Mindestlohn - płaca minimalna

01 stycznia 2015 23:07
Jolek

Mi dzisiaj corka pdp, powiedziala, ze od stycznia(ktory juz sie zaczal) bedziemy wpisywac w tabele ile godzin pracowalismy.
A mamy pracowac max 40 godzin, no to kurde jak babcia mi sie ufajda juz po 40 godzinie to co ? Doplaca mi ?

Lepiej tak te godziny pisz, zeby Ci czasem nie ucięli z wypłaty.................jak się okaże, ze za mało godzin pracujesz, co bardziej prawdopodobne jest niż dopłata za nadgodziny.
 
 
Coś mi się wydaje, ze to próba zaniżania naszych wypłat bo niby za mało godzin pracujemy (zresztą była już na forum oferta pt 35 godz. tygodniowo)
01 stycznia 2015 23:23
natka

Lepiej tak te godziny pisz, zeby Ci czasem nie ucięli z wypłaty.................jak się okaże, ze za mało godzin pracujesz, co bardziej prawdopodobne jest niż dopłata za nadgodziny.
 
 
Coś mi się wydaje, ze to próba zaniżania naszych wypłat bo niby za mało godzin pracujemy (zresztą była już na forum oferta pt 35 godz. tygodniowo)

no nie wiem..., ja jak policzyłabym swoje godziny pracy u ostatniej podopiecznej to przekraczam, też mnie ciekawi ten system wynagrodzeń, jak to będzie wyglądało w praktyce  
01 stycznia 2015 23:30
natka

Lepiej tak te godziny pisz, zeby Ci czasem nie ucięli z wypłaty.................jak się okaże, ze za mało godzin pracujesz, co bardziej prawdopodobne jest niż dopłata za nadgodziny.
 
 
Coś mi się wydaje, ze to próba zaniżania naszych wypłat bo niby za mało godzin pracujemy (zresztą była już na forum oferta pt 35 godz. tygodniowo)

Tez czytałam ta ofertę.. jakieś śmieszne pieniądze wychodziły. 
01 stycznia 2015 23:38 / 1 osobie podoba się ten post
Bożenka

Tez czytałam ta ofertę.. jakieś śmieszne pieniądze wychodziły. 

wychodzi 5h dziennie razy dla uproszczenia 9 euro, wychodzi 45 euro dziennie czyli, jakieś 180 zł dziennie odjąc podatek 20% czyli 36 zł wychodzi 144 zł za 5h dzień pracy, to malo? czy źle licze?
02 stycznia 2015 00:27 / 3 osobom podoba się ten post
natka

Lepiej tak te godziny pisz, zeby Ci czasem nie ucięli z wypłaty.................jak się okaże, ze za mało godzin pracujesz, co bardziej prawdopodobne jest niż dopłata za nadgodziny.
 
 
Coś mi się wydaje, ze to próba zaniżania naszych wypłat bo niby za mało godzin pracujemy (zresztą była już na forum oferta pt 35 godz. tygodniowo)

Dziewczyny, widzę że nie do końca rozumiecie o co chodzi.
 
Tak bardzo "z grubsza":
-Mindestlohn (podobnie jak w PL minimalne wynagrodzenie) odnosi się do pełnego etatu .....i tu (podobnie jak w PL) czas pracy jest określony na max. 40 godz./ tydz. 
w związku z tym pracodawca (pośrednik, agencja) jest zobowiązany prawem do zawarcia umowy na wynagrodzenie nie niższe niż 8,50e/godz.przy 40 godz = 340e brutto/tydz.  - i od tej kwoty powinny być naliczane podatki, ubezpieczenia itd.... - do wypłaty jest kwota netto (czyli po odjęciu podatku i naszej części składki ZUS).
 
Tu niektóre agencje próbują się wykazać "sprytem" i zakosić jak najwięcej......
Stąd w umowach czas pracy niższy (30, czy 35 godz.....albo jeszcze mniej) -wtedy jesteście niejako zatrudnione na 3/5.....7/8 lub nawet 1/2 etatu .....czyli koszty zatrudnienia pracownika (podatek + ubezpieczenie) maleją .....ale na czyją korzyść?? - nam zapłacą 50 - 70e więcej  a co z np. naszą składką emerytalną? .... z rodziny ściągną kilkaset euro niby w interesie pracownika/opiekunki (!!)
____________
U mnie podwyżka dla rodziny o 100e (płacą ponad 2 tys., moje oskładkowanie: od przeciętnej) - na jakąkolwiek podwyżkę nie liczę.....bo się okazało, że jestem za droga (chociaż dałam gotowca - rodzinę i opiekunkę na wcześniej ustalonych zasadach).
____________
 
Wniosek: Żądajcie (o ile się tylko da) umowy na 40 godz. pracy/tydz. (chociaż to nieraz jest śmieszne), bo wtedy w pełni ten Mindestlohn ma zastosowanie!
 
