Pochwalijki

18 maja 2015 22:31 / 6 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Muszę się pochwalić, moja córka znalazła pracę w Warszawie w PZU jako doradca informatyczny. Jak mi o tym na skypie powiedziała to tak się głośno cieszyłyśmy,że nasza sucz ze strachu pod łózko włazła hahahahah.

Sukcesy naszych dzieci są tak jakby naszymi sukcesami.
Też się ciesze jak dziecku się coś poszczęści.
Gratulacje dla córki .
18 maja 2015 22:46 / 8 osobom podoba się ten post
ivetta

Sukcesy naszych dzieci są tak jakby naszymi sukcesami.
Też się ciesze jak dziecku się coś poszczęści.
Gratulacje dla córki .

A ja się cieszę, jak każdemu się coś poszczęści. Jak mnie to też, ale podwójnie się cieszę ;-))
Jeszcze ażeby satysfakcję z tej pracy miała i Geld właściwy.
I ażeby jak najdłuzej utrzymać tę pracę, aby doświadczenia nabrać. Ot co.
19 maja 2015 06:56 / 3 osobom podoba się ten post
amelka

Wszystko do czasu. 

Dlatego się chwalę , że " jeszcze sama " .......O !
19 maja 2015 10:14 / 2 osobom podoba się ten post
Ja miałam wczoraj popołudniu dłuższą przerwę i pojechałam na rowerze do centrum (tylko 5 km w jedną stronę ).Mając już rozeznanie gdzie co jest sprawnie według planu opracowanego po drodze buszowałam po sklepach. Zadowolona o 18 godz wróciłam do domu .
19 maja 2015 13:50 / 8 osobom podoba się ten post
Pochwalam się, że pdp dała mi dziś dłuższe wolne. Zatem od 13 do 18 odpoczywam:))))))))))))))))))
21 maja 2015 10:55 / 3 osobom podoba się ten post
teresadd

Fajny chociaż ten kolega?Bo tu trafiam na same Polki
ale ,że chodzą po trzy ,cztery i głośno g:klotnia:adają to jakoś nie mam
ochoty na ich towarzystwo

No mogę napisać ,że kolega opiekun jest super.Całkiem  fajnie nam się rozmawia.Szafa już nie skrzypi.Kiedyś była piosenka ..., jak dobrze mieć sasiada .....''' a ja moge zaśpiewać jak dobrze mieć kolegę.
21 maja 2015 10:58 / 1 osobie podoba się ten post
ivetta

No mogę napisać ,że kolega opiekun jest super.Całkiem  fajnie nam się rozmawia.Szafa już nie skrzypi.Kiedyś była piosenka ..., jak dobrze mieć sasiada .....''' a ja moge zaśpiewać jak dobrze mieć kolegę.:taniec2:

Zawsze jakaś bratnia dusza.A z facetem można się lepiej dogadać.No i zreperuje co nie co.
21 maja 2015 11:00 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Zawsze jakaś bratnia dusza.A z facetem można się lepiej dogadać.No i zreperuje co nie co.

No właśnie ,czasem męskiej ręki brakuje .
21 maja 2015 17:27 / 5 osobom podoba się ten post
Chwalę się, że mam zamknięty bilet. Także 30-stego mknę do domu:DDDDD
21 maja 2015 17:35
agrafka

Chwalę się, że mam zamknięty bilet. Także 30-stego mknę do domu:DDDDD

Szczęściara, ja też 30, ale czerwca :D :D :D :D
21 maja 2015 20:28 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Szczęściara, ja też 30, ale czerwca :D :D :D :D


Doda, na mnie już najwyższy czas. Swoje odsiedziałam:)))
21 maja 2015 21:35 / 8 osobom podoba się ten post
Było mi dziś bardzo miło gdyż otrzymałam super "odprawę"-nie spodziewałam się takiej kwoty.
22 maja 2015 08:19 / 6 osobom podoba się ten post
A ja sie pochwalam, ze dzis stanelam na wadze. Poprzedni raz stanelam po przyjezdzie tutaj. Pokazala mi 6, 5 kg mniej! Jestem dumna sama z siebie. Jeszcze tylko troszke I znow nie bede musiala narzekac, ze tu wystaje, a tam wyplywa
22 maja 2015 08:42 / 5 osobom podoba się ten post
joannaxd

A ja sie pochwalam, ze dzis stanelam na wadze. Poprzedni raz stanelam po przyjezdzie tutaj. Pokazala mi 6, 5 kg mniej!:taniec2: Jestem dumna sama z siebie. Jeszcze tylko troszke I znow nie bede musiala narzekac, ze tu wystaje, a tam wyplywa

Zdradz sekret co wpłynęło na zaistniałą sytuację !....ale jak napiszesz " NŻD " - nie żryj dużo - to sobie daruj a jeszcze gorzej jak napiszesz " NŻS "- nie żryj słodkości ! to wtedy dopiero @ będziesz )))))))
22 maja 2015 09:39 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Zdradz sekret co wpłynęło na zaistniałą sytuację !....ale jak napiszesz " NŻD " - nie żryj dużo - to sobie daruj a jeszcze gorzej jak napiszesz " NŻS "- nie żryj słodkości ! to wtedy dopiero @ będziesz :-))))))))

Moze bede@, ale jest dokladnie, jak piszesz. Do tego regularne posilki, zero podjadania ( pierwszy tydxien byl koszmarem, nie myslalam o niczym innym, tylkoo jedzeniu). I codziennie 1, 5 godxiny szybkiego marszu z kijkami lub bez I w miare mozliwosci rower. Ale bylo warto!