Na wyjeździe #17

09 grudnia 2014 16:38 / 7 osobom podoba się ten post
Pyza

Owszem, masz racje, ale moj post dotyczyl rozmowy (pisania), a nie jednej wypowiedzi. Nie mam zamiaru nikogo zmuszac do zmiany nawykow, ale mialam kiedys podopieczna, ktora po 5 min, czy 10-ciu zapominala, ze jadla, wiec jadla bardzo duzo w tedy gdy mnie nie bylo w poblizu. PDP choruje na nerki i ma 3 razy tygodniowo dializy, wiec nabierala w szybkim tempie kilagramy. Lekarz lapal sie za glowe, bo ta nadwaga byla istotna w dlugosci podawanych dializ, 2, 3 a nawet do 4 godzin co wplywal niekorzystnie na jej zdrowie. Lekarz kazal jej schudnac, ale jak to zrobic jak ona jadla i jadla. Jak zaczelam ja pilnowac, to bardzo sie denerwowala i w nocy szla jesc, wiec rodzina pdp wstawila do garazu druga lodowke (pdp o tym nie wiedziala), w ktorej mozna bylo trzymac jedzenie, a w kuchni stala lodowka niestety pusta, aby aby... I jak myslisz, mialam przymknac oczy i udawac, ze nic nie widze, bo lubi pojesc wiecej? Ot, nawyk....
 
 

Opisujesz dwie różne rzeczy.Dwa różne stany chorobowe.Nie stosujesz metody jednej, jedynej do wszystkich chorych i wszystkich chorob.To jest sprawa indywidualna.Konkretnie chodziło o to,że picie herbaty juz nie zaszkodzi, a picie wody nie pomoże.Problem z podaniem płynow w dostatecznej ilości i szukania metody jak to zrobić.
 
 
09 grudnia 2014 16:53 / 6 osobom podoba się ten post
kasia63

Cmentarz to tylko miejsce pochówku,jesli jest przynalezny do jakiejs parafii to co innego,ale na zwykłym tzw.miejskim cmentarzu odbywaja sie przeciez pochówki osób różnych wyznan i osób nieiwerzacych -pogrzeby swieckie.taki miał m.in.zmarły ostatnio aktor-Stanislaw Mikulski.Jeśli chodzi o urny to ustawa ta dotyczaca pogrzebów jest stara i niedoprecyzowana-kiedys spalarni nie było przecież.A co nie jest zabronione kategorycznie niby jest dozwolone....

Mieszkam w małym mieście cos okolo 25.000 mieszkańcow( wliczajac tych na saksach) na cmentarzu wiszą konewki co raz wiecej pogrzebow odbywa sie przy urnie poprostu kroczymy w kierunku cywilizacji.Dla mnie nie ma znaczenia jak sie odbywa uroczystośc pogrzebowa i jakiego wyznania byl zmarły - liczy sie jaki to był czlowiek za życia.Każdy z nas błądzi w życiu i popełnia rozne wystepki, ważne,zeby drugiemu człowiekowi nie robił krzywdy z rozmysłem.Mnie tam nie zalezy jaki pochowek będę miała ,wolałabym być spopielona - ale czy ja bede na to miała wpływ?Całym życiem pracujemy na swoja ostatnia drogę i na pamieć o nas.
09 grudnia 2014 17:26 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Opisujesz dwie różne rzeczy.Dwa różne stany chorobowe.Nie stosujesz metody jednej, jedynej do wszystkich chorych i wszystkich chorob.To jest sprawa indywidualna.Konkretnie chodziło o to,że picie herbaty juz nie zaszkodzi, a picie wody nie pomoże.Problem z podaniem płynow w dostatecznej ilości i szukania metody jak to zrobić.
 
 

Oj Mleczko, o czym Ty juz piszesz, to ja nie wiem.... Zamykam temat, bo ni wzab....
09 grudnia 2014 17:47 / 1 osobie podoba się ten post
Pyza

Oj Mleczko, o czym Ty juz piszesz, to ja nie wiem.... Zamykam temat, bo ni wzab....

a, szkoda.
09 grudnia 2014 17:59
fado

Cieszy mnie fakt, że dożyliśmy czasów, kiedy inny w poglądach człowiek nie budzi, jak dawniej, wrogości i nietolerancji. Niemcy, myślę, mieli więcej czasu i sposobności, by przywyknąć do obcych kultur i religii. Łatwiej pewnie akceptują osoby, które żyją i myślą inaczej. Sami też nie są tak jak my jednolici religijnie. Żyjąc w małej miejscowości, trudniej podjąć decyzję o innym niż inni pochówku. Co powiedzą na to ludzie? Tatę, czy mamę pochowamy, według jej życzenia, ale my tu zostaniemy między zbulwersowanymi sąsiadami.... Myślicie, że są takie dylematy?

U Niemców nie spotkałam się z takimi dylematami.
09 grudnia 2014 18:15 / 11 osobom podoba się ten post
Hej panowie i panie!
Mam już wypłate:)
I teraz najwazniejsze-dostałam podwyzke!!!!
Calutkie okraglutkie 100€ :))))
09 grudnia 2014 18:16 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Hej panowie i panie!
Mam już wypłate:)
I teraz najwazniejsze-dostałam podwyzke!!!!
Calutkie okraglutkie 100€ :))))

Gratulacje i pozazdrościć firmy. Z reguły jak nie wywalczysz to nie chcą sie dobrowolnie rozstać nawey z 1e
09 grudnia 2014 18:18 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Hej panowie i panie!
Mam już wypłate:)
I teraz najwazniejsze-dostałam podwyzke!!!!
Calutkie okraglutkie 100€ :))))

Gratuluje
09 grudnia 2014 18:18 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Opisujesz dwie różne rzeczy.Dwa różne stany chorobowe.Nie stosujesz metody jednej, jedynej do wszystkich chorych i wszystkich chorob.To jest sprawa indywidualna.Konkretnie chodziło o to,że picie herbaty juz nie zaszkodzi, a picie wody nie pomoże.Problem z podaniem płynow w dostatecznej ilości i szukania metody jak to zrobić.
 
