Na wyjeździe #19

04 stycznia 2015 13:19 / 6 osobom podoba się ten post
Moja mama ma na imię Honorata , jak urodziła się moja najstarsza miała zaledwie 48 lat i ciężko było jej pogodzić się z rolą babci , nie znosi swojego imienia i nie toleruje przekręcania i zdrobnień. Jak mała miała 2lata mówiła pięknie babciu Hononato chono tu, na co moja mama ''Boże , za co mnie karasz , nie wyglądam na babcie i jeszcze mam wnuczkę z wadą wymowy'' Potem Luśka wstawiała ''er'' gdzie się dało i mówiła terewizor ,terefon i karoryfer , a do babci '' pra pra babciu Hororato '' cudne to były czasy .Ja miałam babcię na którą wszyscy mówili Nacia od Natali, wszystkie wnuczki też i nie było w tym nic obrażliwego , jak zamiast babciu , mówiło się '' Nacia, daj spokój'' , albo '' Nacia'' , już do ciebie jadę'' bo tak naprawdę to liczy się to jak wypowiadamy to słowo i jakie intencje mamy. Można mówić kochana babciu , kochana mamo , kochana żono , itp...a zabrzmi fałszywie i nie ma w tym ani jednego dżwięku miłości i tonu szacunku. Dla mnie tak naprawdę  nie najważniejszy jest sposób w jaki się zwracamy do bliskich ,ale ile jest w tym prawdy .
04 stycznia 2015 13:24 / 4 osobom podoba się ten post
Jolek

Jej to nie przeszkadza, jakby jej przeszkadzalo to by mi powiedziala :))

Nie do końca sie zrozumiałyśmy . Pomyśl trochę , babcią to ja jestem dla wnucząt , bo to słodkie, piękne słowo brzmi w moich uszach jak najcudowniejsza melodia , ale tylko kiedy oni się tak do mnie zwracają a nie jak jakieś dziewuszysko zupełnie mi obce będzie mi " babciować " ....... Do mojej teściowej zwracaliśmy się " mamo " , do mojej mamy również ......Obie nie życzyły sobie , żeby oprócz wnucząt ktoś nazywał ich " babcią " , czy to ktoś z rodziny , znajomy , czy tym bardziej obca osoba -:))))))
04 stycznia 2015 13:26 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Nie do końca sie zrozumiałyśmy . Pomyśl trochę , babcią to ja jestem dla wnucząt , bo to słodkie, piękne słowo brzmi w moich uszach jak najcudowniejsza melodia , ale tylko kiedy oni się tak do mnie zwracają a nie jak jakieś dziewuszysko zupełnie mi obce będzie mi " babciować " ....... Do mojej teściowej zwracaliśmy się " mamo " , do mojej mamy również ......Obie nie życzyły sobie , żeby oprócz wnucząt ktoś nazywał ich " babcią " , czy to ktoś z rodziny , znajomy , czy tym bardziej obca osoba -:))))))

Basienieninko, rozumiem obce osoby w zadnym wypadku. Racja, no bo z jakiej racji jakas laska w busie moze Cie babcia nazwac ??
to tak jakbym ja siedziala w busie i Cie babcia nazwala, ale raczej bym tak nie zrobila, nie wiem ale jakies takie zachamowanie mam do starsych odemnie osob(bez obrazy oczywiscie), ze jedynie Pani, ale pewnie jakbysmy sie w busie spiknely od razu bym skapowala ze Ty to ciotka arababarababa :D hahahahah
04 stycznia 2015 13:31 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Nie do końca sie zrozumiałyśmy . Pomyśl trochę , babcią to ja jestem dla wnucząt , bo to słodkie, piękne słowo brzmi w moich uszach jak najcudowniejsza melodia , ale tylko kiedy oni się tak do mnie zwracają a nie jak jakieś dziewuszysko zupełnie mi obce będzie mi " babciować " ....... Do mojej teściowej zwracaliśmy się " mamo " , do mojej mamy również ......Obie nie życzyły sobie , żeby oprócz wnucząt ktoś nazywał ich " babcią " , czy to ktoś z rodziny , znajomy , czy tym bardziej obca osoba -:))))))

