Na wyjeździe #18

21 grudnia 2014 19:37 / 8 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Oj , co Wy tam wiecie ! ..... czy to jednemu psu jest Burek ?..... Jak byłam młodą dziewczyną to częst spędzałam wakacje u ciotek na wsi w okolicach Wrocławia . Razem z moim kuzynem jeżdziłam wozem , żeby ukosił " lucerny " , to taka pasza zielona dla krów !..... A może kolega miał na myśli taką " Lucernę " , tylko w środek " z " mu się wkradło !..... i może biedny stoi sobie w samym środeczku takowej " luz(c)erny " a wszyscy myslą , że on o Szwajcarii pisze !....))))))))

Robert to nie imie, Robert to styl zycia :)))))))))))))
21 grudnia 2014 19:38 / 6 osobom podoba się ten post
O matko... Wchodzę na forum raz na jakiś czas, sporo mnie na pewno ominęło w tym czasie; ale w taką zadymę to nie spodziewałam się wejść.. No cóż, długo był pewnie spokój.
Ludzie kochani, święta się zbliżają. Niektórzy powinni wziąć głęboki oddech a najlepiej kilka i pomyśleć zanim napiszą tego pierwszego posta... Nie lepiej to pogłówkować co można by zrobić, żeby stare rany się zasklepiły i zaschły?

Ja już gonię resztkami sił, nerwy mi w dodatku ruszyły na sam koniec. Ale że to już ostatni wieczór to wytrzymam. Walizka spakowana, jutro tylko ostatnie drobiazgi do torby i o 14.00 wsiadam w Eurobusa. Zajadę padnięta jak pies Pluto i od razu wpadnę w wir kolejnej roboty ale nie zamierzam spędzić całego czasu przy garach. Nawet nie byłoby sensu, wigilia i pierwszy dzień świąt razem, w drugi moje dzieci ze swoim ojcem odwiedzają drugą babcię a następnego dnia znów zwijam żagle.
Spędzę ten czas po prostu RAZEM z dziećmi, wszystko zrobimy wspólnie i mam nadzieję dobrze się przy tym bawić. A że nie będzie 12 dań tylko powiedzmy 6? No to co? Nie zawsze tradycji może stać się zadość...
21 grudnia 2014 19:40 / 2 osobom podoba się ten post
Lili

O matko... Wchodzę na forum raz na jakiś czas, sporo mnie na pewno ominęło w tym czasie; ale w taką zadymę to nie spodziewałam się wejść.. No cóż, długo był pewnie spokój.
Ludzie kochani, święta się zbliżają. Niektórzy powinni wziąć głęboki oddech a najlepiej kilka i pomyśleć zanim napiszą tego pierwszego posta... Nie lepiej to pogłówkować co można by zrobić, żeby stare rany się zasklepiły i zaschły?

Ja już gonię resztkami sił, nerwy mi w dodatku ruszyły na sam koniec. Ale że to już ostatni wieczór to wytrzymam. Walizka spakowana, jutro tylko ostatnie drobiazgi do torby i o 14.00 wsiadam w Eurobusa. Zajadę padnięta jak pies Pluto i od razu wpadnę w wir kolejnej roboty ale nie zamierzam spędzić całego czasu przy garach. Nawet nie byłoby sensu, wigilia i pierwszy dzień świąt razem, w drugi moje dzieci ze swoim ojcem odwiedzają drugą babcię a następnego dnia znów zwijam żagle.
Spędzę ten czas po prostu RAZEM z dziećmi, wszystko zrobimy wspólnie i mam nadzieję dobrze się przy tym bawić. A że nie będzie 12 dań tylko powiedzmy 6? No to co? Nie zawsze tradycji może stać się zadość...

nawet jakby byly 3 no to co z tego wazne ze wsrod swoich w domku..................a ja o 6 rano (mam nadzieje ) hihihihihih
21 grudnia 2014 19:44
Szpieg szoguna jestes super :) Moja krew! ;)
21 grudnia 2014 19:44 / 7 osobom podoba się ten post
Dolaczam sie do Andrei. Znam sytuacje z tak zwanej pierwszej reki, mam w archiwum spora korespondencje z jedna z naszych dziewczyn. Dziewczyna jechala na ratunek do ciezko chorego, a co zastala? Hmm, mniej wiecej to, o czym pisze Andrea.
 
