Na wyjeździe

14 lutego 2012 22:56
W końcu to on nam założył ten temat. Bez niego to nie to samo będzie :)
15 lutego 2012 07:16
Jeszcze jestem. Na zmienniczkę czekam, czyli pewnie po południu wyjadę. Wczoraj pakowałem się.
15 lutego 2012 07:21
To miłego dnia życzę. Dobrych emocji i szerokiej drogi. Pozdrawiam.

Wszystkich witam przy kawie.
15 lutego 2012 08:08
Szerokiej drogi i mi lego wypoczynku w Polsce
15 lutego 2012 08:47
pewnie jest w polsce a ze u nas wszedze remontuja drogi to musi troche potrwac pozdrawiam
15 lutego 2012 08:53
Januszku będzie nam Cie brakować tutaj. Szerokiej drogi i odezwij sie na forum jak dojedziesz.
15 lutego 2012 10:12
Witam wszystkich

No tak, jedni wyjeżdżają, drudzy przyjeżdżają, Jedno jest pewne, że jak przyjdzie mój dzień wyjazdu, to będę najszczęśliwsza, na świecie:)

Andrea masz rację z tą godziną do tyłu, też to zauważyłam.

Na obiad gotuję dzisiaj kalafiorka w cieście, ciekawe, czy będzie smakował babuli, bo jeszcze tego nie jadła.

Pozdrawiam
15 lutego 2012 10:13
Zrobiłam wpis o godz 11;12, a pokazuje 10:12:)........
15 lutego 2012 12:52
Jeszcze tu jestem. Zmienniczki nadal nie ma. A babcia mnie jeszcze opieprzyła (a taka spokojna była cały czas), jak wyszedłem sprawdzić czy z samochodem wszystko w porzadku, żeby nie mieć przykrej niespodzianki w trasie...
15 lutego 2012 12:57
Babcia napewno sie denerwuje ze wyjezdzasz.Jak juz nareszcie wyruszysz to zycze Ci "szerokiej Drogi i wspanialego wypoczynku!!!
15 lutego 2012 13:33
Babca pewnie bardzo cierpi że ją opuszczasz!

Szerokiej i bezpiecznej drogi!
15 lutego 2012 17:19
No właśnie zjeżdża. Dzwoniła zmienniczka że za około godzinę będzie. Bawcie się dobrze! Pozdrawiam
15 lutego 2012 19:45
miłej drogi Janusz



ale masz fajnie też bym chciała przed powrotem a nie przed wyjazdem :/ ;)
15 lutego 2012 19:46
a tak w ogóle to zazdroszczę Wam, że macie kompa i neta w pracy :)
15 lutego 2012 20:12
Bez kompa i neta nie wyobrażam sobie życia tutaj. Laptopa kupiłam sobie w przeddzień wyjazdu, bo w domu mam bardzo dobry komp, ale stacjonarny. Oprócz wizyty u dentysty - była to najważniejsza rzecz, o jakiej pomyślałam. Na szczęście tu w domu jest bezprzewodowy internet - więc bez grzechu i do syta.