Na wyjeździe #19

04 stycznia 2015 18:20
Netykieta:)
04 stycznia 2015 18:25 / 4 osobom podoba się ten post
"Jeszcze długo nie będę" - tego sie nigdy nie wie:)hi hi hi
 
Tesciowa to brzydkie miano,świekra jeszcze brzydsze ,ale rozumiem ,że ktos może miec opory -ja tam do kazdej swojej tesciowej mówilam i mówię mamo,nie miałam z tym problemów o początku, moze tez dlatego ze do mamy i ja i siostra mówimy do dziś  naszym okresleniem z dzieciństwa i moja mama nawet na mama nie reaguje:) ,Mojej synowej nazwanie mnie tak zajęlo rok:)Zięciowi wciąz trudno i mówi bezosobowo,mała różnica wieku między nami:)-obojgu sama zaproponowałam:)Ale babcia stanowczo sobie wypraszam -zarezerwowane tylko dla wnuków:)
04 stycznia 2015 18:30 / 2 osobom podoba się ten post
Masz racje, ale to nie jest tak do konca.....wszystko zalezy od rodziny, od regionu moze tez, od tego jakie panuja przyjete zasady. U mnie w regionie tescie to tez mama i tata, jesli sie do nich mowi po imieniu a juz nie wspomne bezosobowo, to jest dla nich bardzo obrazliwe.
04 stycznia 2015 18:34 / 2 osobom podoba się ten post
a wiecie co, a ja bym nie chciała, żeby na mnie mówił zięć lub synowa mamo, ja nie jestem ich matką,
04 stycznia 2015 18:43 / 3 osobom podoba się ten post
Ale u nas tak jest, ze rodzice meza sa jakby moimi rodzicami i powiem ci, ze moja "byla" tesciowa jest mi blizsza niz moja mama
04 stycznia 2015 18:46 / 6 osobom podoba się ten post
Tesciowa to ja dlugo jeszcze nie bede:) Ale pamietam jak moja byla tesciowa slowem mur miedzy nami postawila... Synowa do mnie mowila... Przed slubem Goska, a potem nagle synowa... Lubilam ja, w porzadku w sumie byla, nawet pracowalysmy razem. Ale przez ta "synowa" i zwracanie sie do mnie w 3 osobie czasu przeszlego nijak otworzyc sie przed nia nie moglam.... Szkoda w sumie...
04 stycznia 2015 19:04 / 2 osobom podoba się ten post
moncherie

Tesciowa to ja dlugo jeszcze nie bede:) Ale pamietam jak moja byla tesciowa slowem mur miedzy nami postawila... Synowa do mnie mowila... Przed slubem Goska, a potem nagle synowa... Lubilam ja, w porzadku w sumie byla, nawet pracowalysmy razem. Ale przez ta "synowa" i zwracanie sie do mnie w 3 osobie czasu przeszlego nijak otworzyc sie przed nia nie moglam.... Szkoda w sumie...

Jestem już teściową i podobno nie najgorszą , chyba dlatego , że rzadko bywam i się nie wtrącam, z zięciem jestem na ty , a z moją byłą teściową kumpluję się do dziś , mój teść był moim przyjacielem , nawet mój tato był o to zazdrosny. Moja córka pomstowała na teściówkę i mówiła matki synów są okropne , teraz sama ma chłopaków i przyznała się ''wiesz ja teraz Lule rozumiem i aż się boję, jestem taka zaborcza , już teraz wszystko wiem lepiej i robię najlepiej. Oj będę wredną teściową, dobrze ,że mam jeszcze czas, to może złagodnieję''
04 stycznia 2015 19:06
Juz sobie zapisuję ,bo głupio będzie jak trzeci raz sie o to samo spytam. Dzięki.
04 stycznia 2015 19:10 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

Dziewczyny prośba ,gdzie moge znaleść topik -jak wklejac foto na forum .