 

A, zreszta, dlaczego mialabym tego nie skomentowac ;-P
Porownalam wczesniej co lepsze herbata czy woda i tutaj pozostaje przy swojej racji, bo duzo na ten temat wiem. Dalsza rozmowa potoczyla sie tak jak sie potoczyla, po to zeby Mleczko mogla wcisnac swoje 5 gr. (bez urazy). Opisane zostalo kilka rzeczy na raz, ja opisujac ta pania z chorymi nerkami podalam tylko przyklad, a tych przykladow kazda z nas ma wiele zapewne. I bardzo Cie prosze, jesli przeszkadzaja Cie moje posty, a nie sa adresowane do Ciebie, to moze lepiej je pomin, bo to co piszesz, wydaje mi sie troche dziwne.
09 grudnia 2014 18:20 / 4 osobom podoba się ten post
Pyza

A, zreszta, dlaczego mialabym tego nie skomentowac ;-P
Porownalam wczesniej co lepsze herbata czy woda i tutaj pozostaje przy swojej racji, bo duzo na ten temat wiem. Dalsza rozmowa potoczyla sie tak jak sie potoczyla, po to zeby Mleczko mogla wcisnac swoje 5 gr. (bez urazy). Opisane zostalo kilka rzeczy na raz, ja opisujac ta pania z chorymi nerkami podalam tylko przyklad, a tych przykladow kazda z nas ma wiele zapewne. I bardzo Cie prosze, jesli przeszkadzaja Cie moje posty, a nie sa adresowane do Ciebie, to moze lepiej je pomin, bo to co piszesz, wydaje mi sie troche dziwne.

Wcisni 10 gr. Bedziesz lepsza:):)
09 grudnia 2014 18:52 / 2 osobom podoba się ten post
fado

Dziadek też zostanie tak pochowany, jak Twoja Oma, skarlet. Zaplanował sobie to juz przed 17 laty. Nie zyczył sobie żadnej ceremonii z księdzem w roli głównej. Był zagorzałym przeciwnikiem kościoła. Babcia natomiast jest i była pobożną ewangeliczką. Dziadek jednak to szanował. Był mądrym i oczytanym facetem. Dzięki pracy dużo podróżował. Kiedy powiedziałam mojemu mężowi, że tak pochowają dziadka, stwierdził, że wymyślił sobie już kiedyś taki sposób, bo z kościołem niewiele mamy oboje wspólnego. Niewiem jeszcze kiedy zostaną spalone zwłoki i kiedy rodzina prochy dziadka rozsypie gdzieś w lesie. Wiecie może, czy u nas w ogóle dozwolony jest taki pochówek? Palenie zwłok , oczywiscie tak, ale rozsypanie prochów w lesie, prędzej zakopanie pod drzewem w urnie.

Fado, w Polsce w tej kwestii obowiązuje ustawa z 1959 roku i mówi ona, że zwłoki poddane kremacji mogą być grzebane w grobach murowanych lub katakumbach, przechowywane w katakumbach oraz grzebane przez zatopienie w morzu.
 
09 grudnia 2014 19:00 / 7 osobom podoba się ten post
salazar

Fado, w Polsce w tej kwestii obowiązuje ustawa z 1959 roku i mówi ona, że zwłoki poddane kremacji mogą być grzebane w grobach murowanych lub katakumbach, przechowywane w katakumbach oraz grzebane przez zatopienie w morzu.
 

Zgadza się,a rozsypywanie prochów jest zabronione.
 
Moja pdp dziś na śniadanie na złość mi strasznie zrobiła bo tylko kromeczkę z końca chleba zjadła,żebym patrzyła jak ona je malutko i powinnam się wstydzić tego jak ja się objadam ,za jej pieniądze. Mało tego,dziś przed córką też dała pokaz niejedzenia,zapytałam ile maultaschen mam odgrzać ,a ona mi powiedziała,że to obiad dla mnie,ona jeść nie będzie hahahah Córa spojrzała na nią takim wzrokiem,że pdp głupio się zrobiło i dodała,że ona po wyjściu od lekarza kuchen zje i kawe wypije,żeby mi ping-pong skakał,że ja nie zjem ciasta hahahahh. Córka powiedziała wychodząc z matką ,że z nią pogada i żebym zaczekała na nią z obiadem bo wrócą jak zwykle.
No,po powrocie pdp jakby odmieniona,zjadła ze mną obiad,kupiła jakieś ciastka i mnie poczęstowała....Na kolację normalnej ilości pieczywo,bez dąsów i fochów...można? mozna...
09 grudnia 2014 19:00
i w grobach ziemnych, co zas do zatapiania w morzu to sa przepisy okreslajace kiedy i gdzie.
09 grudnia 2014 20:09 / 1 osobie podoba się ten post
Musze sie pochwalic pdp wyrazila zgode by mnie corki z mezem odwiedzily,ale czy do tego dojdzie nie wiem
09 grudnia 2014 20:13 / 1 osobie podoba się ten post
Notabene dodam w swieta