Nie wiem czy to wasza ostatnia kawa dzisiaj? piekę rogaliki waniljowe - zapraszam.
Nie wiem czy to wasza ostatnia kawa dzisiaj? piekę rogaliki waniljowe - zapraszam.
No popatrz, wlasnie to slowo mi wylecialo z glowy no....
Ahh gdzie glupia ;) w zyciu bym tak nikogo nie nazwala, tymbardziej na naszym "malo inteligentnym forum "
Iwi skarbie ostatnie zakupy to tylko spozywka,alkohole,piwko,,,,,,,,,,,,,,,a to wszystko takie ciezkie))))))))))))
A no jak alkohole to poważna sprawa,nie można zapomnieć.Też się wybieram po coś do picia na święta,ale u mnie tylko białe wina wypijane zostają,czerwonymi zalewa się mięsa,tak się rozpuściłam na tym niemieckim wikcie.:))
nie mam jak zywienie u pdp,ha,ha,ha
ps,ja lubie wino ale biale polwytrawne-i dla siebie tez zakupilam,
reszta dla smakoszy w swieta
piwo-dla synunia malutkiego-21latek
Kasia no ja mam takiego dziadka jednego a wieczorem nie wiem jak sie nazywam a to ze niedowidzi to koszmar jakis czasem potrafi wejsc na sciane ciagle sie potyka krzyczac wtedy wnieboglosy no bo jak moglam sciane czy drzwi przed nim postawic a spacery to juz masakra wlazi w slu potyka sie i krzyczy nak mu zwracam uwage zeby tu nie szedl lub ze tu jest jakas przeszkoda wlazi w to a jak go ratuje przed upadkiem to tak sis potrafi w zlosci wykrzywic ze szok on nie wie albo go nie interesuje ze go uratowalam przed upadkiem iwrzeszczy co ja wyprawiam pijana jestem czy co co go szarpe itp no mam z nim takie jazdy
To sa rogaliki na ktore zapraszałam jest to ostatni pojemnik więc nie jest pełny, ale zapraszam mam wiecej.
Niestety dopiero za tydzien poniewaz musza odstać swoje i nabrać mocy.
Wanillenkipferln.
To sa rogaliki na ktore zapraszałam jest to ostatni pojemnik więc nie jest pełny, ale zapraszam mam wiecej.
Niestety dopiero za tydzien poniewaz musza odstać swoje i nabrać mocy.
Wanillenkipferln.
To sa rogaliki na ktore zapraszałam jest to ostatni pojemnik więc nie jest pełny, ale zapraszam mam wiecej.
Niestety dopiero za tydzien poniewaz musza odstać swoje i nabrać mocy.
Wanillenkipferln.
Wyglądają bardzo waniliowo,pewnie z pojemnikiem bym zjadła ,a żeby się odstały to chyba ktoś musiałby je w kasie pancernej zamknąć. Dasz ten przepis?
Oczywiście jak sie ogarnę.
No popatrz, wlasnie to slowo mi wylecialo z glowy no....
Ahh gdzie glupia ;) w zyciu bym tak nikogo nie nazwala, tymbardziej na naszym "malo inteligentnym forum "