Didusia ta instrukcja wklejania fot to stara jak swiat z 2012 roku chyba daj sobie na luz.Jest bardzo prosty sposob - masz u gory po lewj stronie  komunikat, tam gdzie wpisujesz treść < dodaj zdjęcie> najedz kursorem i kliknij .Pokaze Ci sie opcja przeglądaj - klikasz i masz album ze zdjeciami czy pobranymi obrazami,klikasz w to zdjecie,które chcesz umieścić i po kłopocie zatwierdzasz i wysyłasz juz prosciej nie moze być.Skoro ja sobie radze to każdy poradzi. Jest tylko jeden problem jak zdjecie za duże nie dodasz.
Zainstaluj sobie program do zmniejszania zdjęć a może juz mam w kompie taki program.To naprawdę bardzo proste.Troche sie podenerwujesz i poleci.Powodzenia
04 stycznia 2015 19:14 / 4 osobom podoba się ten post
moj pierwszy ziec mowi mi na ty mimo ze po rozwodzie z moja corka jest ale kontakt z nim mam.a moj drugi ziec nie mowi do mnie wcale bo mnie nie lubi i wzajemnie.i tak oto problemow z mowieniem mamo do mnie nie mam...
04 stycznia 2015 19:16 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Didusia ta instrukcja wklejania fot to stara jak swiat z 2012 roku chyba daj sobie na luz.Jest bardzo prosty sposob - masz u gory po lewj stronie  komunikat, tam gdzie wpisujesz treść < dodaj zdjęcie> najedz kursorem i kliknij .Pokaze Ci sie opcja przeglądaj - klikasz i masz album ze zdjeciami czy pobranymi obrazami,klikasz w to zdjecie,które chcesz umieścić i po kłopocie zatwierdzasz i wysyłasz juz prosciej nie moze być.Skoro ja sobie radze to każdy poradzi. Jest tylko jeden problem jak zdjecie za duże nie dodasz.
Zainstaluj sobie program do zmniejszania zdjęć a może juz mam w kompie taki program.To naprawdę bardzo proste.Troche sie podenerwujesz i poleci.Powodzenia

O jej chyba mi na oko padło,że tego nie zauwazyłam  , musze sobie lepsze kukulary kupić. Dziękuję.
04 stycznia 2015 19:27 / 4 osobom podoba się ten post
Pyza

Ale u nas tak jest, ze rodzice meza sa jakby moimi rodzicami i powiem ci, ze moja "byla" tesciowa jest mi blizsza niz moja mama :-(

a mnie jest bardzo przyjemnie, że mój zięć mówi do mnie mamo, nie ma żadnych oporów i murów między nami, zaakceptował mnie z moimi dziwactwami i ja jego też.
W bardzo trudnych sytuacjach rodzinnych mogłam doświadczyć jego pomocy, prawdziwej życzliwości i mądrości. I oby pozostał moim pierwszym i jedynym zięciem.
04 stycznia 2015 19:48 / 2 osobom podoba się ten post
ania52

moj pierwszy ziec mowi mi na ty mimo ze po rozwodzie z moja corka jest ale kontakt z nim mam.a moj drugi ziec nie mowi do mnie wcale bo mnie nie lubi i wzajemnie.i tak oto problemow z mowieniem mamo do mnie nie mam...

Teściową będę w marcu ale przyszła synowa mnie bardzo lubi ja ją zresztą też.
04 stycznia 2015 19:51
teresadd

Teściową będę w marcu ale przyszła synowa mnie bardzo lubi ja ją zresztą też.

W łaski się wkrada:) tak jak ja kiedyś))
04 stycznia 2015 19:52 / 2 osobom podoba się ten post
ania52

moj pierwszy ziec mowi mi na ty mimo ze po rozwodzie z moja corka jest ale kontakt z nim mam.a moj drugi ziec nie mowi do mnie wcale bo mnie nie lubi i wzajemnie.i tak oto problemow z mowieniem mamo do mnie nie mam...

Za dużo czarnego humoru mu serwowałaś???")))
 
Ja mysle dokładnie tak jak Andrea.Mama jest jedna,moja i do obcej kobiety nie umiałam tak powiedzieć.Też staram się bezosobowo zwracać=a jak sie nie da-mówie przez pani.
 
Dlatego podoba mi sie zwyczaj mówienia sobie w takich relacjach po imieniu.