Na wyjeździe #17

08 grudnia 2014 19:33
mleczko47

Ale w tym przypadku nie chodzi co jest lepsze tylko co chetniej pije pdp. A herbate nie koniecznie trzeba slodzić.

Pdp w ogóle nie slodzi ani herbaty,ani kawy.
 
Dlatego wlasnie nie rozumiallam,dlaczego tak się przy tym upierala.
08 grudnia 2014 19:34 / 4 osobom podoba się ten post
iwunia

Wiesz Ivanilla,mądra ,inteligentna dziewczyna jestes,nie rozumiem jak możesz pozwalać tak soba pomiatać przez to chytre babsko,,,,,,,a koleżanki !!! dzisiaj sa a jutro juz ci tyłek obrobią,,,a jeść ci nie dadza,,,

Staram się nie dawać sobą pomiatać,pdp to poprostu przebiegła hetera,nawet własne dzieci trzyma w garści. Jedynym wyjściem będzie nie wracać tu i już. Jeśli chodzi o tutejsze koleżanki są naprawdę w porządku,zgrzeszyłabym jakbym coś złego mogła o nich powiedzieć,ale dla nich nie będę się chyba z babką użerać.
08 grudnia 2014 19:35 / 1 osobie podoba się ten post
Pyza

I tu uwazam, ze sie mylisz, bo wazne jest to co jedza, co pija, to jest dla ich dalszego zdrowia. Wiem, zaraz napiszesz, ze co im z zycia pozostalo? To juz odpowiadam, pozostalo im to, zebysmy dbaly a nie wplywaly nato, by mieli wieksze zaparcia, bole brzucha, czy otylosc i tak dalej.

Cos ostatnio za bradzo sie mylę.Wazne, ale nie chcą,bo już nie maja o co dbać - nie ma zdrowia.Jak przekonasz demencyjna osobe, ze to dla jej zdrowia - pije chetnie to co lubi, a nie to co corka chce.
08 grudnia 2014 19:38 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Pdp w ogóle nie slodzi ani herbaty,ani kawy.
 
Dlatego wlasnie nie rozumiallam,dlaczego tak się przy tym upierala.

No tez nie wiem dlaczego.W dalszym ciagu podtrzymuje to co napisalam, mowa jest o płynach a nie o wodzie.
08 grudnia 2014 19:39
Jolek

Orim, za ile kupiles te lyzeczki w realu ?

2
08 grudnia 2014 19:40 / 6 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Chciałam wrócić bo prawie przez cały pobyt babka zachowywała się poprawnie,ale w niedzielę coś jej odbiło podczas gotowania obiadu i do tej pory jest niemożliwa. Chyba powinnam tej pogatej babce narobić wstydu i opowiedziec o jej zachowaniu koordynatorce ,ale boję się że nie uwierzy bo to Niemka,przypadek Wichurry mnie przed tym powstrzymuje. Agencji jednak nieomieszkam zdać relację.

Ivanilko, opisze ci moja sztelę, na dowód,że można.
Kupuje co chcę i kiedy chcę - dziadek tylko pyta, czy mi sie już pieniądze skończyły. Dostaję, ile chcę. Mogę sobie kupowac owoce do oporu, ostatnio kupiłam sobie pomelo, bo tego nigdy nie jadłam. Banany, ananasy są na porządku dziennym. Jemy wysokogatunkowe mięso. Raz, dwa razy w tygodniu jedziemy na obiad do knajpki - byliśmy już we włoskiej, greckiej, chorwackiej i bawarskiej i paru innych, rachubę straciłam.
Jak mi się nie chce gotować kupujemy cos na wynos - ale zawsze z dobrej półki, żaden chłam. Świetny kontrast z moja poprzednią sztelą,gdzie schudłam kolejne 4 kilo, bo zwyczajnie głodowałam.
Można? Można!
Znajdziesz coś lepszego, w naszym fachu roboty jest pod dostatkiem.
 
08 grudnia 2014 19:40
basiaim

Pdp w ogóle nie slodzi ani herbaty,ani kawy.
 
Dlatego wlasnie nie rozumiallam,dlaczego tak się przy tym upierala.

Jak byłam u pdp z MS to też chciałam jej raz zrobić herbaty ,bo widziałam jak jest jej zimno,dziadek stanowczo zaprotestowal,powiedział że jej nie wolno pić herbaty tylko wodę,bo tak zalecił lekarz,ale nie wyjaśnił mi dlaczego.
08 grudnia 2014 19:41 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Jak byłam u pdp z MS to też chciałam jej raz zrobić herbaty ,bo widziałam jak jest jej zimno,dziadek stanowczo zaprotestowal,powiedział że jej nie wolno pić herbaty tylko wodę,bo tak zalecił lekarz,ale nie wyjaśnił mi dlaczego.

Herbata odwadnia, podobnie jak kawa.
08 grudnia 2014 19:44
Lawenda

Herbata odwadnia, podobnie jak kawa.

Owocowe i ziołowe tez?
 
 
08 grudnia 2014 19:45
basiaim

Owocowe i ziołowe tez?
 
