Na wyjeździe #14

17 września 2014 00:24
7w8 , zgadzam się tak w 90,% .Posłałam linka dalej do znajomków - bo ciekawe .
17 września 2014 00:25
zniakm z forum
dobrej nocki wszystkim życzę
17 września 2014 05:32 / 3 osobom podoba się ten post
TYle się działo a mi wywaliło internet !.... a może ktoś w tym palce maczał ? DDDDDD-:))))))
17 września 2014 06:49 / 7 osobom podoba się ten post
Witaski melduje ze czas na gimnastyke poranna nie zapominac prrosze hehehe a ja do łozka wskakuje przespac sie bo ze zmienniczka poł nocy przegadałam po mału bede wam opowiadac co i jak!!Usmiechnietego dnia zycze:))))))))))
17 września 2014 07:27 / 3 osobom podoba się ten post
margolcia

.... a tu znowu weekend na forum.........

była sobota na forum,był i wtorek.
Wstyd.To dotyczy WAS WSZYSTKICH biorących udział w polowaniu,nauczcie sie,że to niegrzecznie wtrącać sie do rozmowy jesli Was nie dotyczy.Tak sie zaczyna awantura na  forum.Im bardziej chamski atak tym bardziej nobilituje w towarzystwie.Po co to?
17 września 2014 07:51 / 3 osobom podoba się ten post
Tu sie z Tobą nie zgodze - a b s o l u t n i e. Moderator głupot nie wypisuje na forum.
17 września 2014 07:53 / 8 osobom podoba się ten post
Achtung! Pojawia się deux ex machina czyli mła :P Z kagankiem oświaty!
Kolega Kornelius nie wie i nie ma dowodów na to, ze akurat Andrea to niewłaściwy cel. Jakby kolega przewinął strony i uważnie poczytał historię forum to by się zorientował, że kierowniczką zamieszania trzymającą kij do włożenia w mrowisko jest kto inny. 
 
 
17 września 2014 07:56 / 2 osobom podoba się ten post
Oj , tam , oj tam !... Jak wylecę , owszem smutno może mi być , ale chyba z tego powodu nie umrę ?? -:))))))))))))
17 września 2014 07:57 / 4 osobom podoba się ten post
Wczoraj byłam w "nowym" domu.
Zmienniczka przekazała mi wszystko i pojechała sobie do domu.
Poznałam najbliższych podopiecznego - szwagierkę,która wczesniej nim się zajmowała,ale teraz sama raczej wymaga opieki i jej syna,który zajmuje się w domu i jego otoczeniu gospodarczymi pracami.
Pierwsze wrażenie - ok.
Mam klucze z domu,ale umowilismy się ze na czas pobytu dziadka w szpitalu jestem u poprzedniej rodziny. Zresztą stąd mam bliżej do niego do szpitala.

Wczoraj byłam tez pierwszy raz u dziadka w szpitalu. Spotkanie obserwacyjno-badawcze ;)

Trzymajcie kciuki.....
17 września 2014 08:10 / 2 osobom podoba się ten post
Życzę szerokiej drogi ,mam nadzieje że znajdziesz dla siebie takie miejsce gdzie nie będzie tych małp, zajadłych i wrednych.
17 września 2014 10:04 / 3 osobom podoba się ten post
Wreszcie mam luzniejszy dzień, Wielki szef w pracy i nawet jeszcze ani razu nie zadzwonił.
17 września 2014 12:06 / 1 osobie podoba się ten post
Nadal nie zadzwonił,aż sie martwie czy cos sie nie stało.
17 września 2014 12:42 / 1 osobie podoba się ten post
Wiesz co , Andi ?..coś jest na rzeczy , to jest chyba strach , żeby Cię ktoś nie " podkupił ".... Miałam tak tam koło M. , że jak spotkałam w Aldiku koleżanki po fachu i umówiłam się na niedzielę , było to przy synowej mojej PDP-ej , to jak nadeszła niedziela i już miałam się szykować do wyjścia to tak się towarzystwo z " góry " pochowało , nawet krzesłami w kuchni nie szurali ....dopiero jak minął czas w którym miałam umówione spotkanie ujrzałam ich na oczy ... Pózniej w jakiejś luznej gadce z synową ona powiedziała mi , że opiekunka matki jej znajomej , jak zaczęła się spotykać z innymi opiekunkami to zmieniła się o 100% na gorsze , więcej wymagała , więcej jej przeszkadzało a i tak uciekła gdzie indziej ...-:)))))))
17 września 2014 12:43
Dzwonic do niego to tak jakby o robote sie prosić.
Mowy nie ma!
17 września 2014 12:48 / 3 osobom podoba się ten post
Po prostu boją się abyś ich na stałe nie zostawiła.Dotąd miały Cię tylko dla siebie a teraz muszą się Tobą z kimś dzielić.Nie widziały Cię ale miały tą świadomość,że zawsze jesteś obok.A tu teraz wychodne????!!!!