Pochwalijki

08 maja 2015 20:36 / 4 osobom podoba się ten post
No to i ja sie w końcu czymś pochwalę :)
 
W końcu był syn dziadków; przywiózł i zamontował nowy ruter - internet działa (jak na razie ,,,odpukać)  bez zarzutu !!
Dostałam też od niego do łapki dodatek za Wielkanoc - 2 dniówki brutto - czyli takie, jakie płaci agencji :))
Niezła kwota - będzie na zakupki. Szkoda tylko, że taki dodatek jest jedynie za 5 dni w roku :(
 
Żeby nie było za rózowo - to właściwie straciłam wolne popołudnie ....no, ale coś za coś ....wolałam być na miejscu i dopilnować :) ....a wolne sobie jakoś odbiorę :)
08 maja 2015 20:42 / 4 osobom podoba się ten post
Ja niestety nie mam czym sie pochwalić ruter mam stary a do łapki to walizke biore za pare dni.Ale tak maja te z ADHD,i dobrze im tak:):):)
09 maja 2015 14:21
mleczko1

Ja niestety nie mam czym sie pochwalić ruter mam stary a do łapki to walizke biore za pare dni.Ale tak maja te z ADHD,i dobrze im tak:):):)

Mleczko :)  - tutaj w 1000% się z Tobą zgadzam  :):):):):):)
09 maja 2015 20:44 / 2 osobom podoba się ten post
Gabrysia

Mleczko :)  - tutaj w 1000% się z Tobą zgadzam  :):):):):):)

Nie mam z tego powodu satysfakcji.Twoj problem,że nie masz własnego zdania.
09 maja 2015 21:43 / 4 osobom podoba się ten post
mleczko1

Nie mam z tego powodu satysfakcji.Twoj problem,że nie masz własnego zdania.

Odpowiem "po twojemu" - to Twój problem, że nie masz satysfakcji :(
 
Nie mam własnego zdania????   - właśnie się do niego odniosłaś!
 
Mleczko, poluzuj trochę ............
atakujesz każdego, kto ma inny pogląd nawet na drobną sprawę, nie przepuścisz....dowalisz nawet w innym wątku!!
Jak to się ma do głoszonych przez Ciebie "wspaniałych" zasad ???
 
Czego się czepnęłaś? ....chyba 1szy raz napisałam coś w pochwalijkach;  inne dziewczyny chwalą się że rower dostały, że babcia w końcu śpi w nocy......ja napisałam że cieszę z nowego rutera i solidnej zapłaty za Wielkanoc - to Cię ubodło?    .......-bo ani razu nie wspomniałam o Tobie, ani nie nawiązałam do żadnej Twojej wypowiedzi. 
 
Zazdrościsz? - bo na to wygląda ....
Jak nie odpoczęłaś w domu ....to ciężko Ci będzie w pracy - nawet w CH !!! :((((
 
 
 
 
 
09 maja 2015 22:01 / 1 osobie podoba się ten post
Gabrysia

Odpowiem "po twojemu" - to Twój problem, że nie masz satysfakcji :(
 
Nie mam własnego zdania????   - właśnie się do niego odniosłaś!
 
Mleczko, poluzuj trochę ............
atakujesz każdego, kto ma inny pogląd nawet na drobną sprawę, nie przepuścisz....dowalisz nawet w innym wątku!!
Jak to się ma do głoszonych przez Ciebie "wspaniałych" zasad ???
 
Czego się czepnęłaś? ....chyba 1szy raz napisałam coś w pochwalijkach;  inne dziewczyny chwalą się że rower dostały, że babcia w końcu śpi w nocy......ja napisałam że cieszę z nowego rutera i solidnej zapłaty za Wielkanoc - to Cię ubodło?    .......-bo ani razu nie wspomniałam o Tobie, ani nie nawiązałam do żadnej Twojej wypowiedzi. 
 
