Pochwalijki

03 czerwca 2015 07:48 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Fajnie,że jesteś :-)

Witam Cię Basiaim , dziękuje :))
03 czerwca 2015 12:21 / 11 osobom podoba się ten post
Pochwale sie Cudem:) Wiem, ze ciagle sie Nim chwale, ale podziwiam to ze sie mna teraz opiekuje. I to nie tylko mna, ale i tez moimi dziecmi, ktore przez moja chorobe uwiezione wraz ze mna zostaly. Do przedszkola chodzic nie moga i nadmiar energii biegajac po domu i ogrodzie, z szalenstwem w oczach i okrzykiem na ustach, traca... Wiem, ze latwo Mu nie jest. Widze, ze ma ochote zabrac psy, zamknac drzwi z drugiej strony i odjechac w sina dal... A jednak nie robi tego:) Staram sie chociaz w domu ogarnac(niemozliwe przy tej bandzie wariatow) czy w kuchni pomoc. Ale z moja noga nie jest lepiej. I nie bedzie jak latac w te i nazad bede... Wiec On pracuje, sprzata, gotuje i cierpliwie znosi wszystkie klotnie, wrzaski, placze... Nigdy zaden mezczyzna w tak cudowny sposob nie okazywal mi swej milosci.
03 czerwca 2015 13:56 / 1 osobie podoba się ten post
moncherie

Pochwale sie Cudem:) Wiem, ze ciagle sie Nim chwale, ale podziwiam to ze sie mna teraz opiekuje. I to nie tylko mna, ale i tez moimi dziecmi, ktore przez moja chorobe uwiezione wraz ze mna zostaly. Do przedszkola chodzic nie moga i nadmiar energii biegajac po domu i ogrodzie, z szalenstwem w oczach i okrzykiem na ustach, traca... Wiem, ze latwo Mu nie jest. Widze, ze ma ochote zabrac psy, zamknac drzwi z drugiej strony i odjechac w sina dal... A jednak nie robi tego:) Staram sie chociaz w domu ogarnac(niemozliwe przy tej bandzie wariatow) czy w kuchni pomoc. Ale z moja noga nie jest lepiej. I nie bedzie jak latac w te i nazad bede... Wiec On pracuje, sprzata, gotuje i cierpliwie znosi wszystkie klotnie, wrzaski, placze... Nigdy zaden mezczyzna w tak cudowny sposob nie okazywal mi swej milosci.

Moncheri i dlatego jest nazywany przez Ciebie Cudem.Pamiętaj ,że prawdziwych przyjaciół poznajemy wtedy gdy dzieje nam się żle.Zasłużyłaś sobie na taką miłość,która unosić Cię będzie w obłoki.Wiesz teraz,że na swoje Cudo możesz zawsze i wszędzie liczyć i nigdy nie zostawi Cię samej.Życzę szybciutkiego powrotu do sprawności a wtedy Ty będziesz dogadzała swojemu Szczęściu. 
03 czerwca 2015 14:20 / 3 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Mery, życzę Ci, żebyś nie miała tak jak ja miałam
czyli;;dzien wczesniej zrobiła  zmienniczka zakupy za 70euro. Ja  znalazłam  paragon!  zresztą nie musialam go szukac   ;; 3-kostki masła. 2-oliwy, 1-olej,4-paczki mięsa, ileś tam czekolad  3 paczki kawy itp.
Ja po 20-godz jazdy zmęczona miałam pustą lodówke! Wszystkie  te  produkty , zabrała do domu, [ były w lodówce w pokoju.] Widziałam wszystko, ale nikomu nic nie powiedziałam
Wstydziłam śię po prostu. Drugiego dnia zrobiłam zakupy od podstaw czyli wszystko, mąka, cukier też, bo i tego nie było!
W zwiazku z powyższym, byłam zła! dlatego napisałam wczesniej.
Mery jeżeli o kamienie chodzi, to jedna wiozła kamyki hii pisały dziewczyny,, Ale z De do Pl   haa  ,
To tak dla wyjaśnienia,,,,,,,