 
 
02 stycznia 2015 00:42 / 2 osobom podoba się ten post
Gabrysia

Dziewczyny, widzę że nie do końca rozumiecie o co chodzi.
 
Tak bardzo "z grubsza":
-Mindestlohn (podobnie jak w PL minimalne wynagrodzenie) odnosi się do pełnego etatu .....i tu (podobnie jak w PL) czas pracy jest określony na max. 40 godz./ tydz. 
w związku z tym pracodawca (pośrednik, agencja) jest zobowiązany prawem do zawarcia umowy na wynagrodzenie nie niższe niż 8,50e/godz.przy 40 godz = 340e brutto/tydz.  - i od tej kwoty powinny być naliczane podatki, ubezpieczenia itd.... - do wypłaty jest kwota netto (czyli po odjęciu podatku i naszej części składki ZUS).
 
Tu niektóre agencje próbują się wykazać "sprytem" i zakosić jak najwięcej......
Stąd w umowach czas pracy niższy (30, czy 35 godz.....albo jeszcze mniej) -wtedy jesteście niejako zatrudnione na 3/5.....7/8 lub nawet 1/2 etatu .....czyli koszty zatrudnienia pracownika (podatek + ubezpieczenie) maleją .....ale na czyją korzyść?? - nam zapłacą 50 - 70e więcej  a co z np. naszą składką emerytalną? .... z rodziny ściągną kilkaset euro niby w interesie pracownika/opiekunki (!!)
____________
U mnie podwyżka dla rodziny o 100e (płacą ponad 2 tys., moje oskładkowanie: od przeciętnej) - na jakąkolwiek podwyżkę nie liczę.....bo się okazało, że jestem za droga (chociaż dałam gotowca - rodzinę i opiekunkę na wcześniej ustalonych zasadach).
____________
 
Wniosek: Żądajcie (o ile się tylko da) umowy na 40 godz. pracy/tydz. (chociaż to nieraz jest śmieszne), bo wtedy w pełni ten Mindestlohn ma zastosowanie!
 
 
 

W takim razie, tak czy tak karta pracy z rozpisaniem godzin jest dla opiekunki korzystna. Jeśli będzi jej wychodziło za duzo godzin ma prawo albo wystąpić z wnioskiem o ich zwiększenie i podniesienie wynagrodzenia, bądź interwencję firmy u rodziny o zmniejszenie obowiązków?
 
Nie mam takiej umowy i nie wiem jak to wygląda, a co z wyżywieniem? Jakby nie patrzeć to też jest nasz dochód, mieszkania nie liczę bo specyfika pracy wymaga żebyśmy przebywały w domu podopiecznego.
 
W jednym z artykułów które ostatnio czytałam padło sformułowanie, że np za pieczenie ciasteczek z podopieczną nikt nie będzie płacił. Doprawdy? Czyżby to nie była praca? czy jak oglądam z podopieczna telewizję to nie jest moja praca? Dla mnie jest i takie czynności też powinno sie wg mnie wpisywać do karty pracy. jakby to był mój czas wolny to spędziłabym go zupełnie inaczej, nie robie w tym czasie tego co chce tylko to na co ma ochote podopieczna. ale to tak trochę z innej beczki.
02 stycznia 2015 00:43
sas-anka

wychodzi 5h dziennie razy dla uproszczenia 9 euro, wychodzi 45 euro dziennie czyli, jakieś 180 zł dziennie odjąc podatek 20% czyli 36 zł wychodzi 144 zł za 5h dzień pracy, to malo? czy źle licze?

