08 października 2014 09:03 / 9 osobom podoba się ten post
AnnikaBoże zachowaj :-).
Mam pecha jeśli chodzi o pokoik, jest ładny, czyściutki, ale jest za tym pietrze, w którym toczy się całe życie i ma jeszcze przeszklone drzwi. Zamka nie ma oczywiście. Jak Babcia traci mnie z oczu, to zagląda przez szybkę, a jak mnie nie widzi, to wchodzi i nie pomagają prośby. Jak Jej nie będzie, to wskakuję do łóżka, Dziadek mi do pokoju nie wejdzie, a jak będzie czegoś potrzebował, to zapuka :-)
Ja mam normalne drzwi ale babunia i tak do mnie przychodzi, czasami nawet po kilka razy w nocy. Jak mnie nie widzi bo za ciemno to zapala światło, stwierdza " aaa śpisz" i idzie do siebie , a czasem staje nade mną tak pociemku i mnie "śturcha" czy spię. Ty sobie wyobraź....... śpisz, ktoś cię trąca, obracasz się a nad Tobą stoi babunia w bialej koszuli nocnej i w dodatku ma białe wlosy.....co byś zrobiła ??? :)