Na wyjeździe #17

28 listopada 2014 21:45 / 4 osobom podoba się ten post
margaritka59

Krótko i na temat. Też nie jestem za owijaniem w bawełnę. 

Można jeszcze bezczelnie o referencje poprosić :))))
28 listopada 2014 21:46
Lawenda, czy to nie ma być behandeln zamiast betrachten? W tym kontekście chyba lepiej powiedzieć behandeln, ale nie wiem na 100%.
28 listopada 2014 21:49 / 3 osobom podoba się ten post
Sie behandeln mich schlecht -zle mnie pani traktuje
Ich komme nicht wieder,wei ich schlecht behandelt bin -nie wroce z powrotem,bo jestem zle traktowana
 
28 listopada 2014 21:51
fado

Lawenda, czy to nie ma być behandeln zamiast betrachten? W tym kontekście chyba lepiej powiedzieć behandeln, ale nie wiem na 100%.

Tak, fado, tak jak ty napisalaś jest lepiej.
28 listopada 2014 21:52
Marta

Sie behandeln mich schlecht -zle mnie pani traktuje
Ich komme nicht wieder,wei ich schlecht behandelt bin -nie wroce z powrotem,bo jestem zle traktowana
 

Marta to też prawidłowo.
28 listopada 2014 21:53
Oczywiscie 'weil' powinno byc
Po weil szyk końcowy ,dla przypomnienia
28 listopada 2014 21:57 / 4 osobom podoba się ten post
Ciągle się uczę. Ten twój wpis też pomógł mi lepiej zapamietać oba słówka. Matko kochana, szkoda, że ten niemiecki wchodzi mi tak opornie. Gdybym nie była tak leniwa, byłoby pewnie dużo lepiej. Przyjemniej posiedzieć przy was na forum, jak pauken nowe słówka.
28 listopada 2014 21:57 / 4 osobom podoba się ten post
Każda z tych form jest prawidłowa, moja może najmniej, ale tez w pelni zrozumiała.
Mój niemiecki jest dobry, ale nie perfekcyjny, sama się go nauczyłam. Miałam dobrą baze w postaci biegłej znajomości angielskiego, ale czasem proste przełożenia nie zdaja egzaminu.
Jak zwał, tak zwał, czas wreszcie mowić im prawde prosto w oczy, bez kładzenia uszu po sobie, bez strachu,że Niemcowi może cos sie nie spodobać.
 
28 listopada 2014 22:01 / 2 osobom podoba się ten post
Na wszelki wypadek warto sobie takie 'asertywne'zdania przygotowac,miec je na kartce pod ręką
28 listopada 2014 22:03 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

Każda z tych form jest prawidłowa, moja może najmniej, ale tez w pelni zrozumiała.
Mój niemiecki jest dobry, ale nie perfekcyjny, sama się go nauczyłam. Miałam dobrą baze w postaci biegłej znajomości angielskiego, ale czasem proste przełożenia nie zdaja egzaminu.
Jak zwał, tak zwał, czas wreszcie mowić im prawde prosto w oczy, bez kładzenia uszu po sobie, bez strachu,że Niemcowi może cos sie nie spodobać.
 

Super to ujęłąs ,tak robie zawsze nie będzie Niemiec ( i nikt ) pluł mi w twarz ..
28 listopada 2014 22:07
Teraz strzeliłam wykład PDP ,bo nie jestem podludziem ,,,tylko taka sama istota jak on (Niemiec) Rumun,Amerykanin i kazdy człowiek,a niech sobie smacznie spi,,,
28 listopada 2014 22:10
ivanilia40

Można jeszcze bezczelnie o referencje poprosić :))))

Jak nie ,jak tak .Pewnie niech daja !! Tego co robimy my ,nie robiłaby w zyciue opieki 24H żadna Niemka,,,
28 listopada 2014 22:11 / 4 osobom podoba się ten post
Mam tu na szczęscie inną sytuację. Juz mnie zapytano, czy wracam. Ustaliliśmy, że zaraz po nowym roku. W tej rodzinie, opiekunka, to ważna osoba. Dzisiaj np. urządziłyśmy z córkami na nowo sypialnię dziadków. Dziadek wrócił dziś z Pflegeheim i trzeba było wstawić mu nowe łóżko dla chorych, a babcię z łóżkiem przesunęłyśmy pod ścianę. Wymyśliłam optymalne ustawienie sprzętów w pokoju i córki po namyśle zaakceptowały mój pomysł. Poza tym mam tu bardzo duże wsparcie z Sozialstation. Siostry będą teraz przychodzić trzy razy dziennie, by szczególnie dziadkowi pomóc skorzystać z WC, bo sama przy jego stanie nie dałabym rady. Przychodzić będzie od jutra fizjoterapeutka na zmianę z drugą. W takich warunkach chce się pracować. Jeżeli jednak stan dziadka pogorszy się i zostanie na dobre w łóżku, prawdopodobnie nie wrócę znów tutaj. Nie opiekowałam się do tej pory obłożnie chorymi i nie chcę podejmować się takich zadań. Zobaczymy jak dalej rozwinie się sytuacja.
28 listopada 2014 22:13 / 3 osobom podoba się ten post
Lawenda

Nooo, dla mnie też.
Nie mialam jeszcze szteli, gdzie musiałabym wstawać o 5.45.
A ja narzekam  bo muszę teraz wstawać już o 7.00......
Wspólczuję.

A ja miałam. Wstawałam przed 6.00 bo już mnie kobita wołała. Do tego ze 3 razy w nocy po to, żebym jej poprawiła poduszeczki (spała na 2 dużych i 4 małych) albo wołała w środku nocy, żeby spytać która jest godzina (zegarek na ręku, budzik z wielgachnym cyferblatem na szafce nocnej a wzrok miała sokoli). Powiedziałam jej, któregoś wieczoru, że zabiorę zegarki to przestała wołać o godzinę wymyślała coś innego. O rany, byłam bliska obłędu ... No cóż babyfon miał wyłacznik, baterie wysiadały często ....
28 listopada 2014 22:13 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

Na wszelki wypadek warto sobie takie 'asertywne'zdania przygotowac,miec je na kartce pod ręką:-)

Dokładnie tak, Marta. :)
Jeśli na kilkaset lub nawet kilka tysięcy opiekunek tu zarejestrowanych, choć jedna, jedyna zapamięta te zdania i będzie miała na tyle jaj,żeby to powiedzieć, to będzie to sukces, nieważne czyj, mój , twój, fado, kogokolwiek.
:)