Masz rację żle się wyraziłam ale pochodne od wynagrodzenia będa wyższe. Mnie się to nie podoba.. a co z resztą godzin? Okaże się niedługo... 
02 stycznia 2015 01:35 / 1 osobie podoba się ten post
sas-anka

W takim razie, tak czy tak karta pracy z rozpisaniem godzin jest dla opiekunki korzystna. Jeśli będzi jej wychodziło za duzo godzin ma prawo albo wystąpić z wnioskiem o ich zwiększenie i podniesienie wynagrodzenia, bądź interwencję firmy u rodziny o zmniejszenie obowiązków?
 
Nie mam takiej umowy i nie wiem jak to wygląda, a co z wyżywieniem? Jakby nie patrzeć to też jest nasz dochód, mieszkania nie liczę bo specyfika pracy wymaga żebyśmy przebywały w domu podopiecznego.
 
W jednym z artykułów które ostatnio czytałam padło sformułowanie, że np za pieczenie ciasteczek z podopieczną nikt nie będzie płacił. Doprawdy? Czyżby to nie była praca? czy jak oglądam z podopieczna telewizję to nie jest moja praca? Dla mnie jest i takie czynności też powinno sie wg mnie wpisywać do karty pracy. jakby to był mój czas wolny to spędziłabym go zupełnie inaczej, nie robie w tym czasie tego co chce tylko to na co ma ochote podopieczna. ale to tak trochę z innej beczki.

Być może (jako ewentl. dowód) - bo jeśli agencja zatrudnia na pełny wymiar opiekunkę 24h (a nie na wyznaczone dni/godziny od.....do) - to jasne, że pracuje przynajmniej 40 godz./tydz.(która z nas pracuje mniej? nawet na tych łatwych Stellach?)  i każdy urząd/sąd to uzna!
- jak się pisze 30/20/35 godz.- wiadomo o co chodzi......:))))))
 
Jeśli jesteś zatrudniona przez rodzinę - oczywiście możesz (Twoja sprawa i umowa z nimi) wystąpić do nich ....ale jeśli przez agencję - to tylko do agencji - rodzinie co najwyżej możesz zasugerować i zwrócić uwagę na zwiększoną ilość pracy, bądź zmniejszenie :)) obowiązków - np. Pflegedienst.
 
Mieszkanie i wyżywienie: to nasz ogrooooomny dochód - bo ja np. powinnam codziennie dojeżdżać do pracy (opieka 24h) - 1560 km + 2gie tyle codzienny powrót...do tego powinnam w międzyczasie robić dla siebie zakupy, gotować itd (bo muszę w miarę zdrowo się żywić, aby być dyspozycyjna 24 god./dobę)
 
Sas-anko o co Ci chodzi? ....czy o to, o czym ja myślę??
 
Odnośnie pieczenia ciasteczek i oglądania tv - chyba sama sobie odpowiedziałaś :)
 
 
02 stycznia 2015 02:25 / 3 osobom podoba się ten post
Gabrysia

Być może (jako ewentl. dowód) - bo jeśli agencja zatrudnia na pełny wymiar opiekunkę 24h (a nie na wyznaczone dni/godziny od.....do) - to jasne, że pracuje przynajmniej 40 godz./tydz.(która z nas pracuje mniej? nawet na tych łatwych Stellach?)  i każdy urząd/sąd to uzna!
- jak się pisze 30/20/35 godz.- wiadomo o co chodzi......:))))))
 
Jeśli jesteś zatrudniona przez rodzinę - oczywiście możesz (Twoja sprawa i umowa z nimi) wystąpić do nich ....ale jeśli przez agencję - to tylko do agencji - rodzinie co najwyżej możesz zasugerować i zwrócić uwagę na zwiększoną ilość pracy, bądź zmniejszenie :)) obowiązków - np. Pflegedienst.
 
Mieszkanie i wyżywienie: to nasz ogrooooomny dochód - bo ja np. powinnam codziennie dojeżdżać do pracy (opieka 24h) - 1560 km + 2gie tyle codzienny powrót...do tego powinnam w międzyczasie robić dla siebie zakupy, gotować itd (bo muszę w miarę zdrowo się żywić, aby być dyspozycyjna 24 god./dobę)
 
Sas-anko o co Ci chodzi? ....czy o to, o czym ja myślę??
 
Odnośnie pieczenia ciasteczek i oglądania tv - chyba sama sobie odpowiedziałaś :)
 
 

Nie, nie wiem Gabrysiu o czym myślisz. Z jedzeniem napisałam na powaznie lubię jasne sytuacje i zwykle staram się patrzeć obiektywnie, a taki jest fakt że nasze jedzenie też kosztuje. Mi na razie się podoba to co się dzieje i widzę szansę zmiany na lepsze. Czy są haki, się okaże już niedługo przy pierwszych wypłatach. Ja po potwierdzeniu że w mojej agencji nie zwiększa się podstawa oskładkowania podziękowałam za dalszą współpracę.
 
