Pochwalijki

03 kwietnia 2015 13:15 / 7 osobom podoba się ten post
Wreszcie i ja mam się czym pochwalić. Przyjechała córka pdp i dała mi wolne do jutra po obiedzie:DDDD. Na wstępie mnie wypytała czy pdp jest dla mnie miła, bo ona wie, że jej matka jest męcząca i niecierpliwa, więc nie tylko ja odczuwam skutki jej niełatwego charakteru. Teraz wyszło słoneczko, więc idę na spacer. Dodatkowo dziś pierwszy raz dostałam pochwałę od pdp za pieczonego pstrąga. A tak się obawiałam jak wyjdzie, bo robiłam go pierwszy raz, ale wyszedł pyszniutki:)).
03 kwietnia 2015 14:09 / 1 osobie podoba się ten post
Agrafko to już dużo,że córka zdaje sobie sprawę z charakterku mamy i z tego ze jest ci ciężko Bi czasem dzieci nie chca tego przyznać i udają ze wszystko jest ok a opiekunka ma fanaberie jakies
Masz w córce sojuszniczkę wiec mów jej wprost o tym co cie boli.Córka może pomoc choćby właśnie w ten sposób ze da ci wolne lub przeprowadzając " wychowawcze" rozmowy z mamusią:)
03 kwietnia 2015 14:42 / 6 osobom podoba się ten post
To ja się też pochwale, kupiłam sobie [Jeansy] dżinsy z dziurami, jeszcze takowych nie miałam.
03 kwietnia 2015 14:49 / 3 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

To ja się też pochwale, kupiłam sobie [Jeansy] dżinsy z dziurami, jeszcze takowych nie miałam.

 
bardzo mi sie podobaja na kims...bo ja juz za stara jestem...hi hi hi
03 kwietnia 2015 14:53 / 2 osobom podoba się ten post
anecio

 
bardzo mi sie podobaja na kims...bo ja juz za stara jestem...hi hi hi

...koniecznie musimy na zakupy się wybrac.......staruszko, hihihi
03 kwietnia 2015 15:07 / 1 osobie podoba się ten post
anecio

 
bardzo mi sie podobaja na kims...bo ja juz za stara jestem...hi hi hi

Nie trzeba miec 20- lub 30-sci lat, żeby takie dżinsy nośic, Jeżeli ktoś nie wygląda ''staro'' że tak powiem ha, ha, i ma fajna sylwetkę szczupłą, to tak.
 
03 kwietnia 2015 15:15 / 3 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Nie trzeba miec 20- lub 30-sci lat, żeby takie dżinsy nośic, Jeżeli ktoś nie wygląda ''staro'' że tak powiem ha, ha, i ma fajna sylwetkę szczupłą, to tak.
 

szczegolnie ze ja sie czuje mlodo i tak tez sie ubieram...
03 kwietnia 2015 15:54 / 3 osobom podoba się ten post
musz sie pochwalic mi tez zajaczek przyniosl prezent ...perfumy od armaniego SI i zel pod prysznic...
03 kwietnia 2015 17:17 / 3 osobom podoba się ten post
Chyba mamy Agrafko, podobnie. Podopieczne z charakterkiem i sojusznika w postaci córki. Mnie jednak nikt nie uprzedzał, że trafię na trudną 'Sztukę', ale po paru dniach, to ja powiedziałam zięciowi, gdy zapytał jak nam leci, że jakoś sobie obie radzimy. Wie na pewno, że jego teściowa nie jest łatwa w obejściu, bo zna ją dłużej niż ja. Pokiwał tylko głową porozumiewawczo. Dobrze wiedział o czym mówię. Przy końcu tego zlecenia poproszę firmę, by dla własnego interesu przysłali tu kogoś, kto nie da sobie wejść na plecy.
03 kwietnia 2015 20:22 / 11 osobom podoba się ten post
Wreszcie pozwoliłam sobie przyznać 3 gwiazdkę ze znajomości języka służbowego, czyli niemieckiego - za to, że wreszcie nie trzeba mi dwa razy powtarzać... Jest to dla mnie bardzo ważna pochwalijka bo natura nie dala mi żadnych talentów w tym zakresie, a nawet jakby pozbawiła możliwości... Daleko mi, żeby mi było z górki w tej materii, ale na pewno chodzę już po równym - czyli j. niemiecki przestał być straszakiem.. ufff))))
03 kwietnia 2015 20:26 / 4 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Wreszcie pozwoliłam sobie przyznać 3 gwiazdkę ze znajomości języka służbowego, czyli niemieckiego - za to, że wreszcie nie trzeba mi dwa razy powtarzać... Jest to dla mnie bardzo ważna pochwalijka bo natura nie dala mi żadnych talentów w tym zakresie, a nawet jakby pozbawiła możliwości... Daleko mi, żeby mi było z górki w tej materii, ale na pewno chodzę już po równym - czyli j. niemiecki przestał być straszakiem.. ufff))))