Oj wiem, do czego są zdolni ludzie i to nie tylko opiekunki w DE, ale we Włoszech a nawet w Polsce. Takie zachowania nię są niczym szczególnym, nawet sprzedawcy mają swoje triki aby wykolegować klienta. Niektórych rzeczy nawet nie warto pisać bo po co szkolić złodzieji? Niektórzy jeszcze wszystkich sposobów nie znają.
Mnie poraził do tej pory jeden fakt. Kradzież proszku do prania i dosypywania w to miejsce soli. Jest taka być może, nie tylko jedna opiekunka w Polsce. Kiedy znajoma zauważyła zniknięcie soli w domu była zszokowana? A dowiedziała się gdzie wylądowała jak musiała wymienić prawie nową pralkę. Bo ją przeżarło. Najpierw rozsypała się grzałka....
Nie wiem jak to jest ale niektórzy już się z tym urodzili i traktują to jak jazdę na rowerze albo inne hobby? Nawet nie mają poczucia wstydu, mimo przyłapania na goracym uczynku.
03 czerwca 2015 14:53 / 8 osobom podoba się ten post
A ja się pochwalę, że od obiadu mam wolne popołudnie i sie lenię bo u nas potwoorny upał, wyruszę gdzieś dopiero pod wieczór jak się ciut ochłodzi.
Właśnie przyjechał syn do dziadków - ma kosić trawniki i żywopłoty (nie zazdroszczę w taki upał). 
Jak zawsze przywiół dziadkom ich ulubione Ferrero i mnóstwo innych słodyczy ......mnie też zrobił niespodziankę - dostałam pamięć usb - 16 GB, fajowo bo właśnie miałam się rozejrzeć za zakupem  ....zaoszczędzi się kilka euro na ciuszki lub inne przyjemności.
03 czerwca 2015 15:55 / 4 osobom podoba się ten post
a ja się też pochwalę, babcia dziś za sponsorowała mi krople na kaszel! jak to brzmi, mam swoje lekarstwa ale uparła się że mam iść do apteki i kupić te jedyne właściwe, to poszłam i kupiłam (inaczej pewnie żyć by mi nie dała) kto wie, może kolejna opiekunka też z nich skorzysta oby nie... mnie ten kaszel znów dopadł, podejrzewam że refluksowo-stresowy, pozbycie się go nie będzie proste, ale próbować trzeba :) a jak w niedzielę syn PDP był to przywiózł kawę do ekspresu na kapsułki, taką słabiznę akurat dla mnie, bo mu mówiłam że ta co jest, to dla mnie za mocna :)
03 czerwca 2015 17:52 / 5 osobom podoba się ten post
hahaha chwalę się- przepchałam kibel heksy za pomocą plastikowej butelki. Uf, działa!
Kuźwa, ale dostała reprymendę że ho ho (która i tak pewnie będzie zlewać), a chodzi o ilości papieru...
03 czerwca 2015 17:56 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

hahaha chwalę się- przepchałam kibel heksy za pomocą plastikowej butelki. Uf, działa!
Kuźwa, ale dostała reprymendę że ho ho (która i tak pewnie będzie zlewać), a chodzi o ilości papieru...

Bardzo pomysłowa kobieta z Ciebie haaa,,,
03 czerwca 2015 18:01 / 3 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Bardzo pomysłowa kobieta z Ciebie haaa,,,

Syn kupił gówniane to gumowe coś, za duże jak na kibel heksy, więc poszperałam w necie i tadam!

Polecam!
03 czerwca 2015 18:03
moncherie

Pochwale sie Cudem:) Wiem, ze ciagle sie Nim chwale, ale podziwiam to ze sie mna teraz opiekuje. I to nie tylko mna, ale i tez moimi dziecmi, ktore przez moja chorobe uwiezione wraz ze mna zostaly. Do przedszkola chodzic nie moga i nadmiar energii biegajac po domu i ogrodzie, z szalenstwem w oczach i okrzykiem na ustach, traca... Wiem, ze latwo Mu nie jest. Widze, ze ma ochote zabrac psy, zamknac drzwi z drugiej strony i odjechac w sina dal... A jednak nie robi tego:) Staram sie chociaz w domu ogarnac(niemozliwe przy tej bandzie wariatow) czy w kuchni pomoc. Ale z moja noga nie jest lepiej. I nie bedzie jak latac w te i nazad bede... Wiec On pracuje, sprzata, gotuje i cierpliwie znosi wszystkie klotnie, wrzaski, placze... Nigdy zaden mezczyzna w tak cudowny sposob nie okazywal mi swej milosci.

Bo właśnie czyny się liczą:).
03 czerwca 2015 18:06
mzap88

Syn kupił gówniane to gumowe coś, za duże jak na kibel heksy, więc poszperałam w necie i tadam!

Polecam!

Dawaj linka:).
03 czerwca 2015 18:07 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Dawaj linka:).

bierzcie i korzystajcie! Ale Wam nie życzę.... myślałam, że haftnę, bo czego nie wyłowiłam z tej muszli...


http://perfekcyjnawdomu.pl/2014/02/diy-zapchana-toaleta-domowe-pomysly-na-jej-odblokowanie.html

W ogóle- świetna strona, masa porad, będę zaglądać
03 czerwca 2015 18:50 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

bierzcie i korzystajcie! Ale Wam nie życzę.... myślałam, że haftnę, bo czego nie wyłowiłam z tej muszli...


http://perfekcyjnawdomu.pl/2014/02/diy-zapchana-toaleta-domowe-pomysly-na-jej-odblokowanie.html

W ogóle- świetna strona, masa porad, będę zaglądać

Za moich czasów to się sodą kaustyczną przepychało. Była nawet w domu i jak kiedyś byłam sama w domu to kibelek sie przytkał a ja mądrala tej sody nie żałując sypnęłam i nagle zaczęło gulgać i pracować, robiła sie tak jakby piana i wszystko na chałupę wypłynęło. Chodniki i dywany były w gównach bo wszystko wypłynęło. Zadzwoniłam po hydraulików, ale nie mieli już nic do roboty bo to co przytkało  to się wydostało. Generalny remont i wyrzucanie śmierdzących dywanów w efekcie końcowym błeee... Teraz mam zawsze jakiegoś kreta w zanadrzu :
03 czerwca 2015 19:16
Kupilam w dmie takie cos. Guzik dalo :/ nie wiem gdzie w De kupic kreta :/
04 czerwca 2015 09:28 / 6 osobom podoba się ten post
Pochwkwalam się ,że dziś pracuję za podwójną stawkę,a że dniówkę mam dość dobrze płaconą ,to dodatkowa kasa niezła.W sumie w ciągu tego pobytu było 5 takich dni:)