To pytaj na forum - ktoś zwasze odpowie. Pisz tak jak słyszysz ,ktoś zawsze odczyta prawidłowo.Pamietam jak kiedys ryba pytala kombinacji było bardzo duzo, a potem okazało się,że to chodzi o miejscowość.
To pytaj na forum - ktoś zwasze odpowie. Pisz tak jak słyszysz ,ktoś zawsze odczyta prawidłowo.Pamietam jak kiedys ryba pytala kombinacji było bardzo duzo, a potem okazało się,że to chodzi o miejscowość.
Nie pisalam do tej pory ,bo wszyscy mielismy nadzieje tzn.rodzina pdp i ja ,ze moja pdp trawi jakas infekcja ,ale to nie to .Ona Odchodzi .Gasnie. Od srody nie je i nie pije .Ciagle śpi.Teraz ma kroplowki i jak cierpi to corka pdp podaje jej tabletke. Mam juz prawie koniec kontraktu ,ale myslalam tu wracac ,bo fajna rodzina i pdp .No coz ktos tu juz wczesniej pisal ,ze nie mow na glos o swoich planach . . .
Dokładnie:) Mleczko jest świetna w tego typu "zgadywankach", to ona stwierdziła, że to miejscowośc;pdp- potwierdził( mówił dialektem):).
Ostatnie godziny a jakie cięzkie:(
Babcia pyta o całkowicie dla mnie nieistotne sprawy.
Sie ''postawiłam''i powiedziałam,ze dzisiaj nie mam czasu na pierdoły.
nic to.wytrzymam.Jutro bedę w domu:))))))
Pogadałam dzis sobie z Pflegedienst z AWO- miodu to one nie mają-zaczyna od nas o 7-ej i do 12.30 ma do "obskoczenia"15 pacjentów.Dzis mówi,super dzień bo nie ma kąpania,w tygodniu ma 6-8 osób do wykąpania,plus inne zabiegi.....nie zapytałam jaka kasa,nie mam pojęcia,ale widzi mi się ,że to ciężki kawałek chleba.
Pogoda dziś super-słonko świeci ,jedziemy z córką i dziadkami na małą wycieczkę po mieście i w góry:)
Syn pdp nie jest taki zly. W weekend rozmawialismy o swietach i zadzwonil do mnie dzis, ze jesli chce, to moi rodzice moga do mnie przyjechac. Niestety moja mama dostanie wolne w wigilie wieczorem dopiero, wiec z przyjazdu nici, ale milo, ze pomyslal o mnie:). Czyli jechac do rodzicow nie moge, oni nie przyjada, wiec czekaja mnie swieta w De, ech zycie.
Damy rade, ja juz sie przyzwyczajam do tej mysli, a jk mina swieta to bedzie z gorki :D
Syn pdp nie jest taki zly. W weekend rozmawialismy o swietach i zadzwonil do mnie dzis, ze jesli chce, to moi rodzice moga do mnie przyjechac. Niestety moja mama dostanie wolne w wigilie wieczorem dopiero, wiec z przyjazdu nici, ale milo, ze pomyslal o mnie:). Czyli jechac do rodzicow nie moge, oni nie przyjada, wiec czekaja mnie swieta w De, ech zycie.