Co niektóre wczoraj kobitki ubolewały ze coś spokojnie jest ostatnio i jak by wykrakały.Nie wiem czy jednym glupim pytaniem zadanym przed 22-gąmozna się tak śmiertelnie obrazić?Moze jestem mało inteligetna ,ale nikogo chyba przez to nie obrazilam,bo bylo ona dla mnie szczere,tym bardziej ze dzien wczesniej wtorowalas nam,przyklaskiwalas,wiec ja nie widze rzeczy niestosownej,zeby sie tak unosić.Wystarczylo powiedziec ze -to mnie nie interesuje,mam ciekawsze zajecia.Nigdy nikogo nie zmuszalam do niczego bom ja nie sekta,kazdy ma swoje zainteresowania,i w jednym masz racje mierze ludzi wedle siebie bo od poczatku kazdej znajomosci obdarzam ich pelnym zaufaniem,dlatego czesto sie przejezdzam,i rani.To wszystko co mam do powiedzenia..Nastepnym razem zastanowie sie dwa razy za nim zadam bardzo intymne pytanie.