Krytyka strony internetowej wyszla ode mnie. Nawet jesli to byl tylko projekt, to tak bardzo nieudaczny, ze az "dech" mi zaparlo. Troche sie na tym znam, mam na liczniku ponad tysiac stron zrobionych.
 
Gadka o wlasnej firmie - jedna wielka sciema, chyba, ze ma sie na rachunku bankowym odpowiednia kwote ... Tym bardziej w Szwajacarii, gdzie zwykla spolka prawa handlowego musi posiadac 20 000 CHF kapitalu.
 
Opinia w PL - tez sprawdzalam, fatalna !!! 
21 grudnia 2014 19:45 / 1 osobie podoba się ten post
magdalena_k

nawet jakby byly 3 no to co z tego wazne ze wsrod swoich w domku..................a ja o 6 rano (mam nadzieje ) hihihihihih

Kochana, my jako DOBRE zmienniczki nawet będąc na innych sztelach RAZEM wyjeżdżamy :))) A że godzina inna? No coż, nie można dograć wszystkiego :)))
21 grudnia 2014 19:46 / 2 osobom podoba się ten post
Lili

Kochana, my jako DOBRE zmienniczki nawet będąc na innych sztelach RAZEM wyjeżdżamy :))) A że godzina inna? No coż, nie można dograć wszystkiego :)))

widzialas nie ma to jak sie zgrac no nie................. chyba rzuce sie za to  komus na szyje...........................Barbaraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ich muss :) 
21 grudnia 2014 19:47 / 6 osobom podoba się ten post
robert72

No wlasnie ,tak to jest jak kto nie wie juz kim jest i gdzie jest. Ile ma zon,ile dzieci ile firm .
To jeszcze nic,ale ten kit wcisniety,ze na raka chory,to cios ponizej pasa byl,tyle osob tu na forum mu wspolczulo,przeciez prawie umieral..
Kase chcial wyludzic,czy opiekunke z workiem kasy zlowic? Ale to juz sie nawet najwiekszym filozofom nie snilo,do czego czlowiek zdolny jest :-(
Straszne i zalosne :-(

Mam harem z zonami niezliczona ilość dzieci i w ogóle nie wiem na co chorowałem. Ale cieszy mnie to, że inni wiedza lepiej ode mnie samego co robie, z kim spię i na co choruję. Kurcze Andrea jestes Jasnowidzem, gratuluję pomysłowosci i z ciekawoscia poczytam o kolejnych rewelacjach na swój temat od ludzi, którzy w ogóole mnie nie znają:):):) oooo sorki, znają lepiej niz ja sam siebie. Ech.....

Wiadomosci na Twoj temat mam z pierwszej reki ... Jestes notorycznym klamca.
 
Koniec - jestem na urlopie zasluzonym.
21 grudnia 2014 19:50 / 2 osobom podoba się ten post
Jolek

Robert to nie imie, Robert to styl zycia :)))))))))))))

Jolek, aleś trafiła z tym zdaniem :)))
Mój eks też Robert, i też można go podpiąć pod Twoje słowa ;) Ale nie ciągnę tematu dłużej...
Uścisk przedświąteczny ekstra dla Ciebie; by tęsknota za Twoim małym Promyczkiem była jak najkrótsza (szkoda że nie pomyślałaś o dokumencie dla małego zaraz jak się urodził; zrób to jak najszybciej, jak tylko wrócisz do PL) :) :*
21 grudnia 2014 19:50 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea, pogadaj jeszcze chwile z panią moncheri i napisz troche rewelacji,niech i inni poczytają:):):)
Nie wiedzialem, że nie moge do PL wjechać, no ale ty naprawde jesteś jasnowidzem skoro wiesz wszystko nie znajac danych osobowych ,peselu twierdzisz ze mnie sprawdziłaś. powinnaś zmienic profesje , słyszałem, że w top secret maja wolne etaty:):)ale pisz dalej, chetnie poczytam nowosci. aha i podaj chocby jedną osobe , która dawała mi kase kiedy byłem w biednym pokoju gdzies w niemczech. Zmień lekarza kobieto bo ten cię oszukuje a gdybys poczytała ze zrozumieniem to co napisała moncheri zauwazylabys ze powiedziala iż wyjeżdżałem na opieke. Zatem pan jasnowidz co tym razem opowiesz? :):):)
21 grudnia 2014 19:53 / 4 osobom podoba się ten post
Lili