......i to sie chwali, brawo
03 kwietnia 2015 20:27 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Wreszcie pozwoliłam sobie przyznać 3 gwiazdkę ze znajomości języka służbowego, czyli niemieckiego - za to, że wreszcie nie trzeba mi dwa razy powtarzać... Jest to dla mnie bardzo ważna pochwalijka bo natura nie dala mi żadnych talentów w tym zakresie, a nawet jakby pozbawiła możliwości... Daleko mi, żeby mi było z górki w tej materii, ale na pewno chodzę już po równym - czyli j. niemiecki przestał być straszakiem.. ufff))))

Nareszcie wróciłaś Danusiu,mało tu Ciebie ostatnio :).
03 kwietnia 2015 20:30 / 3 osobom podoba się ten post
ANULA62

......i to sie chwali, brawo

No,nareszcie Danusiu jesteś. Witaj i WESOŁYCH ŚWIĄT życzę. Gdzie jesteś w domu czy "na robotach":)
03 kwietnia 2015 20:45 / 7 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Nareszcie wróciłaś Danusiu,mało tu Ciebie ostatnio :).

Dużo pracuję, a nie mam tam zsiegu na net z ALdiego... Teraz też wpadłam tylko na dwa tygodne i ponownie pojawię sie dopiero w lipcu... Na razie nie mam pomysłu jak podłaczyć sie do sieci... Zrobi sie ciepło to z lapkiem bede latać po okolicy w poszukiwaniu zasięgu... hihihi.  Mam dobre miejsce i choć pracy sporo to zero stresu... od razu poprawiły mi się zdolności językowe...hihihi Smutno mi bez Was i tak naprawdę bez kogokolwiek, ale na tej steli dopiero jakby mam możliwośc normalnego funkcjonowania to z tego korzystam... )))))
03 kwietnia 2015 21:07 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Dużo pracuję, a nie mam tam zsiegu na net z ALdiego... Teraz też wpadłam tylko na dwa tygodne i ponownie pojawię sie dopiero w lipcu... Na razie nie mam pomysłu jak podłaczyć sie do sieci... Zrobi sie ciepło to z lapkiem bede latać po okolicy w poszukiwaniu zasięgu... hihihi.  Mam dobre miejsce i choć pracy sporo to zero stresu... od razu poprawiły mi się zdolności językowe...hihihi Smutno mi bez Was i tak naprawdę bez kogokolwiek, ale na tej steli dopiero jakby mam możliwośc normalnego funkcjonowania to z tego korzystam... )))))

Chwalić się jeszcze nie powinnam bo to za wcześnie,ale chyba też trafiłam na spokojne miejsce i gadam też dużo,bo dziadziuś z tytułem doktora bez demencji. Nam też smutno bez Ciebie Danusiu,moze postaraj się o kablowy internet?