;) No i przygotowanie w Polsce wczesniej dostalam dobre. Niejednokrotnie probowalam przetrwac miesiac za mniej niz teraz ze swojej skromnej pensji na bok odkladam. Wlasciwie to ojcu moich dzieci kwiaty powinnam chyba w podziekowaniu slac, bo dzieki niemu doceniam teraz kazdy przyjazny gest:)
09 grudnia 2014 16:17
moncherie

Doda, ja mam 40 na karku, wiec z ta mlodoscia to bym raczej nie przesadzala;) Ale dziekuje bardzo:)
Andrea, u mnie to raczej los sie uparl i zrobil wszystko, zeby mi bylo dobrze. Ja tylko raz podjelam dobrze decyzje zgadzajac sie na wyjazd(a i o to bylam dosc dlugo proszona). Reszte wlasciwie na tacy dostalam. Udekorowanej odpowiednim dla mnie Mezczyzna;) No i przygotowanie w Polsce wczesniej dostalam dobre. Niejednokrotnie probowalam przetrwac miesiac za mniej niz teraz ze swojej skromnej pensji na bok odkladam. Wlasciwie to ojcu moich dzieci kwiaty powinnam chyba w podziekowaniu slac, bo dzieki niemu doceniam teraz kazdy przyjazny gest:)

Jestes wielka i z Dolnegosląska 
09 grudnia 2014 16:28 / 1 osobie podoba się ten post
Moncherie, gdybym ja miała dziś 40 lat, to .....az strach się bać jak bym się urządziła w Niemczech. Mając tyle lat ile mam, pozostaje tylko poprawa mojego urządzenia w Polsce, chociaz kto wie, co to jeszcze mnie w zyciu może spotkać :))))))))))) Mam juz wszystko co do w miarę wygodnego zycia potrzebne, teraz czekam tylko na miłość :))))))
09 grudnia 2014 16:40 / 3 osobom podoba się ten post
doda1961

Moncherie, gdybym ja miała dziś 40 lat, to .....az strach się bać jak bym się urządziła w Niemczech. Mając tyle lat ile mam, pozostaje tylko poprawa mojego urządzenia w Polsce, chociaz kto wie, co to jeszcze mnie w zyciu może spotkać :))))))))))) Mam juz wszystko co do w miarę wygodnego zycia potrzebne, teraz czekam tylko na miłość :))))))

Na zmiany nigdy nie jest za późno.Zobacz jak wydłużaja wiek emerytalny :):)
09 grudnia 2014 16:54 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Na zmiany nigdy nie jest za późno.Zobacz jak wydłużaja wiek emerytalny :):)

Mleczko, jesteś niemożliwa:):):)
09 grudnia 2014 17:18
Ja ze swojej firmy, nie dostalam zanej informacji tgo typu, ehh
09 grudnia 2014 18:12 / 4 osobom podoba się ten post
mleczko47

Na zmiany nigdy nie jest za późno.Zobacz jak wydłużaja wiek emerytalny :):)

Też tak uwazam, ale ja mam za dużo do zostawienia w Polsce, żebym miała tutaj od nowa się dorabiać. No chyba , że trafi mnie strzała niemieckiego Amora, to co innego :)))))))))))
Mogłam zostać w Niemczech w 1984 roku, dziś byłabym ustawiona jak górnik, jak to się mówi. Nie byłam na to gotowa, nie chciałam, teskniłam. Dziś mam tak samo, tęsknie po prostu. W Polsce jest moje dziecko, moja mama, moi przyjaciele, prawdziwi przyjaciele i fajni znajomi. No jak mam to zostawić?
09 grudnia 2014 18:15 / 5 osobom podoba się ten post
doda1961

Też tak uwazam, ale ja mam za dużo do zostawienia w Polsce, żebym miała tutaj od nowa się dorabiać. No chyba , że trafi mnie strzała niemieckiego Amora, to co innego :)))))))))))
Mogłam zostać w Niemczech w 1984 roku, dziś byłabym ustawiona jak górnik, jak to się mówi. Nie byłam na to gotowa, nie chciałam, teskniłam. Dziś mam tak samo, tęsknie po prostu. W Polsce jest moje dziecko, moja mama, moi przyjaciele, prawdziwi przyjaciele i fajni znajomi. No jak mam to zostawić?

U nich nie ma Amora jest Oberleutnant :):)
01 stycznia 2015 18:14
Mi dzisiaj corka pdp, powiedziala, ze od stycznia(ktory juz sie zaczal) bedziemy wpisywac w tabele ile godzin pracowalismy.
A mamy pracowac max 40 godzin, no to kurde jak babcia mi sie ufajda juz po 40 godzinie to co ? Doplaca mi ?
01 stycznia 2015 18:27 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Też tak uwazam, ale ja mam za dużo do zostawienia w Polsce, żebym miała tutaj od nowa się dorabiać. No chyba , że trafi mnie strzała niemieckiego Amora, to co innego :)))))))))))
Mogłam zostać w Niemczech w 1984 roku, dziś byłabym ustawiona jak górnik, jak to się mówi. Nie byłam na to gotowa, nie chciałam, teskniłam. Dziś mam tak samo, tęsknie po prostu. W Polsce jest moje dziecko, moja mama, moi przyjaciele, prawdziwi przyjaciele i fajni znajomi. No jak mam to zostawić?

I może dobrze sie stało-zobacz jak dzis górnicy są "ustawieni".....:(