Nie pisalam do tej pory ,bo wszyscy mielismy nadzieje tzn.rodzina pdp i ja ,ze moja pdp trawi jakas infekcja ,ale to nie to .Ona Odchodzi .Gasnie. Od srody nie je i nie pije .Ciagle śpi.Teraz ma kroplowki i jak cierpi to corka pdp podaje jej tabletke. Mam juz prawie koniec kontraktu ,ale myslalam tu wracac ,bo fajna rodzina i pdp .No coz ktos tu juz wczesniej pisal ,ze nie mow na glos o swoich planach . . .
