04 stycznia 2015 19:04 / 2 osobom podoba się ten post
moncherieTesciowa to ja dlugo jeszcze nie bede:) Ale pamietam jak moja byla tesciowa slowem mur miedzy nami postawila... Synowa do mnie mowila... Przed slubem Goska, a potem nagle synowa... Lubilam ja, w porzadku w sumie byla, nawet pracowalysmy razem. Ale przez ta "synowa" i zwracanie sie do mnie w 3 osobie czasu przeszlego nijak otworzyc sie przed nia nie moglam.... Szkoda w sumie...
Jestem już teściową i podobno nie najgorszą , chyba dlatego , że rzadko bywam i się nie wtrącam, z zięciem jestem na ty , a z moją byłą teściową kumpluję się do dziś , mój teść był moim przyjacielem , nawet mój tato był o to zazdrosny. Moja córka pomstowała na teściówkę i mówiła matki synów są okropne , teraz sama ma chłopaków i przyznała się ''wiesz ja teraz Lule rozumiem i aż się boję, jestem taka zaborcza , już teraz wszystko wiem lepiej i robię najlepiej. Oj będę wredną teściową, dobrze ,że mam jeszcze czas, to może złagodnieję''