Na wyjeździe #17

14 grudnia 2014 10:26 / 5 osobom podoba się ten post
Ostatnie godziny a jakie cięzkie:(
Babcia pyta o całkowicie dla mnie nieistotne sprawy.
Sie ''postawiłam''i powiedziałam,ze dzisiaj nie mam czasu na pierdoły.
nic to.wytrzymam.Jutro bedę w domu:))))))
14 grudnia 2014 11:48 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

To pytaj na forum - ktoś zwasze odpowie. Pisz tak jak słyszysz ,ktoś zawsze odczyta prawidłowo.Pamietam jak kiedys ryba pytala kombinacji było bardzo duzo, a potem okazało się,że to chodzi o miejscowość.

Dokładnie:) Mleczko jest świetna w tego typu "zgadywankach", to ona stwierdziła, że to miejscowośc;pdp- potwierdził( mówił dialektem):).
14 grudnia 2014 11:59 / 1 osobie podoba się ten post
doris4

Nie pisalam do tej pory ,bo wszyscy mielismy nadzieje tzn.rodzina pdp i ja ,ze moja pdp trawi jakas infekcja ,ale to nie to .Ona Odchodzi .Gasnie. Od srody nie je i nie pije .Ciagle śpi.Teraz ma kroplowki i jak cierpi to corka pdp podaje jej tabletke. Mam juz prawie koniec kontraktu ,ale myslalam tu wracac ,bo fajna rodzina i pdp .No coz ktos tu juz wczesniej pisal ,ze nie mow na glos o swoich planach . . .

Doris,
dokładnie tak się zaczęło u mojej Omy.
Coraz mniej jadła, przesypiała cały dzień i straszne bóle pleców,
na końcu tydzień w szpitalu, kroplówki  i morfina.
 
To o planach i Panu Bogu też moje było...
Ciężkie chwile przed wami, przesyłam Ci dobrą energię i życzę dużo sił....
14 grudnia 2014 12:01 / 1 osobie podoba się ten post
ryba

Dokładnie:) Mleczko jest świetna w tego typu "zgadywankach", to ona stwierdziła, że to miejscowośc;pdp- potwierdził( mówił dialektem):).

Oooooooooooooo, dzieki- są lepsze.A od czasu do czasu coś mi sie uda:):):)
14 grudnia 2014 12:03 / 3 osobom podoba się ten post
agama

Ostatnie godziny a jakie cięzkie:(
Babcia pyta o całkowicie dla mnie nieistotne sprawy.
Sie ''postawiłam''i powiedziałam,ze dzisiaj nie mam czasu na pierdoły.
nic to.wytrzymam.Jutro bedę w domu:))))))

Babcia pewnie próbuje stres zagadać:)
Ale fakt,te ostatnie godziny przed wyjazdem do domu wloką się niemiłosiernie.
14 grudnia 2014 13:17 / 5 osobom podoba się ten post
A do mnie zaraz/przyjdzie rodzinka sie żegnac i troche sie boje.Moze beda mnie chcieli całowac i ściskac a tego nie lubie.A może bedą mnie namawiac żebym jednak została na świeta ,czego tym bardziej nie lubie.
A tam,przeżyję jakos.Najwazniejsze ze wyjazd tuż tuż.
14 grudnia 2014 13:21 / 6 osobom podoba się ten post
Pogadałam dzis sobie z Pflegedienst z AWO- miodu to one nie mają-zaczyna od nas o 7-ej i do 12.30 ma do "obskoczenia"15 pacjentów.Dzis mówi,super dzień bo nie ma kąpania,w tygodniu ma 6-8 osób do wykąpania,plus inne zabiegi.....nie zapytałam jaka kasa,nie mam pojęcia,ale widzi mi się ,że to ciężki kawałek chleba.
Pogoda dziś super-słonko świeci ,jedziemy z córką i dziadkami na małą wycieczkę po mieście i w góry:)
14 grudnia 2014 13:27 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Pogadałam dzis sobie z Pflegedienst z AWO- miodu to one nie mają-zaczyna od nas o 7-ej i do 12.30 ma do "obskoczenia"15 pacjentów.Dzis mówi,super dzień bo nie ma kąpania,w tygodniu ma 6-8 osób do wykąpania,plus inne zabiegi.....nie zapytałam jaka kasa,nie mam pojęcia,ale widzi mi się ,że to ciężki kawałek chleba.
Pogoda dziś super-słonko świeci ,jedziemy z córką i dziadkami na małą wycieczkę po mieście i w góry:)