Ostatnią głupotą też byłoby z naszej strony godzić się teraz na propozycje rodzin niemieckich i zaczynać pracę na czarno, nie dlatego że nam tak pasuje, tylko datego ze rodzina nie chce ponosić dodatkowch kosztów, nie nasz problem. Nie zgadzajcie się na takie rozwiązania, nie ta rodzina to inna.
 
Odnośnie pieczenia ciasteczek to nie było pytanie, ja to wiem,  nie dajcie sobie wmówić że jest inaczej. Skoro nie możecie w tym czasie wyjść z domu i robić tego co chcecie to jest to czas pracy. I tutaj znów pułapka specyfika pracy opiekunki powoduje ze nie możemy za 24h żądać wynagrodzenia, potrzebny jest kompromis obu stron. Na pewno jednak nie taki że kiedy zmieniam pieluchę to pracuję, ale jak siedze koło babci wysłuchuję jej komentarzy i pstrykania pilotem i popijamy kawę to już jest mój czas wolny, nie... nie jest.
02 stycznia 2015 08:57 / 1 osobie podoba się ten post
Też uważam, że to rozliczenie godzin pracy wpisane w umowę może być jedynym sposobem żeby umowa była legalna. Ale czy jest inny sposób?
Aha - wiecie co mi przyszło jeszcze do głowy: zastanawiam się ile polskich agencji się na tym "wysypie" przy kontrolach.
02 stycznia 2015 10:14 / 4 osobom podoba się ten post
Mirka Dz

Też uważam, że to rozliczenie godzin pracy wpisane w umowę może być jedynym sposobem żeby umowa była legalna. Ale czy jest inny sposób?
Aha - wiecie co mi przyszło jeszcze do głowy: zastanawiam się ile polskich agencji się na tym "wysypie" przy kontrolach.

Są opiekunki/opiekunowie którym z różnym względów nie pasuje pełne oskładkowanie. Wszyscy inni a jest nas większość powinniśmy porzucać takie firmy, a nie czekac że się wysypią przy kontrolach, takie jest moje zdanie. Moze nie natychmiast, rozsądniej jest pewnie poczekac kilka miesiący i zobaczyć jak to wszystko bedzie wyglądało w praktyce. Ja zaryzykowałam i odeszłam już, bo z końcem grudnia skończyła mi się umowa, właśnie jadę sie zarejestrować do UP. Miłego dnia:)
02 stycznia 2015 11:42
Witam ! Jestem nowa na tym forum.Mam pytanie,cz dostałyście też w nowej umowie ,załącznik mówiący o jakimś kursie,za który potrącają 200 E ??? Czytam to już -nasty raz i nic z tego nie kapuję...
02 stycznia 2015 11:55 / 1 osobie podoba się ten post
miriam

Witam ! Jestem nowa na tym forum.Mam pytanie,cz dostałyście też w nowej umowie ,załącznik mówiący o jakimś kursie,za który potrącają 200 E ??? Czytam to już -nasty raz i nic z tego nie kapuję...

Nie wiem z jakiej jesteś firmy ale uważam, że firma powinna cię poinformować o co tu chodzi 
a ty wyrazić zgodę.200 e to kupa pieniędzy żeby ot tak sobie potrącić.Dzwoń do firmy niech
ci wyjaśnią.Ja nic takiego nie miałam w swojej umowie. Pozdrawiam.
02 stycznia 2015 12:01
teresadd

Nie wiem z jakiej jesteś firmy ale uważam, że firma powinna cię poinformować o co tu chodzi 
a ty wyrazić zgodę.200 e to kupa pieniędzy żeby ot tak sobie potrącić.Dzwoń do firmy niech
ci wyjaśnią.Ja nic takiego nie miałam w swojej umowie. Pozdrawiam.

Ja  to nawet jeszcze nowej umowy na oczy nie widziałam ! -:)
02 stycznia 2015 12:58
zarejestrowałam się, pół urzędu w mojej miejscowości oblepione ofertami różnych firm opiekuńczych, hm... jesteśmy na wagę złota? :)