 

Tak, nawet bardziej, zwlaszcza owocowe.
08 grudnia 2014 19:45 / 5 osobom podoba się ten post
Lawenda

Ivanilko, opisze ci moja sztelę, na dowód,że można.
Kupuje co chcę i kiedy chcę - dziadek tylko pyta, czy mi sie już pieniądze skończyły. Dostaję, ile chcę. Mogę sobie kupowac owoce do oporu, ostatnio kupiłam sobie pomelo, bo tego nigdy nie jadłam. Banany, ananasy są na porządku dziennym. Jemy wysokogatunkowe mięso. Raz, dwa razy w tygodniu jedziemy na obiad do knajpki - byliśmy już we włoskiej, greckiej, chorwackiej i bawarskiej i paru innych, rachubę straciłam.
Jak mi się nie chce gotować kupujemy cos na wynos - ale zawsze z dobrej półki, żaden chłam. Świetny kontrast z moja poprzednią sztelą,gdzie schudłam kolejne 4 kilo, bo zwyczajnie głodowałam.
Można? Można!
Znajdziesz coś lepszego, w naszym fachu roboty jest pod dostatkiem.
 

Patrząc na Twoj awatar nie bardzo w to wierzę:):) trafiłas na normalnych ludzi i o nic nie musisz walczyć.Sknerusa nie przerobisz , sam nie zje i nie pozwoli na dodatkowe zakupy. I nie wazne, czy jest bogaty czy biedny.Jedyne wyjście to zostawic Stelle,zjechać i zapomnieć. A skoro tyle pracy w naszym fachu, to gdzie problem?
 
 
08 grudnia 2014 19:45 / 7 osobom podoba się ten post
Lawenda

Ivanilko, opisze ci moja sztelę, na dowód,że można.
Kupuje co chcę i kiedy chcę - dziadek tylko pyta, czy mi sie już pieniądze skończyły. Dostaję, ile chcę. Mogę sobie kupowac owoce do oporu, ostatnio kupiłam sobie pomelo, bo tego nigdy nie jadłam. Banany, ananasy są na porządku dziennym. Jemy wysokogatunkowe mięso. Raz, dwa razy w tygodniu jedziemy na obiad do knajpki - byliśmy już we włoskiej, greckiej, chorwackiej i bawarskiej i paru innych, rachubę straciłam.
Jak mi się nie chce gotować kupujemy cos na wynos - ale zawsze z dobrej półki, żaden chłam. Świetny kontrast z moja poprzednią sztelą,gdzie schudłam kolejne 4 kilo, bo zwyczajnie głodowałam.
Można? Można!
Znajdziesz coś lepszego, w naszym fachu roboty jest pod dostatkiem.
 

No własnie wiem,że można. Na poprzedniej szteli miałam istny raj jeśli chodzi o zakupy o gotowanie,moja pdp zjadała wszystko ze smakiem . Pierwsza opiekunka,która była u obecnej pdp,znająca perfekt niemiecki oddzielnie sobie gotowała,wkładała do zakupów wszystko ,łącznie z mięsem jakie chciała. No i rodzina na babki alarm wygonili ją poprostu... W agencji zrobili z niej nieroba i brudasa,no i najgorsze że szkód narobiła bo plastikowy kubek do płukania ust potłukła i nie powiedziała....Nie wiem czy ta dziewczyna dalej pracuje w mojej agencji,ale mam czarno na białym jak mściwa jest pdp.
Bić się z nią o pomidora nie zamierzam,wracac też nie będę ,niech się ktoś inny z nią użera.
08 grudnia 2014 19:49 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Patrząc na Twoj awatar nie bardzo w to wierzę:):) trafiłas na normalnych ludzi i o nic nie musisz walczyć.Sknerusa nie przerobisz , sam nie zje i nie pozwoli na dodatkowe zakupy. I nie wazne, czy jest bogaty czy biedny.Jedyne wyjście to zostawic Stelle,zjechać i zapomnieć. A skoro tyle pracy w naszym fachu, to gdzie problem?
 
 

:D
To było dobre, mleczko, z tym awatarem. No, faktycznie....:)
08 grudnia 2014 19:50
Lawenda

Herbata odwadnia, podobnie jak kawa.

Nie jestem ekspertem,ale właśnie przeczytałam,ze to mit.
 
http://urodaizdrowie.pl/prawdy-i-mity-na-temat-herbaty#&panel1-2
08 grudnia 2014 19:50 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

No własnie wiem,że można. Na poprzedniej szteli miałam istny raj jeśli chodzi o zakupy o gotowanie,moja pdp zjadała wszystko ze smakiem . Pierwsza opiekunka,która była u obecnej pdp,znająca perfekt niemiecki oddzielnie sobie gotowała,wkładała do zakupów wszystko ,łącznie z mięsem jakie chciała. No i rodzina na babki alarm wygonili ją poprostu... W agencji zrobili z niej nieroba i brudasa,no i najgorsze że szkód narobiła bo plastikowy kubek do płukania ust potłukła i nie powiedziała....Nie wiem czy ta dziewczyna dalej pracuje w mojej agencji,ale mam czarno na białym jak mściwa jest pdp.
Bić się z nią o pomidora nie zamierzam,wracac też nie będę ,niech się ktoś inny z nią użera.

No to ślicznie.
Szkoda gadać. Tobie też pewnie obrobią cztery litery.