Dziękuję!
Także.... bierzcie i jedzcie! :)
Dziękuję!
Także.... bierzcie i jedzcie! :)
bo jest Wam dane :)
Witam:)...Bardzo dawno już nic nie napisałam, ale ciągle często tu zaglądam i czytam wasze wpisy...Piszę w tym wątku, bo myślę, że jest odpowiedni.Moje ostatnie wpisy, były w zeszłym roku.Pisałam wtedy, że postanowiłam zmienić swoje życie.Praca opiekunki jest bardzo ciężka.Wszyscy wiemy, że nie mowa tu o wysiłku fizycznym.Ta praca wykańcza psychicznie.To takie nasze małe, prywatne więzienie...i daje mnóstwo czasu na takie różne przemyślenia.Wtedy pisałam wam, że zaczęłam ćwiczyć i chodzić z kijkami.Z rozmiaru 48 zrobił się 42.Dzisiaj jest 40 i waga się utrzymuje...Paliłam wtedy e-papierosa ...od października nie palę nic...waga troszkę na początku skakała, ale udało się ...i wróciła do normy.Najbardziej jednak chciałam zmienić pracę...Uczyłam się języka na kursach internetowych.Zrobiłam kurs na Buusu i Etutor.Ten drugi kurs naprawdę polecam.Pisałam też , że moje dzieci są dorosłe, dwie córki jeszcze studiują, ale już na studiach magisterskich.Postanowiłam pogonić męża alkoholika i zacząć życie od nowa.UDAŁO się:) Od listopada pracuję jako asystentka osób niepełnosprawnych.Mam swoje mieszkanie i mam z powrotem swoje życie,moje, a nie podopiecznych.Moja praca jest podobna, ale inna.Przede wszystkim pracuję z młodymi ludźmi, niepełnosprawnymi często tylko fizycznie nie umysłowo.Oni chodzą do szkoły, do pracy, a my im pomagamy normalnie żyć.Są weseli, pełni woli życia, pogodni i roześmiani, pomimo swej niepełnosprawności.Mieszkają w kilkuosobowych grupach, a my , pracownicy jesteśmy dla nich jak rodzina zastępcza...Częściej spotykam się z moją rodziną w PL i sama jestem teraz spokojna, pogodna i szczęśliwa...Piszę to, żeby powiedzieć wam, że jeżeli się bardzo chce...jeżeli wyznaczy się sobie jakiś cel, to powoli, małymi kroczkami, ale można go zrealizować, trzeba tylko bardzo chcieć.Pozdrawiam :)))
Witam:)...Bardzo dawno już nic nie napisałam, ale ciągle często tu zaglądam i czytam wasze wpisy...Piszę w tym wątku, bo myślę, że jest odpowiedni.Moje ostatnie wpisy, były w zeszłym roku.Pisałam wtedy, że postanowiłam zmienić swoje życie.Praca opiekunki jest bardzo ciężka.Wszyscy wiemy, że nie mowa tu o wysiłku fizycznym.Ta praca wykańcza psychicznie.To takie nasze małe, prywatne więzienie...i daje mnóstwo czasu na takie różne przemyślenia.Wtedy pisałam wam, że zaczęłam ćwiczyć i chodzić z kijkami.Z rozmiaru 48 zrobił się 42.Dzisiaj jest 40 i waga się utrzymuje...Paliłam wtedy e-papierosa ...od października nie palę nic...waga troszkę na początku skakała, ale udało się ...i wróciła do normy.Najbardziej jednak chciałam zmienić pracę...Uczyłam się języka na kursach internetowych.Zrobiłam kurs na Buusu i Etutor.Ten drugi kurs naprawdę polecam.Pisałam też , że moje dzieci są dorosłe, dwie córki jeszcze studiują, ale już na studiach magisterskich.Postanowiłam pogonić męża alkoholika i zacząć życie od nowa.UDAŁO się:) Od listopada pracuję jako asystentka osób niepełnosprawnych.Mam swoje mieszkanie i mam z powrotem swoje życie,moje, a nie podopiecznych.Moja praca jest podobna, ale inna.Przede wszystkim pracuję z młodymi ludźmi, niepełnosprawnymi często tylko fizycznie nie umysłowo.Oni chodzą do szkoły, do pracy, a my im pomagamy normalnie żyć.Są weseli, pełni woli życia, pogodni i roześmiani, pomimo swej niepełnosprawności.Mieszkają w kilkuosobowych grupach, a my , pracownicy jesteśmy dla nich jak rodzina zastępcza...Częściej spotykam się z moją rodziną w PL i sama jestem teraz spokojna, pogodna i szczęśliwa...Piszę to, żeby powiedzieć wam, że jeżeli się bardzo chce...jeżeli wyznaczy się sobie jakiś cel, to powoli, małymi kroczkami, ale można go zrealizować, trzeba tylko bardzo chcieć.Pozdrawiam :)))
Pochwalam sie, ze moj Pdp chodzi z pomalowanymi paznokciami.
Malowalam swoje, podstawil i swoje tez.
Zaczelam jeden, nie oponowal. Domalowalam wszystkie 10.
Ale to tylko Evelin 8 w 1. Wiec elegancki teraz Pan jest.
Zaczakal az wyschna i z luboscia spogladal na swoje dlonie. :-))
" Dobre, bo polskie" pomyslalam.
Czemu.ładne te żonkile.wprawdzie myślałam że żonkile żółte a nie białe są:)
Chwalę się !!! dzisiaj dostałam kurczaczka od Córci:) zawieszkę pandory :) Jak miło......
jaka to miłość może być piękna prawda :) jest się czym chwalić