Ja pytałam, bo i mnie pytano ;). W Pflegedienście, który przychodzi do mojej pdp, osoba z wykształceniem kierunkowym (Arzthelferin dokładnie) ma 1400 netto. Poranna zmiana zaczyna o 6 rano.
14 grudnia 2014 13:30 / 1 osobie podoba się ten post
A ja teraz, mam wolne babulka lezy jak zwykle po poludniu, wiec zrobie cos dla siebie :D Czyli bede cwiczyc :D hahahahha.
Ale sie uwzielam :D
14 grudnia 2014 13:31 / 2 osobom podoba się ten post
Syn pdp nie jest taki zly. W weekend rozmawialismy o swietach i zadzwonil do mnie dzis, ze jesli chce, to moi rodzice moga do mnie przyjechac. Niestety moja mama dostanie wolne w wigilie wieczorem dopiero, wiec z przyjazdu nici, ale milo, ze pomyslal o mnie:). Czyli jechac do rodzicow nie moge, oni nie przyjada, wiec czekaja mnie swieta w De, ech zycie.
14 grudnia 2014 13:33 / 1 osobie podoba się ten post
agrafka

Syn pdp nie jest taki zly. W weekend rozmawialismy o swietach i zadzwonil do mnie dzis, ze jesli chce, to moi rodzice moga do mnie przyjechac. Niestety moja mama dostanie wolne w wigilie wieczorem dopiero, wiec z przyjazdu nici, ale milo, ze pomyslal o mnie:). Czyli jechac do rodzicow nie moge, oni nie przyjada, wiec czekaja mnie swieta w De, ech zycie.

Damy rade, ja juz sie przyzwyczajam do tej mysli, a jk mina swieta to bedzie z gorki :D
14 grudnia 2014 13:39
Jolek

Damy rade, ja juz sie przyzwyczajam do tej mysli, a jk mina swieta to bedzie z gorki :D

To mnie pociesza, ze niedlugo po swietach bedziemy sie pakowac:D
14 grudnia 2014 13:52 / 11 osobom podoba się ten post
witam
uf..pozegnalny obiad w knajpce z rodzina mam juz za soba,,nareszcie w domu -przewa skrocona,ja zjadlam szybciutko,liczac ze oni tez ,,,,ale gdzie tam na dyskusje im sie zebralo,a ja czlowiek inteligenty musialam grzecznie siedziec byc zaszczynona rozmowa,pauze mi tym sposobem ucieli,,,,,,,,,,,,,,ale juz spokuj kawke popilam,i jeszcze z godzinke z wami pobede-potem spacer,,,,,zrzucic troszke kalori ha,ha
14 grudnia 2014 14:10
agrafka

Syn pdp nie jest taki zly. W weekend rozmawialismy o swietach i zadzwonil do mnie dzis, ze jesli chce, to moi rodzice moga do mnie przyjechac. Niestety moja mama dostanie wolne w wigilie wieczorem dopiero, wiec z przyjazdu nici, ale milo, ze pomyslal o mnie:). Czyli jechac do rodzicow nie moge, oni nie przyjada, wiec czekaja mnie swieta w De, ech zycie.

To zrób z rodzicami święta w innym terminie:):):):)
 
"Lejdis" film widzialaś?
14 grudnia 2014 15:34 / 2 osobom podoba się ten post
Nareszcie wyszłam na spacer. Krótki ale wyszłam. PDP trzeb przyzwyczaić do wyjść. Nie było tak źle. Ale dzisiaj przyjedzie syn i pdp przypomniała sobie o swoich "dolegliwościach". Widocznie dzieci mają wyjątkowy wpływ na swoich rodziców.Teraz pojedziemy na cmentarz.