Na wyjeździe #19

09 stycznia 2015 19:22 / 7 osobom podoba się ten post
Wiecie co,ja to podziwiam niektórych niefrasobliwość,jak można starym ,niesprawnym samochodem jechać 600 czy 1000 km ??? Przyjechała tu opiekunka takim własnie trupkiem. Zaproponowała nam wycieczkę do Ludwigsburga jej autem,a my wczesniej go nie widząc ,chętnie się zgodziłysmy. Bosheee jakiego miałam stracha,a potem tak się wściekłam na tą dziewczynę,że ledwie się powstrzymałam,żeby jej nie udusić. Niedosyć,że auto pamięta chyba czasy komuny to ona kompletnie nie orientuje się w terenie,mało tego nie słucha też co się do niej mówi. Zamiast w prawo skręcała w lewo bo jej się tak wydawało,a mnie nie słuchała bo ona wie lepiej,jak już pobłądziła to błagała mnie zebym jej właściwą drogę wskazała. Zajeżdżała innym kierowcom drogę,zawracała w niedozwolonych miejsca i nieustannie się rozglądała za zabytkami zamiast uważac na drogę. Po powrocie byłam tak rozstrojona nerwowo,że usnąć potem w nocy nie mogłam,a koleżanka dziś pyta nas czy może do Stuttgartu pojedziemy hahahahahha
09 stycznia 2015 19:25 / 6 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Wiecie co,ja to podziwiam niektórych niefrasobliwość,jak można starym ,niesprawnym samochodem jechać 600 czy 1000 km ??? Przyjechała tu opiekunka takim własnie trupkiem. Zaproponowała nam wycieczkę do Ludwigsburga jej autem,a my wczesniej go nie widząc ,chętnie się zgodziłysmy. Bosheee jakiego miałam stracha,a potem tak się wściekłam na tą dziewczynę,że ledwie się powstrzymałam,żeby jej nie udusić. Niedosyć,że auto pamięta chyba czasy komuny to ona kompletnie nie orientuje się w terenie,mało tego nie słucha też co się do niej mówi. Zamiast w prawo skręcała w lewo bo jej się tak wydawało,a mnie nie słuchała bo ona wie lepiej,jak już pobłądziła to błagała mnie zebym jej właściwą drogę wskazała. Zajeżdżała innym kierowcom drogę,zawracała w niedozwolonych miejsca i nieustannie się rozglądała za zabytkami zamiast uważac na drogę. Po powrocie byłam tak rozstrojona nerwowo,że usnąć potem w nocy nie mogłam,a koleżanka dziś pyta nas czy może do Stuttgartu pojedziemy hahahahahha

Trafiłaś na koneserke piszesz,ze rozgladała sie za zabytkami to czym miala przyjechać?
09 stycznia 2015 19:29 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Trafiłaś na koneserke piszesz,ze rozgladała sie za zabytkami to czym miala przyjechać?

Hahahah własnie,dobrze to okresliłaś,koneserka ,a przy okazji by nas pozabijała :))
09 stycznia 2015 19:30 / 2 osobom podoba się ten post
Ooooooo myślę,że taki osób jest więcej,ja w każdym razie do dziś nie ochłonęłam...
09 stycznia 2015 20:03
Opiekuneczki Drogie,podpowiedzcie mi proszę-wyjechałam po raz pierwszy (z firmy)i "za chwilę"bedę zjeżdżać.Kto rezerwuje bilecik powrotny-ja,czy agencja??? Paniusia z firmy oburzonym głosem powiedziała,że to oni...
TAK ????
09 stycznia 2015 20:11 / 2 osobom podoba się ten post
miriam

Opiekuneczki Drogie,podpowiedzcie mi proszę-wyjechałam po raz pierwszy (z firmy)i "za chwilę"bedę zjeżdżać.Kto rezerwuje bilecik powrotny-ja,czy agencja??? Paniusia z firmy oburzonym głosem powiedziała,że to oni...
TAK ????

