Moja Droga, mój stary jest już w takim przedziale wiekowym, że musi się tydzień stroić żeby mógł zagrać a ja go tyle trzymać nie mogę a wspomagaczy nie mam i ot co będzie leżonko jak na załączonym obrazku :)))))))))))))))))
Moja Droga, mój stary jest już w takim przedziale wiekowym, że musi się tydzień stroić żeby mógł zagrać a ja go tyle trzymać nie mogę a wspomagaczy nie mam i ot co będzie leżonko jak na załączonym obrazku :)))))))))))))))))
No cóż..miejmy nadzieję,że namiot jednak postawi :))))
Jak mąż Cię odwiedzi to na pewno jedna para stóp będzie skierowana do dołu,no chyba że cierpicie na migreny ...:)))))
ale ty konserwatywna jestes ha ha ha
Pół na pół :) choć już półwiekowa jestem seks przed ślubem uznawałam :) i uznaję :) ale racji swoich się trzymam !!! pozdrawiam.
nie o tym chcialem tylko o ulozeniu tych stop.W tej kwesti ten konserwatyzm
Pochwalijki pochwalijki! Jutro jadę do domku!!!
Szczęśliwa, że pierwszy wyjazd za mną. Dumna, że nauczyłam się tak wiele i wzruszona, że dostałam od was tyle ciepła, pocieszeń i przydatnych rad! Dziękuję wszystkim za każde poklepanie po plecach, chociaż na początku było trudno jak to początki ;) mówiłam, że nie wracam? :D Wracam w maju, na 5-6 tyg prawdopodobnie, bo PDP już mnie na kolanach błaga haha :D To są "babty" jedne! Czasami swoje powiedzą, a gdy przychodzi co do czego to łzy w oczach i kotek ze Shreka im się uaktywnia :D Stella całkiem fajna więc czemu nie skorzystać? :)
Jeszcze raz wam z całego serca dziękuję i ściskam najmocniej!
Super- pierwsza stella za tobą! Fajnie też, że korzystasz z okazji i masz zamiar wrócić- bo stellę masz fajną:). Kiedy przyjeżdża zmieniczka?
Super- pierwsza stella za tobą! Fajnie też, że korzystasz z okazji i masz zamiar wrócić- bo stellę masz fajną:). Kiedy przyjeżdża zmieniczka?
Boże Ola jak miło Cię czytać! Myślałam już że o mnie zapomniałaś :( ani słychu ani dychu, a ja tak samo tylko momentami na forum. Dzisiaj przyjżdża właśnie za około 30 minut:) Ola jak Ci tam? Ściskam
Ja o tobie zapomniałam??? To ja czekam jak mi na maila odpiszesz-a tu nic! Może moje meile idą ci automatycznie do spamu??
Słoneczko,a gdzie Twój blog? Znależć nie mogę ,a chciałam poczytać co u Ciebie :)
Pochwalijki pochwalijki! Jutro jadę do domku!!!
Szczęśliwa, że pierwszy wyjazd za mną. Dumna, że nauczyłam się tak wiele i wzruszona, że dostałam od was tyle ciepła, pocieszeń i przydatnych rad! Dziękuję wszystkim za każde poklepanie po plecach, chociaż na początku było trudno jak to początki ;) mówiłam, że nie wracam? :D Wracam w maju, na 5-6 tyg prawdopodobnie, bo PDP już mnie na kolanach błaga haha :D To są "babty" jedne! Czasami swoje powiedzą, a gdy przychodzi co do czego to łzy w oczach i kotek ze Shreka im się uaktywnia :D Stella całkiem fajna więc czemu nie skorzystać? :)
Jeszcze raz wam z całego serca dziękuję i ściskam najmocniej!
To wspaniale-życzę wam wszystkim wielu wspaniałych chwil:). To bardzo fajnie ze strony twoich pdp, że nie mają nic przeciw- teraz znają twojego męża, ale kiedyś musieli wyrazić po raz pierwszy zgodę. Biorąc pod uwagę, że -jakby nie było- nie muszą to jest to po prostu miłe jak pdp i ich rodziny nie mają nic przeciw:).Tu gdzie jestem także mój zmiennik mógł zaprosić kiedyś na 3 dni swoją mamę i Hamburg pozwiedzać- na szczęście są i dobrzy ludzie i dobre rodziny w DE- takim rodzinom i ich staruszkom, aż chce się pomóc:) :).
Ja chwalę się dziś wszem i wobec, że się wyspałam-nie tylko pierwszy raz od wyjazdu, ale pierwszy raz od jakiegoś tygodnia:):):). Huuura!!! Poprzedniej nocy spałam tylko 4 godziny, dziś 8- chyba nawet 8 z hakiem:). Przed samym wyjazdem niby spałam normalnie, ale sen był nie tej jakości, bo się stresowałam- jakieś ostatnie 2/3 dni przed wyjazdem. Tak więc jestem z siebie bardzo dumna- bo obczaiłam jak siebie samą wyciszyć i uspokoić- a miałam tu na stelli już stresa związanego z odpowiedzialnością w tej pracy. Duma mnie rozpiera- taka mądra jestem, ha ha :) ! No i się dziś uśmiecham, bo wczoraj to jak ZĄBI byłam :D :D. O. k., idę obiadek gotować, bo pdp jada w południe.