Teraz mam 6 godzin wolnego, nie biorę roweru - idę na spacer
Teraz mam 6 godzin wolnego, nie biorę roweru - idę na spacer
Przymusowe wolne.
Byłam u dziadka w szpitalu,ale nie wpuścili mnie do niego. Ma zawalone płuca i oskrzela.
Szwagierka prosiła,żebym do niego przez kilka dni nie chodziła w ogole. Jak się cos zmieni,da mi znać.
No i sobie siedzą u tej mojej starej rodziny i zbieram siły ;)
Korzystaj z wolnego, poki mozesz, jeszcze sie napracujesz. A kaska i tak leci- wypoczywaj i relaksuj sie:-)
Teraz mam 6 godzin wolnego, nie biorę roweru - idę na spacer
Zastanawiam sie czy musze w tym grillu uczestniczyc.Bierzecie udzial w takich rodzinno-przyjacielskich imprezkach na tarasie?
Ja ani przyjaciel,ani rodzina własciwie.Ale tak po prostu zawinąc sie do swojego pokoju tez jakos dziwnie /choc tego bym chciala najbardziej/.
Zastanawiam sie czy musze w tym grillu uczestniczyc.Bierzecie udzial w takich rodzinno-przyjacielskich imprezkach na tarasie?
Ja ani przyjaciel,ani rodzina własciwie.Ale tak po prostu zawinąc sie do swojego pokoju tez jakos dziwnie /choc tego bym chciala najbardziej/.
Zastanawiam sie czy musze w tym grillu uczestniczyc.Bierzecie udzial w takich rodzinno-przyjacielskich imprezkach na tarasie?
Ja ani przyjaciel,ani rodzina własciwie.Ale tak po prostu zawinąc sie do swojego pokoju tez jakos dziwnie /choc tego bym chciala najbardziej/.