Jej to nie przeszkadza, jakby jej przeszkadzalo to by mi powiedziala :))
Jej to nie przeszkadza, jakby jej przeszkadzalo to by mi powiedziala :))
Nie do końca sie zrozumiałyśmy . Pomyśl trochę , babcią to ja jestem dla wnucząt , bo to słodkie, piękne słowo brzmi w moich uszach jak najcudowniejsza melodia , ale tylko kiedy oni się tak do mnie zwracają a nie jak jakieś dziewuszysko zupełnie mi obce będzie mi " babciować " ....... Do mojej teściowej zwracaliśmy się " mamo " , do mojej mamy również ......Obie nie życzyły sobie , żeby oprócz wnucząt ktoś nazywał ich " babcią " , czy to ktoś z rodziny , znajomy , czy tym bardziej obca osoba -:))))))
Nie do końca sie zrozumiałyśmy . Pomyśl trochę , babcią to ja jestem dla wnucząt , bo to słodkie, piękne słowo brzmi w moich uszach jak najcudowniejsza melodia , ale tylko kiedy oni się tak do mnie zwracają a nie jak jakieś dziewuszysko zupełnie mi obce będzie mi " babciować " ....... Do mojej teściowej zwracaliśmy się " mamo " , do mojej mamy również ......Obie nie życzyły sobie , żeby oprócz wnucząt ktoś nazywał ich " babcią " , czy to ktoś z rodziny , znajomy , czy tym bardziej obca osoba -:))))))
Co do bycia babcia, nie znasz dnia ani godziny :))))
Co do bycia babcia, nie znasz dnia ani godziny :))))
Wiem i znam ten bol... Moze niektorzy mnie moga zbesztac teraz za to co napisze, ale wiem jak jest cizko mimo ze kocham swojego Piotrusia, ale jestem mloda i mialam tyle planow, teraz niestety niektorych nie zrealizuje, tez chcialam sie wyszumiec, to sie wyszumialam raz a porzadnie, i moja mlodosc uciekla, teraz jestem matka samotna.... I juz raczej nie poszaleje, ale coz jak sie bylo glupim teraz trzeba pokutoac...
Wiem i znam ten bol... Moze niektorzy mnie moga zbesztac teraz za to co napisze, ale wiem jak jest cizko mimo ze kocham swojego Piotrusia, ale jestem mloda i mialam tyle planow, teraz niestety niektorych nie zrealizuje, tez chcialam sie wyszumiec, to sie wyszumialam raz a porzadnie, i moja mlodosc uciekla, teraz jestem matka samotna.... I juz raczej nie poszaleje, ale coz jak sie bylo glupim teraz trzeba pokutoac...
wiem Andrea, ale szczerze? Plakac nieraz mi sie chce jak sobie o tym wszytskim mysle....
Ja to chyba nie doroslam jeszcze, nie wiem.... Nie wiem, a nie chce mi sie o tym gadac...
Wiem i znam ten bol... Moze niektorzy mnie moga zbesztac teraz za to co napisze, ale wiem jak jest cizko mimo ze kocham swojego Piotrusia, ale jestem mloda i mialam tyle planow, teraz niestety niektorych nie zrealizuje, tez chcialam sie wyszumiec, to sie wyszumialam raz a porzadnie, i moja mlodosc uciekla, teraz jestem matka samotna.... I juz raczej nie poszaleje, ale coz jak sie bylo glupim teraz trzeba pokutoac...
Jolek moj syn zaliczyl wpadke tez, karolina jest chyba nawet Twoj rocznik albo rok starsza,byla w drugiej klasie liceum ,zdala mature,skonczyla licencjat a teraz zostala jej do konca pol roku by zostala magistrem,ma prace a wnusio moj juz chodzi od wrzesnia do 1 klasy,dziecko to nie wyrok,powoli bedziesz realizowala marzenia
dam drugi przyklad ,dziewczyna urodzila 1 dziecko w wieku 16 lat drugie w wieku 19 lat a w zeszlym roku dowiedziala sie ze zachorowala na SM(stwardnienie rozsiane)i wiedzac np o tej chorobie mowi ze nie zdecydowalaby sie na dziecko teraz ,a ma juz meza dzieci ma dla kogo walczyc z choroba,
MOZE TAK MIALO BYC ze te dzieci pojawily sie nie planowo
nic nie wiadomo jaka mamy pisana przyszlosc