Na wyjeździe #17

28 listopada 2014 20:36 / 1 osobie podoba się ten post
Kurcze, niech już będzie jutro !!!!
28 listopada 2014 20:39
Mycha

Kurcze, niech już będzie jutro !!!!

Ty do domku uciekasz  Myszko?
28 listopada 2014 20:40 / 2 osobom podoba się ten post
reanata

Ty do domku uciekasz  Myszko?

Tak, jutro o 13,30 wsiadam do autokaru.
28 listopada 2014 20:43 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

Nie wracam,Alinko mam takie male marzenie i plan,jak go  nie zrealizuje do ok,10 stycznia,to poszukam innej steli,nic josefowi nie mowie,zostawiam to firmie.z mojej strony byloby to nieuczciwe nie moge obiecac ze wroce,a tym samym blokowac miejsce,a jeli -na co  licze mi wypali moj zamysl;-;-;-;-;-;-

Trzymam kciuki Reniu aby się udało.
28 listopada 2014 20:45 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Tak, jutro o 13,30 wsiadam do autokaru.

Czy siostry już zaczęły popłakiwać po kątach? :))))))
A zmienia Cię ktoś?
28 listopada 2014 20:48 / 1 osobie podoba się ten post
wisienka

jestem tu do 5 stycznia, Ja lubię długo siedzieć jednym ciągiem. Myslałam, zemjak tu jest tylko niecałe 3 miesiące , to dam radę , nawet jak okaże się trudna stella. No , ale czy faktycznie wytrzymam, zobaczymy.
 

Ja też zazwyczaj siedzę długo jednym ciągiem bo mam pewien plan i na jego realizację jest potrzebna kasa .  Muszę jednak zwolnić, plan planem ale nie za wszelką cenę.
28 listopada 2014 20:48
Marta

Ciekawe czy wisienka ma w umowie dwie osoby do opieki,czy jedna.

Mam w umowie wyszczególnione w czym mam pomagac synowi a w czym matce
U syna jest tego sporo , matce pomaga od rana do południa inna kobieta, a do sprzatania parteru, czyli pokoju matki, dziennego i kuchni przychodzi inna kobieta. Ja sprzatam tylko piętro, które zajmuję razem z synem, acha jest winda, z parteru na piętro.
 
28 listopada 2014 20:49 / 7 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Czy siostry już zaczęły popłakiwać po kątach? :))))))
A zmienia Cię ktoś?

Nic nie wiem o zmianie. Siostry nie popłakują. Wredna siostra patrzy już na mnie normalnie. Odzywa się do mnie normalnie, nie drze się, nie czepia się. Ale nie chcę tutaj być. Niby dlaczego mam pracować u wrednych ludzi. Aż taką masochistką nie jestem, oduczyłam się tego. Mam jedno życie i jedno zdrowie. One tak kłamią !!!  I tak miałam tu być krótko.
28 listopada 2014 20:51
Tak tylko zapytalam,bo czasami drugiego pdp dostaje sie 'prezencie'.
Ale ty wiedzialas ze bedziesz miec dwoje.
28 listopada 2014 20:53 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Nic nie wiem o zmianie. Siostry nie popłakują. Wredna siostra patrzy już na mnie normalnie. Odzywa się do mnie normalnie, nie drze się, nie czepia się. Ale nie chcę tutaj być. Niby dlaczego mam pracować u wrednych ludzi. Aż taką masochistką nie jestem, oduczyłam się tego. Mam jedno życie i jedno zdrowie. One tak kłamią !!!  I tak miałam tu być krótko.

Myszko! Masz rację. To jest tylko praca, a dobre musimy być przede wszystkim dla siebie i dla naszych bliskich. Życzę Ci spokojnej nocy przed jutrzejszą podróżą i szerokiej drogi.
28 listopada 2014 20:55 / 3 osobom podoba się ten post
Alina

Ja też zazwyczaj siedzę długo jednym ciągiem bo mam pewien plan i na jego realizację jest potrzebna kasa .  Muszę jednak zwolnić, plan planem ale nie za wszelką cenę.

