slonecznieAnerik- podziw za niezgubienie się w lesie-przecież to trudne jest!
Ja się chwalę, że trafiłam bardzo fajnie. Nie przemęczam się, mam bardzo miłą pdp i jej córka też bardzo miła i pomocna i kulturalna. Dzwoniła dziś dla mnie z swojej komórki do pośrednika, by wyszukał mi kolejną sztellę w pobliżu, bo tu gdzie jestem, jestem tylko na zastępstwie. Dostałam też prawdziwe kwiaty na powitanie:). Bardzo się cieszę:) Jest fajnie!
A ! I lubię mały ogródek dookoła domku- i domek i ogródek mały, ale podobają mi się. Dziś padało większość dnia, cudownie było postać wieczorem kilka chwil na kamiennym tarasie, powdychać świeżego powietrza, podelektować się odgłosem spadającego deszczu i wyciszyć się. Dookoła mnie dużo zieleni, drzew i ładnych krzewów. Okolica domków jednorodzinnych na przedmieściach-jakbym była w małym miasteczku, a nie prawie 2 milionowej metropolii!
Dziękuję, ja co prawda mieszkam przy puszczy Biawieskiej i tam to dopiero jest las, ale i tu jest fajnie bo las mieszany i raz nawet sarenkę spotkałam.
Bardzo się cieszę , że dobrze trafiłaś i umiesz korzystać, z niesamowitej i pięknej energji którą daje nam natura...i to jest życie i jeśli nastawisz się pozytywnie to i następna stela bedzie fajna zobaczysz. Osobiście bardzo lubię zmiany, choć na począku strasznie się przed tym broniłam, a teraz to już moje 15 miejsce pracy, i tylko w jednym miejscu bylam niezadowolona, ale to też dobrze nam robi na przyszłość. Twoje wewnętrzne, szczęście i radość będzie się udzielać twoim PDP.
Będzie dobrze i bardzo dobrze....życzę ci tego Słonecznie--fajne to...
A, to moja pierwsz praca
Wu

ppertal luty 2008

