17 września 2014 18:47 / 2 osobom podoba się ten post
greenandySmiej sie Kasia/ale ja tu naprawde strasznie dziwną stele mam.Glowne zadanie to wożenie Wielkiego szefa kiedy chce i gdzie chce.Zadanie niełatwe,bo jego wszedzie trzeba pod same drzwi podwiezc,i nie ma że miejsc parkingowych brak! Doszlam do mistrzostwa w parkowaniu w najwęższych dziurach...
Drugie zadanie,to te nieszczesne telefony ktore odbierac muszę..Teraz ten grill ,niby w domu,a słuzbowy jakis,moze inni Wielcy szefowie bedą a ja szpilek nie wzięłam :((
Chyba nie obraziłam Ciebie pisząc asystentka. Z tego co nam tutaj piszesz wynika, że starszy Pan nie potrzebuje opiekunki. Inne masz zadania. I dobrze, to ciekawe doświadczenie a przy tym podejrzewam, że dużo podróżujesz, zwiedzasz świat. Wyjścia do teatru, opery też pewnie zaliczasz. No a co najważniejsze, że bedziesz mogła pisac w swoim CV asystentka... . To ważne. Powodzenia