I tu masz rację, Gdzies juz pisałąm , ze we wtorek byłam gotowa zjezdzac jak najszybciej. PDP dzwonił do koordynatorki, zeby ona ze mna pogadałą. On twierdzi, ze jest zadowolony i chce , zebym została. Zreszta matka nawet chciałą zebym wróciła po urlopie.. Ale co zrobie to jej nie pasuje, wszystko krytykuje, szydzi. A nasiliło sie to jeszcze bardziej jak powiedziałam , ze nie wracam.Nie chciałam im za szybko tego mówić, ale padło pytanie.
 
28 listopada 2014 20:56 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Nic nie wiem o zmianie. Siostry nie popłakują. Wredna siostra patrzy już na mnie normalnie. Odzywa się do mnie normalnie, nie drze się, nie czepia się. Ale nie chcę tutaj być. Niby dlaczego mam pracować u wrednych ludzi. Aż taką masochistką nie jestem, oduczyłam się tego. Mam jedno życie i jedno zdrowie. One tak kłamią !!!  I tak miałam tu być krótko.

Wiem ,że nie będziesz zbyt długo wypoczywać w domku,ale nawet krótki pobyt regeneruje siły stracone na trudnej szteli,dlatego życzę Ci udanego urlopu i bezpiecznej podrózy:)
28 listopada 2014 20:58 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

W sumie to całkiem niedaleko mamy do siebie :)
 
Mnie sie dzis trzy razy śniło,że zadzwonił budzik. Pierwszy raz o 5-j,ale za ciemno było i przezornie spojrzałam na zegarek po czym z ulgą padłam na posuszkę,potem przed 6-tą,a potem 7.14,a budzik miał dzwonić o 7.15...no czy to nie złośliwość,że tak mi się śni??

Ivanilka! No co Ty ! Budzik! No ja rozumiem żeby Ci się jakiś przystojniak przyśnił ale budzik. A może to ma jakiś ukryty sens? Sprawdzałaś w senniku? Hi,hi,hi.
28 listopada 2014 20:58 / 2 osobom podoba się ten post
wisienka

I tu masz rację, Gdzies juz pisałąm , ze we wtorek byłam gotowa zjezdzac jak najszybciej. PDP dzwonił do koordynatorki, zeby ona ze mna pogadałą. On twierdzi, ze jest zadowolony i chce , zebym została. Zreszta matka nawet chciałą zebym wróciła po urlopie.. Ale co zrobie to jej nie pasuje, wszystko krytykuje, szydzi. A nasiliło sie to jeszcze bardziej jak powiedziałam , ze nie wracam.Nie chciałam im za szybko tego mówić, ale padło pytanie.
 

Ja na pytanie o powrót niedomiennie odpowiadam, ze to zależy od agencji. Mam umowę z agencją i gdzie mnie skierują to jadę. Przynajmniej mam jeden kłopot z głowy. Inaczej bym oszalała bo córka mojej PDP lata już za mną z kalendarzem ...... letnim i pyta o urlop na lato. Tylko skąd ja mam wiedzieć co wtedy będzie?
28 listopada 2014 20:59 / 2 osobom podoba się ten post
wisienka

I tu masz rację, Gdzies juz pisałąm , ze we wtorek byłam gotowa zjezdzac jak najszybciej. PDP dzwonił do koordynatorki, zeby ona ze mna pogadałą. On twierdzi, ze jest zadowolony i chce , zebym została. Zreszta matka nawet chciałą zebym wróciła po urlopie.. Ale co zrobie to jej nie pasuje, wszystko krytykuje, szydzi. A nasiliło sie to jeszcze bardziej jak powiedziałam , ze nie wracam.Nie chciałam im za szybko tego mówić, ale padło pytanie.
 

Wyrażnie pdp ma problemy nie tylko z poruszaniem ale i z głową....Wisienko,znajdziesz lepszą sztelę,nawet jeśli zdecydujesz się wyjechać stamtąd w ciągu tygodnia. Naprawdę szkoda Twojego zdrowia.