06 października 2014 22:44
barbarellaNie bądź złośliwa, jedza nie ma dzieci.
Nie zazdrość mi, fajny zawód, ale tyle stresu, strachu i nerwów to nikomu nie życze. Byłam cudną położną, pomogłam, ale i do pionu ustawiłam. Do dzisiaj dostaję prezenty w postaci skrzynki jabłek pod bramą lub wielkiego indora na swięta. Przez ostatnich 9 lat byłam oddziałową na ginekologii, to byla szkoła życia. Nie ostrz sobie na mnie pazurków, prosilam pozdrowić siostry, dlatego, że szanują opiekunkę, Polkę, jedną z Nas. Tak powinno byc !
Baśko ! O jaką złośliwość mnie podejrzewasz ? mnie ? w życiu !!!!....
Coś mi się przypomniało : Kiedyś rozmawiałam przez telefon z jedną z moich zmienniczek . Ja już byłam po urlopie jakieś trzy tygodnie , ona dzwoni i w pewnym momencie mówi " pozdrów ode mnie babcię , chyba mnie nie zapomniała jeszcze ???.... myślałam , że nie wyrobię ! Babciunia pięć razy na dzień mnie się pytała " Wer bist Du ? " własne wnuczki , które mieszkały w jednym domu nie rozpoznawała , myliła , ale opiekunkę po wyjezdzie miała z imienia pamiętać !.... Bacha , no chyba się nie obraziłaś ? przeca to tylko jaja ogólne są a nie z Ciebie jako z " jednostki " a jeśli chodzi o Twój zawód to bardzo go szanuję - bez jaj ! a że palnęłam , bo siostra " jędza " to chyba panienka jest , możliwe , że dziewica !.... Kurde , teraz to mi się jeszcze od Andreyki oberwie , że jej " siory " ruszam ! -:))))))))).......a na marginesie , czy nie uważasz , że te indory , jabłka to taka jakby łapówka ? uważaj ! US może na naszym forum urzędować !!!! -:))))))