Ten tylko nie popelnia bledow, kto nic nie robi.
Ten tylko nie popelnia bledow, kto nic nie robi.
Jasne amela! A co tam zycie i zdrowie jakiejs tam niemieckiej babki dementki.
Przyjęłam już dawno taką zasadę w związku ze zmienniczką. Jeśli przyjeżdżam na miejsce i pokój jest zawalony jej klamotami a moje mają jeszcze leżeć w bagazniku, jeśli nie ma w pokoju szklaneczki i buteleczki wody to nie ma z kim rozmawiać.
Są takie Panie, które bardzo sie boją o swoja pozycję i najchętniej nie wyjeżdżałby wcale do domu a zmienniczkę traktuja jak obiekt zagrażający ich egzystencji.
Zanim zdążymy przyjechać, to juz potrafią narobić zamieszania, obgadując nas, odgrażając sie, że nic nam nie przekarzą niech każdy uczy się sam, klepią to na prawo i lewo. Ubaw mają nasze okoliczne sąsiadeczki, opiekuneczki bo kiedy zaczynamy juz samodzielnie funkcjonować to spotykając sie dopytują jak sobie radzimy, bo .... .
Nie lubię takich sytuacji. I w takie miejsce przyjeżdżam tylko jeden raz, nie zostawiając naumeru tefonu. Miłej niedzieli.
Jest nas opiekunek wg ostatnich szcunków ponad 200 tys.Są rózne takie co traktuja pobyt w DE jako miejsce pracy i takie ktore chcą sie czuć jak w rodzinie a są tez i takie, ktore na inne opiekunki patrza z gory, bo mają sie za lepsze.Daleko idące wnioski wysuwasz czy to z własnego doswiadczenia?.Dla mnie jest to miejsce pracy tak jak w kazdym innym zawodzie.Koncze praca zabieram swoje rzeczy i jadę do domu.Czy pracownica siedzaca na kasie w supermarkecie przygotowuje zmienniczce kawe i ozdabia miejsc pracy ktore opuszcza, wystarczy zostawic po sobie porządek.Ciężką Stelle masz teraz zmień, bo charakter Ci sie wypacza.Dość przypisywania innym opiekunkom negatywnych cech jak Ci Polki nie odpowiadają jako zmienniczki weż sobie rodaczke.Nikt jakoś nie opisuje Litwinek jako złosliwych nie rozgarniętych kobiet,a pracuja czego przykładem jesteś Ty.Są opiekunki,ktore jadą ze Steli na Stelle, bo maja taka potrzebe i nie nam krytykować z jakiego powodu to robią.
Temat jest dobry mamy czas a i marzyć możemy,kazda tak myśle chce Stelle wg własnego uznania i zmienniczkę na własny wzór.Ale zycie płata nam niespodzianki,jedziemy do pracy i nie wiemy co zastaniemy.
Mleczko, Mleczko, zastopuj.
Robisz sie nietaktowna, przekraczasz granicę dobrego wychowania. Nie jestem przekupą, nie dam sie wciągnąć w twoje intrygi, postaraj się nie czytać tego co ja piszę a będzie Tobie lżej.
Tak lekkiej Stelli jeszcze nigdy nie miałam, dlatego mogę często tu bywać. I pewnie też tak szybko jej nie opuszczę, więc zapewniam Ciebie, że czasu mam dużo wolnego, internet śmiga jak błyskawica, więc na złośc Tobie bywać tu bedę jeszcze częściej. Miłego niedzielnego popołudnia Szczególnie Tobie Mleczko życzę.
Wyluzujcie drogie panie!