Zazdrościsz? - bo na to wygląda ....
Jak nie odpoczęłaś w domu ....to ciężko Ci będzie w pracy - nawet w CH !!! :((((
 
 
 
 
 

Nie martw sie o mnie.Dam rade.Chcesz namiary? na lekką ,łatwą i przyjemna pracę?napisz jeszcze raz do mnie:(
09 maja 2015 23:37 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

Ja niestety nie mam czym sie pochwalić ruter mam stary a do łapki to walizke biore za pare dni.Ale tak maja te z ADHD,i dobrze im tak:):):)

Też chyba to mam.
Tzn., ruter stary i to drugie na A.
09 maja 2015 23:53 / 2 osobom podoba się ten post
ivetta

Rower to dobra rzecz.
Z kupieniem ,to ja bym naprzód popytała sąsiadów ,czy ktoś nie ma starszego roweru na sprzedaż.Może ktoś by dał lub za małe pieniądze sprzedał.Można też kupić na flomarku,ale nie zawsze są takie duże z rowerami.W sklepie rowerowym popytaj o używany rower, bo oni czasem też takimi handlują.Napisz ogłoszenie ,że kupisz uzywany rower i zamieść to np w Edece na tablicy ogłoszeń lub w innym sklepie.Powodzenia.
 

Tak. Ja taki upatrzyłam w sklepie rowerowym.
Używany ale w bardzo dobrym stanie. Z licznikiem i kompletem kluczy a nawet z pompką.Rewelka rowerek trekingowy firmy Pegasus.
 
A opony nówki, jeszcze igiełki mają.
Zabiorę go do Pl.
Będę miała dwa. Hercules i Pegasus, czyli 2 pedały."-))  
 
10 maja 2015 09:11 / 14 osobom podoba się ten post
Chce sie pochwalic, ze zostalam dzis bardzo pozytywnie zaskoczona przez corke dziadkow.  Oto bukiet jaki dostalam z okazji Muttertag. Twoje corki sa daleko i nie moga ci tego dac.
10 maja 2015 09:36 / 10 osobom podoba się ten post
A ja sie pochwalam, ze druga noc z rzedu przespala, a i corki babcie zabieraja na cale popoludnie, no jak fajnie :)))
10 maja 2015 09:47
Leni, Jolek- gratulacje:) To bardzo miłe dostać bukiet kwiatów-sama tak miałam na pierwszej stelli:)
Jolek-super, że mogłaś się wyspać. Widzę, że po burzy jest słońce i rodzina pdp wbrew swoim słowom stara ci się jednak trochę pomóc;).
10 maja 2015 09:58
Jolek

A ja sie pochwalam, ze druga noc z rzedu przespala, a i corki babcie zabieraja na cale popoludnie, no jak fajnie :)))

widzisz Jolek troche sie nawk...... ale przetrzymalas i zapewne jeszcze niejedno bedziesz musiala strawic. Nic nie ma za darmo w zyciu i  kazde doswiadczenie sparawia, ze stajemy sie silniejsi. Kiedys nawet te wredne staruchy bedziesz dobrze wspominac.)
10 maja 2015 10:06 / 3 osobom podoba się ten post
slonecznie

Leni, Jolek- gratulacje:) To bardzo miłe dostać bukiet kwiatów-sama tak miałam na pierwszej stelli:)
Jolek-super, że mogłaś się wyspać. Widzę, że po burzy jest słońce i rodzina pdp wbrew swoim słowom stara ci się jednak trochę pomóc;).

slonecznie poczytalam dzis troche o Twojej hustawce zwiazana z inna praca. Nie czaruj sie , ze gdzies w polu  czy w hotelu, czy przy jakiejs innej robocie, bedziesz miala rozowo. Tam trzeba zapindalac jak wol fizycznie i nawet jak bedziesz miala wolny czas po pracy, nie bedziesz miala sily gdzies wyskoczyc. Przy opiece trzeba miec odpornosc psychiczna a to sie da wypracowac, tylko nalezy szukac sposobu samemu, nie pytac co my bysmy zrobily na Twoim miejscu. Pogderac tutaj mozna i nalezy, bo wylewa sie z siebie zolc, ktora sie nagromadzila i tym samym oczyszcza sie swoja psyche. Wiesz , ze zycze ci dobrze i czasem napisalam cos,co odebralas jak nalatywanie na Ciebie. Sama po sobie wiem, ze czasem potrzebuje slowa -- ja rozumiem , ze jest ciezko-- ale to mi nie pomoze w rozwiazaniu mego problemu. Uwierz, ze lepiej jak ktos Cie postawi do pionu i pobudzi Cie do dzialania, nizli bedzie Cie ciagle glaskal i zaglaszcze na smierc. Do dzialania slonecznie i nie mysl o ogorkach czy jakims innym wymysle, bo to sa tylko fantazje, ze tam jest lepiej. Koncz to, co zaczelas i dalej do przodu:)
10 maja 2015 10:10
leni