Jolek, aleś trafiła z tym zdaniem :)))
Mój eks też Robert, i też można go podpiąć pod Twoje słowa ;) Ale nie ciągnę tematu dłużej...
Uścisk przedświąteczny ekstra dla Ciebie; by tęsknota za Twoim małym Promyczkiem była jak najkrótsza (szkoda że nie pomyślałaś o dokumencie dla małego zaraz jak się urodził; zrób to jak najszybciej, jak tylko wrócisz do PL) :) :*

Uwaga moj tez Robert i zaczyna mu odbijac !!!!!!! Wiec jak wroce to podpytam  moze to ten sam???? Ale chyba nie , tego 72 dziewczyny na jawie widzialy  ja widzialam fotki wczesniejsze ! MOJ PRZYSTOJNIEJSZY  
21 grudnia 2014 19:54 / 3 osobom podoba się ten post
Bez zartow, nie masz za co dziekowac ! Sprawa niezbyt mila, ale wlaczylam sie, bo faktycznie wygladalo to, ze tylko Ty wiesz i widzisz, a to nie jest prawda, ja tez wiem.
Sorry, ze nie weszlam wczesniej, ale faktycznie chce odpoczac od "opiekunstwa", musze wyluzowac, chciaz do Nowego Roku !
21 grudnia 2014 19:55 / 1 osobie podoba się ten post
Emilia, wieści z pierwszej reki : dalej jestesmy razem ,jesli mówisz o pani której imie zaczyna sie na litere A.Jestesmy szczesliwi.
Robert- Notoryczny kłamca, kalibaka,oprawca i Bóg jeden wie co jeszcze.
21 grudnia 2014 19:56 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

O matko... Wchodzę na forum raz na jakiś czas, sporo mnie na pewno ominęło w tym czasie; ale w taką zadymę to nie spodziewałam się wejść.. No cóż, długo był pewnie spokój.
Ludzie kochani, święta się zbliżają. Niektórzy powinni wziąć głęboki oddech a najlepiej kilka i pomyśleć zanim napiszą tego pierwszego posta... Nie lepiej to pogłówkować co można by zrobić, żeby stare rany się zasklepiły i zaschły?

Ja już gonię resztkami sił, nerwy mi w dodatku ruszyły na sam koniec. Ale że to już ostatni wieczór to wytrzymam. Walizka spakowana, jutro tylko ostatnie drobiazgi do torby i o 14.00 wsiadam w Eurobusa. Zajadę padnięta jak pies Pluto i od razu wpadnę w wir kolejnej roboty ale nie zamierzam spędzić całego czasu przy garach. Nawet nie byłoby sensu, wigilia i pierwszy dzień świąt razem, w drugi moje dzieci ze swoim ojcem odwiedzają drugą babcię a następnego dnia znów zwijam żagle.
Spędzę ten czas po prostu RAZEM z dziećmi, wszystko zrobimy wspólnie i mam nadzieję dobrze się przy tym bawić. A że nie będzie 12 dań tylko powiedzmy 6? No to co? Nie zawsze tradycji może stać się zadość...

Jestes wielka !!!
21 grudnia 2014 19:56 / 4 osobom podoba się ten post
robert72

Andrea, pogadaj jeszcze chwile z panią moncheri i napisz troche rewelacji,niech i inni poczytają:):):)
Nie wiedzialem, że nie moge do PL wjechać, no ale ty naprawde jesteś jasnowidzem skoro wiesz wszystko nie znajac danych osobowych ,peselu twierdzisz ze mnie sprawdziłaś. powinnaś zmienic profesje , słyszałem, że w top secret maja wolne etaty:):)ale pisz dalej, chetnie poczytam nowosci. aha i podaj chocby jedną osobe , która dawała mi kase kiedy byłem w biednym pokoju gdzies w niemczech. Zmień lekarza kobieto bo ten cię oszukuje a gdybys poczytała ze zrozumieniem to co napisała moncheri zauwazylabys ze powiedziala iż wyjeżdżałem na opieke. Zatem pan jasnowidz co tym razem opowiesz? :):):)

To co wiem ja i Andrea o Tobie to nie od Twojej bylej zony. Zebys nie wiem jak naciskal - nie podam Ci zrodla, bo jestes nieobliczalny. Dane osobowe? Zadna tajemnica.