ja tez jestem babcia tylko dla wnuka mego.do mojej mamy nigdy nie m owilam babci....nie wyobrazam sobie zeby do mnie ,kobiety w kwiecie wieku,ktos oprocz wnuka mego mowil babcia...a nie daj Boze jakby wypozyczony tak do mnie rzekl....babcie to on mial swoje...tak samo nie mowie do pdp babcia albo dziadek,bo moi dziadkowie to juz wsrod zywych nie sa,a pdp to obcy ludzie dla mnie.kiedys pani a agencji proponowala mi kontrakt do milej babci..to jej rzeklam ze moja babcia nie potrzebuje opiekunki bo jej wsrod zywycn nie ma...dla mnie rodzina to rodzina a z obcymi sie nie bratam...
04 stycznia 2015 13:35 / 4 osobom podoba się ten post
Co do bycia babcia, nie znasz dnia ani godziny :))))
04 stycznia 2015 13:37
Jolek

Co do bycia babcia, nie znasz dnia ani godziny :))))

Właśnie Jolek,,,,,hii
04 stycznia 2015 13:41 / 2 osobom podoba się ten post
Jolek

Co do bycia babcia, nie znasz dnia ani godziny :))))

No tak, my babcie nie mamy już żadnego wpływu na to kiedy .................
 
Moją córkę bardziej uświadamiałam niż pouczałam.
A potem poganiałam do bycia mamą hi, hi, hi
04 stycznia 2015 13:46 / 1 osobie podoba się ten post
Wiem i znam ten bol... Moze niektorzy mnie moga zbesztac teraz za to co napisze, ale wiem jak jest cizko mimo ze kocham swojego Piotrusia, ale jestem mloda i mialam tyle planow, teraz niestety niektorych nie zrealizuje, tez chcialam sie wyszumiec, to sie wyszumialam raz a porzadnie, i moja mlodosc uciekla, teraz jestem matka samotna.... I juz raczej nie poszaleje, ale coz jak sie bylo glupim teraz trzeba pokutoac...
04 stycznia 2015 13:53
wiem Andrea, ale szczerze? Plakac nieraz mi sie chce jak sobie o tym wszytskim mysle....
Ja to chyba nie doroslam jeszcze, nie wiem.... Nie wiem, a nie chce mi sie o tym gadac...
04 stycznia 2015 13:53 / 3 osobom podoba się ten post
Jolek

Wiem i znam ten bol... Moze niektorzy mnie moga zbesztac teraz za to co napisze, ale wiem jak jest cizko mimo ze kocham swojego Piotrusia, ale jestem mloda i mialam tyle planow, teraz niestety niektorych nie zrealizuje, tez chcialam sie wyszumiec, to sie wyszumialam raz a porzadnie, i moja mlodosc uciekla, teraz jestem matka samotna.... I juz raczej nie poszaleje, ale coz jak sie bylo glupim teraz trzeba pokutoac...

..... a może odchowasz dzieciaczka i zdążysz jeszcze poszaleć bo młoda będziesz ............
......i plany zdążysz zrealizować boś młoda................
...... powinnaś tylko mieć jakieś plany .............przed tobą wszystko....... przed tobą właśnie młodość.......
04 stycznia 2015 13:54 / 10 osobom podoba się ten post
Jolek

Wiem i znam ten bol... Moze niektorzy mnie moga zbesztac teraz za to co napisze, ale wiem jak jest cizko mimo ze kocham swojego Piotrusia, ale jestem mloda i mialam tyle planow, teraz niestety niektorych nie zrealizuje, tez chcialam sie wyszumiec, to sie wyszumialam raz a porzadnie, i moja mlodosc uciekla, teraz jestem matka samotna.... I juz raczej nie poszaleje, ale coz jak sie bylo glupim teraz trzeba pokutoac...

Nie Ty pierwsza i nie ostatnia zostałaś młodą mamą . Byłam rok młodsza od Ciebie kiedy zostałam matką , ale wiesz jak teraz jest fajnie ? Mój Piotrucha to już stary koń a ja wciąż młoda jak jagoda -:)))))))
04 stycznia 2015 13:57 / 4 osobom podoba się ten post
Jolek

wiem Andrea, ale szczerze? Plakac nieraz mi sie chce jak sobie o tym wszytskim mysle....
Ja to chyba nie doroslam jeszcze, nie wiem.... Nie wiem, a nie chce mi sie o tym gadac...

....będziesz dorastać razem ze swoim synkiem i już, nie mazać się proszę, dziecko to nie koniec świata .....to początek
04 stycznia 2015 14:41 / 5 osobom podoba się ten post
Jolek

Wiem i znam ten bol... Moze niektorzy mnie moga zbesztac teraz za to co napisze, ale wiem jak jest cizko mimo ze kocham swojego Piotrusia, ale jestem mloda i mialam tyle planow, teraz niestety niektorych nie zrealizuje, tez chcialam sie wyszumiec, to sie wyszumialam raz a porzadnie, i moja mlodosc uciekla, teraz jestem matka samotna.... I juz raczej nie poszaleje, ale coz jak sie bylo glupim teraz trzeba pokutoac...

Hmmmmmmmmmmmm wiesz nie prawda nawet majac dziecko mozna poszalec !!Wiadomo troche trzeba to poukładac ale nie jest to niemozliwe dziecko to nie koniec swiata!! Teraz pilnuje ci mama!!Wiec jak zechcesz sie zbawic tez ci popilnuje!! A pozniej ile radosci jak razem na balety pojdziecie !!lub do syna powiedza koledzy przedstaw nam swoja siostre wiesz jaki bedzie zadowolony nie narzek wiec!!!Głowa do gory!! Szkoda ze mało pisze no ale u mnie tak jakos mało czasu ostatni jak nie sklep to na kawke do kolerzanki ale fajnie ze jest ktos z kim mozna porozmawiac !!
04 stycznia 2015 14:42 / 3 osobom podoba się ten post
Jolek moj syn zaliczyl wpadke tez, karolina jest chyba nawet Twoj rocznik albo rok starsza,byla w drugiej klasie liceum ,zdala mature,skonczyla licencjat a teraz zostala jej do konca pol roku by zostala magistrem,ma prace a wnusio moj juz chodzi od wrzesnia do 1 klasy,dziecko to nie wyrok,powoli bedziesz realizowala marzenia
dam drugi przyklad ,dziewczyna urodzila 1 dziecko w wieku 16 lat drugie w wieku 19 lat a w zeszlym roku dowiedziala sie ze zachorowala na SM(stwardnienie rozsiane)i wiedzac np o tej chorobie mowi ze nie zdecydowalaby sie na dziecko teraz ,a ma juz meza dzieci ma dla kogo walczyc z choroba,
MOZE TAK MIALO BYC ze te dzieci pojawily sie nie planowo
nic nie wiadomo jaka mamy pisana przyszlosc
04 stycznia 2015 14:46 / 4 osobom podoba się ten post
Haneczka47

Jolek moj syn zaliczyl wpadke tez, karolina jest chyba nawet Twoj rocznik albo rok starsza,byla w drugiej klasie liceum ,zdala mature,skonczyla licencjat a teraz zostala jej do konca pol roku by zostala magistrem,ma prace a wnusio moj juz chodzi od wrzesnia do 1 klasy,dziecko to nie wyrok,powoli bedziesz realizowala marzenia
dam drugi przyklad ,dziewczyna urodzila 1 dziecko w wieku 16 lat drugie w wieku 19 lat a w zeszlym roku dowiedziala sie ze zachorowala na SM(stwardnienie rozsiane)i wiedzac np o tej chorobie mowi ze nie zdecydowalaby sie na dziecko teraz ,a ma juz meza dzieci ma dla kogo walczyc z choroba,
MOZE TAK MIALO BYC ze te dzieci pojawily sie nie planowo
nic nie wiadomo jaka mamy pisana przyszlosc

No tak, Hanaczka mam racje, ja to mam zycie pelne niespodzianek :)) Nauczylam sie jednego, ze trzeba myslec teraz i nie kazdemu mozna zaufac, i juz wiem co mam teraz zrobic, ale rozum nie zawsze idzie w parze z czynami :))) Ojej ojej, jestem jeszcze mloda i glupituka, ale dzisiaj mam dobry humor :)) Nawet fochy mojej pdp jakos mnie nie ruszaja rpobie swoje i Amen.
 
 
Ale moja matula mi powiedziala, ze chce zebym juz pryjechala, bo nie ma sily bo czasem jeszcze Piotrus ma odchyly i budzi sie  w nocy, ale nie jesc tylko bawic!! Gamon maly, eh jak jej powiedzialam, ze za niecaly rok jak dobrze pojdzie to zabieram ze soba Piotrka do Niemiec, hmm mine miala nietega, ale ja musze patrzec na siebie i na to cl dla nas bedzie dobre, a nie na to ,ze moja mama za wnuczkiem bedzie tesknic :))))