slonecznie poczytalam dzis troche o Twojej hustawce zwiazana z inna praca. Nie czaruj sie , ze gdzies w polu  czy w hotelu, czy przy jakiejs innej robocie, bedziesz miala rozowo. Tam trzeba zapindalac jak wol fizycznie i nawet jak bedziesz miala wolny czas po pracy, nie bedziesz miala sily gdzies wyskoczyc. Przy opiece trzeba miec odpornosc psychiczna a to sie da wypracowac, tylko nalezy szukac sposobu samemu, nie pytac co my bysmy zrobily na Twoim miejscu. Pogderac tutaj mozna i nalezy, bo wylewa sie z siebie zolc, ktora sie nagromadzila i tym samym oczyszcza sie swoja psyche. Wiesz , ze zycze ci dobrze i czasem napisalam cos,co odebralas jak nalatywanie na Ciebie. Sama po sobie wiem, ze czasem potrzebuje slowa -- ja rozumiem , ze jest ciezko-- ale to mi nie pomoze w rozwiazaniu mego problemu. Uwierz, ze lepiej jak ktos Cie postawi do pionu i pobudzi Cie do dzialania, nizli bedzie Cie ciagle glaskal i zaglaszcze na smierc. Do dzialania slonecznie i nie mysl o ogorkach czy jakims innym wymysle, bo to sa tylko fantazje, ze tam jest lepiej. Koncz to, co zaczelas i dalej do przodu:)

Te inne prace to ostateczność, bo ja myślę tak jak ty: zainwestowałam dużo trudu w opiekę (nauka języka, przygotowanie teoretyczne, mam już referencje i doświadczenie) i bez sensu jest zaczynać gdzieś od nowa, tym bardziej, że na ten moment chyba tylko opieka stwarza mozliwość tak elastycznych czasowo wyjazdów-można 1 miesiąc w domku być, a 1 w pracy, można 1,5 w pracy, a 2 w domku itd.-do wyboru do koloru.
Ja dalej jestem ciekawa opinii-co twoim zdaniem zadziało się na stelli, że babka mnie wyrzuca-to coś z nią czy ze mną, a może trochę to i to?
10 maja 2015 10:15 / 4 osobom podoba się ten post
slonecznie

Te inne prace to ostateczność, bo ja myślę tak jak ty: zainwestowałam dużo trudu w opiekę (nauka języka, przygotowanie teoretyczne, mam już referencje i doświadczenie) i bez sensu jest zaczynać gdzieś od nowa, tym bardziej, że na ten moment chyba tylko opieka stwarza mozliwość tak elastycznych czasowo wyjazdów-można 1 miesiąc w domku być, a 1 w pracy, można 1,5 w pracy, a 2 w domku itd.-do wyboru do koloru.
Ja dalej jestem ciekawa opinii-co twoim zdaniem zadziało się na stelli, że babka mnie wyrzuca-to coś z nią czy ze mną, a może trochę to i to?

wiesz co nie obraz sie al wrzuc w koncu na luz wiesz ile razy ja bylam wyrzucana???? nie zlicze i co za kazdym razem mam analizowac czemu tak a nie inaczej.............bylam u Pana ...zaczal mnie wurzucac z domu....a potem tak sie ze mna zzyl ze biegal w kalesonach za busem za kazdym razem jak jechalam do domu bylam tam 4 lata............ podopieczny tez w jakis sposob sie musi przyzwyczaic    dla nich to tez czasem nowe doswiadczenie nie moga sie pogodzic z choraba z tym ze sami nie sa w stanie dac sobie rady z tym ze jest obca osoba w domu   i co to tez bedziesz analizowac...............jedziesz robisz swoje jak najlepiej potrafisz i jedziesz w inne miejsce................kazde miejsce jest inne i to co dziala w jednym miejscu w innym bedzie mialo odwrotne dzialanie...................nie wiem czy wybralas dobre miejsce pracy .....