07 października 2014 13:26 / 1 osobie podoba się ten post
W niedzielę zadzwoniłam do domu i dowiedziałam się od synowej, że moja Mama która mieszka w mojej miejscowości z moją siostrą, przewróciła się i leży w szpitalu, prawdopodobnie do wymiany staw biorowy. Kiedy dzzwonię do siostry nie odbiera komórki, domowego i szwagier tez nie. Moja siostra jest wielce obrażona,że wyjeżdzam za granicę opiekuję się "starymy niemramy"- cytuję a ona jest skazana na mamę. Kiedy jestem w domu cały czas mamię pomagam, jeżdzę z nią po lekarzach i jak tylko mogę nadrabiam zaległości.Siostra moja całę zycie ma depresję i pretensje do mnie o wszystko. Co ja mam zrobić, dzwoniłam do szzpitala, szpital informacji nie udziela.Jestem zdenerwowana nie iem co zrobić.? Dzisiaj synowa ma jechać do siostry i się dowiedzieć-. Jestem kłębkiem nerwów. Trzy lata temu, kiedy Mama miała zakładaną endoprotezę kolana, siedziała całe 2 miesiące w szpitalu razem z rehabilitacją i dojezdzałam pociagiem, 70 km, siostra była trzy razy, ale nie chodzi o to ile razy, kto i co tylko o niezaradność siostruni. Cały czas byłam na wezwanie, teraz jest gniew(: