Na wyjeździe #14

26 września 2014 16:11
Ja się dzisiaj dowiedziałam, że kran za mocno zakręcam, a tak się nie zakręca, bo uszczelki się psują...
Też mi trochę ręce opadły - no normalnie zakręcam, jak wszędzie. Jakiejś siły w to nie wkładam, co by dokręcić na maksa.
26 września 2014 16:12
Nie mam możliwości edytowania poprzedniego postu,a mam takie coś--cytat z innego forum--"Dodam jeszcze,ze bez zameldowania
w Szwajcarii nie mozesz kupic sama karty do telefonu,ani internetu.Trzeba sie prosic."----czy to jest prawda???
26 września 2014 16:26
Impala

Nie mam możliwości edytowania poprzedniego postu,a mam takie coś--cytat z innego forum--"Dodam jeszcze,ze bez zameldowania
w Szwajcarii nie mozesz kupic sama karty do telefonu,ani internetu.Trzeba sie prosic."----czy to jest prawda???

Pracując w firmie szwajcarskiej legalnie musisz mieć zameldowanie.I oczywiście zezwolenie .Bez tego z internetem może być problem . Nie wiem natomiast , jak jest z kartą do tel . - nigdy nie kupowałam.Miałam i mam internet stały i możliwość korzystania  ze stacjonarnego telefonu. Ale ograniczam - ceny są straszne. Rodzina zainstalowała skype więc mi wystarczy.
Co do podróży - Sindbad i  inne autobusy  jeżdżą do Szwajcarii - nawet chyba codziennie. Jakieś busy też - ale nie do mnie na południe.
26 września 2014 16:39
efka66

Mnie dziś dziadek zawołał i pyta czym czyszczę zlewozmywak, to mówię, płynem, gabką itd. A on, że teraz mówili w tv że najlepiej się czyści obierkami z ziemniaków i jest taniej, ja na to , ze jasne, nie ma problemu, ale musiałam wyjść, bo już mnie trzęsło ze śmiechu, już sobie wyobrażam jak to robię. Pierwszy raz mi dziadek z czymś takim wyskoczył, Tv to dla niego wyrocznia:)

buaaaahahah dobre, to jest dobre  :)))))
nie potrzeba oglądać komedii w tv
26 września 2014 16:42
wichurra

Ja się dzisiaj dowiedziałam, że kran za mocno zakręcam, a tak się nie zakręca, bo uszczelki się psują...
Też mi trochę ręce opadły - no normalnie zakręcam, jak wszędzie. Jakiejś siły w to nie wkładam, co by dokręcić na maksa.

o matko, ciekawe co Cię jeszcze spotka.....??????
26 września 2014 16:43 / 1 osobie podoba się ten post
To już jakieś zboczenie jest Agamor:)

A jaka akcja była, jak miałam odpływ w prysznicu zapchany i chciałam kupić ten środek do czyszczenia rur. Na początek dziadek nie kazał tego kupować - płynem do mycia kibli chciał to usunąć. No ale nie szło. Później poprzynosił sprzęty do przepychania i próbował - nie szło. W końcu więc kupiliśmy ten środek, ale kazał mi go wlewać i zaraz spłukiwać, bo mu się rury zepsują... A na opakowaniu jak byk stoi, że minimum 5 minut dać podziałać. Chciał koniecznie on to zrobić, ale go nie dopuściłam. Oczywiście odczekałam dłużej, ale już mi z dołu krzyczał, czy aby na pewno od razu spłukałam.

Podobnie jak trzeba było pociąć miętę ususzoną z ogrodu - co on się nachodził nade mną i natłumaczył jak to zrobić...

Już nie wspomnę o kilkunastu poradach jak ugotować ziemniaki, bo to już mam za sobą.
26 września 2014 16:49
Ty się lepiej dokładnie rozejrzyj dookoła cobyś czegoś nie zmajstrowała "niechcący" ...... haha::)))))
sory
26 września 2014 16:50 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

To już jakieś zboczenie jest Agamor:)

A jaka akcja była, jak miałam odpływ w prysznicu zapchany i chciałam kupić ten środek do czyszczenia rur. Na początek dziadek nie kazał tego kupować - płynem do mycia kibli chciał to usunąć. No ale nie szło. Później poprzynosił sprzęty do przepychania i próbował - nie szło. W końcu więc kupiliśmy ten środek, ale kazał mi go wlewać i zaraz spłukiwać, bo mu się rury zepsują... A na opakowaniu jak byk stoi, że minimum 5 minut dać podziałać. Chciał koniecznie on to zrobić, ale go nie dopuściłam. Oczywiście odczekałam dłużej, ale już mi z dołu krzyczał, czy aby na pewno od razu spłukałam.

Podobnie jak trzeba było pociąć miętę ususzoną z ogrodu - co on się nachodził nade mną i natłumaczył jak to zrobić...

Już nie wspomnę o kilkunastu poradach jak ugotować ziemniaki, bo to już mam za sobą.

aaaaahahahhaa, komedia pierwsza klasa, my zza Buga przecie....
26 września 2014 16:51
Nie jestem raczej z tych, co miewają wypadki. W swoim domu też uważam i dbam o rzeczy. No ale tutaj to jest wielka przesada. Bedę może teraz myślała i nad kranem stała - czy on już jest dosyć mocno zakręcony, czy może jakaś kapka z niego wyjdzie, więc minimalnie bardziej trzeba:)

Współczuję mojej następczyni. Chociaż różnie może być. Jednej miejsce nie pasuje, a druga się idealnie wstrzeli.
26 września 2014 16:56 / 1 osobie podoba się ten post
ooooo do TAKIEGO PAŃSTWA to wstrzelić będzie się trudno, no już takich czepialskich to ja o takich nie słyszałam (na razie),
dla babci może przygotuj szkło w łazience (kibelku)
26 września 2014 16:59
Impala

Pozwolę sobie jeszcze na chwile powrócić do tematu "Szwajcarja".A czym tam jeździcie?Czy nasze busy też robia takie trasy,czy tylko Sindbad itp.?

Dziekuje jednocześnie za wszystkie wcześniejsze info.Nie jestem non stop przy laptopie,a dodatkowo mamy dzisiaj nieco trudny dzień,niestety.

Przyjechałam Sindbadem ,busy tez są na pewno ,ale byłam tak krótko na urlopie przed wyjazdem ,że mi sie zwyczajnie szukać nie chciało bo moja stala busiarnia tu nie jeździ.Bilet Koszalin-Zurich w obie strony 419zł. 
26 września 2014 17:03 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Ja się dzisiaj dowiedziałam, że kran za mocno zakręcam, a tak się nie zakręca, bo uszczelki się psują...
Też mi trochę ręce opadły - no normalnie zakręcam, jak wszędzie. Jakiejś siły w to nie wkładam, co by dokręcić na maksa.

Wichurka ,to pewno nie koniec "nauk".Biedne dziadki myślą sobie" przyjechała taka dzicz,z dzikiego kraju co to białe miśki na ulicach ,woda z studni i kibelek za stodołą"- trza ja uczyc ,niech zobaczy "cywilizację",hi hi hi.Mam nadzije ,że już sie przyzwyczaiłaś i nie denerwujesz tak jak na początku:):):)Bo przecież oni i tak wszystko lepiej wiedzą:):):):)
26 września 2014 17:06 / 2 osobom podoba się ten post
Chyba jutro wybiore sie na zakupy mam lewe 20 Fr dopoki mnie sumienie nie ruszy.Dzisiaj wygralam od pdp i na Kodeks Opiekunki dzisiaj nie zagladam.Bo wciąz sie waham ododac czy zatrzymać.
26 września 2014 17:06 / 1 osobie podoba się ten post
Impala

Nie mam możliwości edytowania poprzedniego postu,a mam takie coś--cytat z innego forum--"Dodam jeszcze,ze bez zameldowania
w Szwajcarii nie mozesz kupic sama karty do telefonu,ani internetu.Trzeba sie prosic."----czy to jest prawda???

Chyba można samodzielnie,dlaczego nie,ale kartę sim trzeba zarejestrować,tak jak w Niemczech.Przeglądając oferty operatorów w Szwajcarii,którzy oferują prepaid,to chyba Lycamobile jest najkorzystniejsza jeżeli chodzi o dzwonienie i internet.Jest drożej niż w Niemczech,ale u nich jeszcze ceny w miarę i oferta dość atrakcyjna.
 
 
 
26 września 2014 17:07 / 2 osobom podoba się ten post
Impala

Nie mam możliwości edytowania poprzedniego postu,a mam takie coś--cytat z innego forum--"Dodam jeszcze,ze bez zameldowania
w Szwajcarii nie mozesz kupic sama karty do telefonu,ani internetu.Trzeba sie prosic."----czy to jest prawda???

Internet mam stacjonarny więc nie wiem, ale kartę do telefonu/starter/ kupowałam w kiosku -musiałam formularz wypełnić rejestracyjny,pan oglądał moj dowód ,najbardziej go data ważności interesowała:)Adres podałam tutejszy ,nie wołał o dokument zameldowania-jedynie o dokument tożsamości:)