Na wyjeździe #14

20 września 2014 23:37
doda1961

Basiu, zmniejsz dawkę tego Movicolu, to może Twoja Pusia będzie rzadziej wołać Barbarrrrrra, ich mussssss :))))))))))
Ja swojej Księzniczce podaję pól bojtla ;) bo po całym to się za przeproszeniem gówno, samo wyslizgiwało :))))))))))))

Coś Ty , ona tylko se woła !.... Rzadko kiedy ma " rzadko "... Klopot jest ten , że muszę do niej iść i tłumaczyć , że już zrobiła itd ... Movicol to podaję tylko wtedy jak widzę , że zrobiła jak " sarenka " , bo jest strach , że jak będzie parła to katheter wyskoczy .... Na początku , przy mnie jej wypadł cewnik ... a tam , ona jest bardzo mądra kobita , ale razem z Pigułą mówimy , że na tym punkcie " Ich mussss " to trochę demencyjna jest .... 91 lat - :)))))
20 września 2014 23:37
doda1961

Basiu, zmniejsz dawkę tego Movicolu, to może Twoja Pusia będzie rzadziej wołać Barbarrrrrra, ich mussssss :))))))))))
Ja swojej Księzniczce podaję pól bojtla ;) bo po całym to się za przeproszeniem gówno, samo wyslizgiwało :))))))))))))

Nie mogę się powstrzymać od śmiechu jak czytam o tym gównie, co to samo sie wyślizgiwało.
20 września 2014 23:42 / 2 osobom podoba się ten post
margaritka59

Nie mogę się powstrzymać od śmiechu jak czytam o tym gównie, co to samo sie wyślizgiwało.

 
a, Bo musisz wiedzieć Margaritko, że Mowicol ma własciwości poślizgowe :))))))))))))))))))
20 września 2014 23:46 / 1 osobie podoba się ten post
Aha to tak . Szczerze to mi w samotności też nie smakuje , ale winko dobre lubie wypić  i drinka dobrego . śamej wódki to ja nie za bardzo .
20 września 2014 23:48
doda1961

 
a, Bo musisz wiedzieć Margaritko, że Mowicol ma własciwości poślizgowe :))))))))))))))))))

No wiem, ale dalej mnie to śmieszy.Głupawka sie wkreciła. Chyba po tym meczu.Dobrze, ze tylko imbir popijam.
20 września 2014 23:52
doda1961

 
a, Bo musisz wiedzieć Margaritko, że Mowicol ma własciwości poślizgowe :))))))))))))))))))

Czyżby te cenne info z autopsji Dodusiu?:):):):)
20 września 2014 23:53 / 1 osobie podoba się ten post
I w tym radosnym nastroju udaje się na miejsce spoczynku.Życzę wszystkim dobrej nocki, pięknych snów i radosnego przebudzenia.
20 września 2014 23:57 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Czyżby te cenne info z autopsji Dodusiu?:):):):)

Nie własnej, ale babcynej :))))))))) Jakkolwiek, mam duzy szacunek do problemów z wypróznianiem, albowiem stolec jest rzeczą wagi najwyższej. Nie zrozumie tego ten, co nie miał w zyciu zaparć;)))))))))))))) Ja miałam i rozumiem, więc podchodzę do problemu z dużą wyrozumiałoscią :))))))))))))
21 września 2014 00:00 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Nie własnej, ale babcynej :))))))))) Jakkolwiek, mam duzy szacunek do problemów z wypróznianiem, albowiem stolec jest rzeczą wagi najwyższej. Nie zrozumie tego ten, co nie miał w zyciu zaparć;)))))))))))))) Ja miałam i rozumiem, więc podchodzę do problemu z dużą wyrozumiałoscią :))))))))))))

Zamiast farmakologii warto zastosowac na czczo ,codziennie przygotowana wieczorem szklaneczkę wody przegotowanej z cytryną-otwieramy ślepka ,wydudlamy calutką szklaneczke i za godzinke klopik jest nasz:)Po miesiący regularnego stosowania zapominamy,zemialysmy kiedykolwiek takie problemy-sprawdzone:) skuteczne:)
21 września 2014 00:03 / 2 osobom podoba się ten post
Jako ciekawostkę opowiem Wam, jak walcząc z permanentnym zaparciem, będąc w byłym ZSRR, zazyłam tabletkę. Jako jedyna na tej wycieczce posługiwałam się swobodnie językiem rosyjskim, więc umówiłam się ze spekulantami na zakup dolarów. Siedzę sobie w restauracji w oczekiwaniu na transakcję, a tu nagle........ ich mussssss!!!
Jak nie wylecę do wychodka, jak nie strzelę, to ja nie wiem, ale KBKS to pikus:))))))))))) Mysle , ze zrobiłam konkurencję męzowi podopiecznej jednej z kolezanek, co to obsrywa w cały świat kibel i łazienkę :))))))))))ponad preciętną :))))))))))))))
Dlatego też, jestem bardzo wyrozumiała jesli chodzi o ulgę w tym temacie :)))))))))))
21 września 2014 00:03 / 2 osobom podoba się ten post
Na ten problem jest super pflaumensaft
albo samemu na noc zalac piec sszesc suszonych sliwek woda przegotowana i rano to codziennie pic podobno pomaga
21 września 2014 00:05
kasia63

Zamiast farmakologii warto zastosowac na czczo ,codziennie przygotowana wieczorem szklaneczkę wody przegotowanej z cytryną-otwieramy ślepka ,wydudlamy calutką szklaneczke i za godzinke klopik jest nasz:)Po miesiący regularnego stosowania zapominamy,zemialysmy kiedykolwiek takie problemy-sprawdzone:) skuteczne:)

Ta..... to zalezy od człowieka. Kiedyś były w modzie tabletki z rzewienia, to zdaje się rabarbar skondensowany. Moje koleżanki ruszała 1 tabletka, a mnie 3 nie zmogły. Dziś juz jestem starsza pani, i na szczescie problemów nie mam, ale pamiętam jak to było!
21 września 2014 07:17 / 1 osobie podoba się ten post
Laleczki,doradzcie mi proszę....

Jutro idę na rozdanie dyplomów. Moja szwagierka została pielęgniarką.

Jak tu jest? Kupić jakieś kwiaty,cy cóś?
21 września 2014 09:16 / 3 osobom podoba się ten post
basiaim

Laleczki,doradzcie mi proszę....

Jutro idę na rozdanie dyplomów. Moja szwagierka została pielęgniarką.

Jak tu jest? Kupić jakieś kwiaty,cy cóś?

Koniecznie, kwiaty i załącznik ''szamponik''. Na moim dyplomie dostałam od psiapsiół odręcznie namalowany dyplom z gratulacjami i podpisami moich kumpelek, ilekroć go oglądam to jestem bardzo wzruszona , dwóch dziewczyn już nie ma, jedna jest w Stanach, a pamiątka pozostała.
21 września 2014 09:40 / 2 osobom podoba się ten post
Hej jupi zostałam ciocią pieciu ślicznych ciapciaków i w tym jeden będzie mój !!!