Zależy od agencji,przecież Ci powiedzieli,że to agencja,nie wierzysz im czy co?
09 stycznia 2015 20:12 / 3 osobom podoba się ten post
miriam

Opiekuneczki Drogie,podpowiedzcie mi proszę-wyjechałam po raz pierwszy (z firmy)i "za chwilę"bedę zjeżdżać.Kto rezerwuje bilecik powrotny-ja,czy agencja??? Paniusia z firmy oburzonym głosem powiedziała,że to oni...
TAK ????

A kto rezerwował jak wyjeżdżałaś?Zalezy od zwyczajów w firmie i od tego co woli opiekunka,czy sama sobie szuka transportu czy zdaje sie na firmę.Zadzwoń jeszcze raz i dokładnie zapytaj co i jak.Najprościej:)
09 stycznia 2015 20:13 / 3 osobom podoba się ten post
miriam

Opiekuneczki Drogie,podpowiedzcie mi proszę-wyjechałam po raz pierwszy (z firmy)i "za chwilę"bedę zjeżdżać.Kto rezerwuje bilecik powrotny-ja,czy agencja??? Paniusia z firmy oburzonym głosem powiedziała,że to oni...
TAK ????

A kto kupował bilecik, Ty czy agencja?
....różnie jest w różnych firmach
09 stycznia 2015 21:01 / 1 osobie podoba się ten post
No, jestem z ciebie dumna  Andrea, teraz mozesz spac spokojnie, wiedzac, ze uczynilas dobro :-DDD
( nie mialam internetu, dlatego nie jestem na bierzaco :-/ )
09 stycznia 2015 21:01 / 1 osobie podoba się ten post
No, jestem z ciebie dumna  Andrea, teraz mozesz spac spokojnie, wiedzac, ze uczynilas dobro :-DDD
( nie mialam internetu, dlatego nie jestem na bierzaco :-/ )
09 stycznia 2015 21:03
Pyza

No, jestem z ciebie dumna  Andrea, teraz mozesz spac spokojnie, wiedzac, ze uczynilas dobro :-DDD
( nie mialam internetu, dlatego nie jestem na bierzaco :-/ )

Biedna Pyza, interneta nie miala, i co Pyza robila jak interneta nie miala ??:)) huehuehue
09 stycznia 2015 21:03
Sluchajcie, polecam ten film:
http://www.youtube.com/watch?v=QkV4-eOqGSE
)
09 stycznia 2015 21:20 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Biedna Pyza, interneta nie miala, i co Pyza robila jak interneta nie miala ??:)) huehuehue

Jak Pyza nie miec internetu, to Pyza siedziec z Inga muss :-DDD
09 stycznia 2015 21:29 / 2 osobom podoba się ten post
Pyza

Jak Pyza nie miec internetu, to Pyza siedziec z Inga muss :-DDD

Ciezko Pyza ma ma na tym zleceniu, ale Pyza sie soll cieszyc ze juz niedlugo weg.:)))))))))))
10 stycznia 2015 08:15 / 6 osobom podoba się ten post
Jednak pozycja leżąca nie jest udogodnienim przy pisaniu.Czas zmienic pozycję - ale to tylko na wyjeżdzie mam takie luksusy,bo w domu to szkoda gadać. O 4 rano utylizator opakowań twardych wykopki robi w pojemnikach, a że u nas są metalowe to muzyka rozbrzmiewa w całej dzielnicy.I to nie dlatego że facet nie przyklada sie do pracy, ale takim oto sposobem podkresla swoje niezadowolnie z trybu życia jaki prowadzą mieszkańcy.Nie wspomnę ze psy szczekaja nad ranem jakos głosniej a jeszcze kilka lat temu kogut u sąsiadki piał.Zadziora był niesamowity chyba chciał udowodnić,że jak mu natura wzrostu poskapila (liliput)to nie znaczy,że nie jest kogutem i w inny sposb terroryzował okolicę.Zszedł śmiercia naturalna ku zadowoleniu okolicznych mieszkancow.Ale w pamieci sie wyrył))))))))))