Na wyjeździe #19

11 stycznia 2015 21:37 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Najświeższe informacje :..... Babka z firmy zażądała taxi i wynajecia pokoju w hotelu dla Ywon na dzisiejszą noc !Córka się nie zgodziła , pokłóciła się z " firmą "- firma zrywa umowę , tylko chodzi o to , że jest niedziela , prawie noc a muszą załatwić jej zjazd busem . Dałam jej namiary i co ma mówić , ale zapamiętała , że ma wołać " hilfe!!! " , pytam jej a właściwie mówię , że ma nie brać się rano za obsługę , tylko bombardować telefonami firmę , żeby nie chcieli wszystkiego załagodzić , żeby nie musiała zostać tam a moja Ywonka ? a Ywonka na to , że jak ją przenocują to chyba wypada wziąć się rano za robotę !!!!!..... Kazałam się jej zamknąć w pokoju na klucz , bo jak baba psychol to nigdy nie wiadomo a ta mi na to : nie no , to , że mnie uderzyła w twarz to nie znaczy , że jeszcze będzie próbowała coś złego zrobić !!!...... Nie wiem , ale teraz mam ochotę chociaż tak wirtualnie też jej trachnąc z liścia ! ..... Podobno głupich i naiwnych nie sieją .....sami się rodzą !

O Matko Boska - no bez komentarza zostawię . Co ta dziewczyna musiała już w życiu przecierpieć , że dla niej przywalenie jej w twarz bez dania racji to normalka . Zginie ta dziewuszka w  życiu
11 stycznia 2015 21:37 / 3 osobom podoba się ten post
Opiekunka  została uderzona przez corke pdp a to jest zasadnicza roznica.Jej sie nie wyciszy.Pdp agresywny jest wielkim problemem ale....... tłumaczy sie to chorobą i nie powinno sie z takim osobnikiem pracować.A tu jest inna sytuacja.Bezwzglednie powinna zareagować i zgłosić to na policje.Albo faktycznie zadzwonic po pogotowie.I tu sie rozbija sprawa jak zadzwoni, jak nie zna jezyka niemieckiego.Przez telefon na migi nie pokaże.
11 stycznia 2015 21:45
Dziewucha powinna zadzwonić do firmy i niech oni załatwiają jej nocleg. Córeczka zerwała umowę i po temacie. Kiedyś miałem podobna sytuacje o 21 podopieczna poprosiła abym opuścił jej dom bo ona właśnie zerwała umowę z firma. Na szczęście niemiecki koordynator niejaki pan Weber zorganizował nocleg i wyjazd do polski następnego dnia. No ale są koordynatorzy i koordynatorzy. A nawiasem mówiąc to dziwi mnie to ze tam na miejscu jeszcze nie ma koordynatora.
11 stycznia 2015 21:47
przeciez nie musi wracać,może być przeniesiona do innej rodzimy.u tych ludzi nie może zostać,po tym co sie stało
11 stycznia 2015 21:49 / 1 osobie podoba się ten post
Ciężko mi to wszystko pojąć. Dziewczyna na pewnno chce zachować stele -prace. Nie potrafie nic powiedzieć. Idę zapalić, może to przemyśle.
11 stycznia 2015 21:52 / 3 osobom podoba się ten post
moja PDP też czasami podnosi rękę i nazywa mnie hitlerem jak każe jej jeść,ale to wina choroby,natomiast,gdyby zrobił to ktoś z rodziny to moja reakcja byłaby natychmiastowa,mimo,że też mój niemiecki jest na bakier.Z każdej sytuacji jest wyjście,nawet z tej,gdy człowiek już nie widzi wyjścia
11 stycznia 2015 21:56 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea a mnie się wydaje ze ona planuje tam zostać.
..udawać ze nic sie nie stało
I to w tym wszystkim jest najgorsze
11 stycznia 2015 21:59
Marta

Andrea a mnie się wydaje ze ona planuje tam zostać.
..udawać ze nic sie nie stało
I to w tym wszystkim jest najgorsze

Jeśli tak,to aż nie chcę myśleć co będzie dalej,zresztą chyba nie może zostać,skoro umowa została zerwana
11 stycznia 2015 22:00 / 1 osobie podoba się ten post
siwa

moja PDP też czasami podnosi rękę i nazywa mnie hitlerem jak każe jej jeść,ale to wina choroby,natomiast,gdyby zrobił to ktoś z rodziny to moja reakcja byłaby natychmiastowa,mimo,że też mój niemiecki jest na bakier.Z każdej sytuacji jest wyjście,nawet z tej,gdy człowiek już nie widzi wyjścia

Też tak bym zrobiła.Pdp - to chory człowiek,ktory nie koniecznie musiał być złym jak był zdrowy.Ale ktoś z rodziny o zdrowych zmysłach? wykluczone.
 
Przecież takie przypadki sie zdarzaja na przykładzie naszej Evvex.Opisuje,że pdp ciska w nia przedmiotami a i zamachnąc sie potrafi.Tylko świadomość postepujacej choroby trzyma ja tam na Stelli.Trzeba wypracowac jakis sposob, albo odejść.
11 stycznia 2015 22:00
A ja wczoraj mialam mizanie po pliczku ????? ;ooo juz nie wiem co gorsze.............
11 stycznia 2015 22:02
siwa

Jeśli tak,to aż nie chcę myśleć co będzie dalej,zresztą chyba nie może zostać,skoro umowa została zerwana

Tymbardziej ze firma zerwala umowe....... wiec ona nie moze tam byc,, MAsz racje siwa, wiec msi najpozniej jutro stamtad spadac, bo moa byc jeszcze wieksze problemy.
11 stycznia 2015 22:05 / 4 osobom podoba się ten post
No ale jeśli Ywon będzie sie prosiła tam zostać a nawet weźmie winę na siebie.
Firma jej uszczęśliwiać na siłę nie będzie
Ale masz rację poczekajmy.Mam nadzieję ze Arabrab napisze jak to sie skończyło.
11 stycznia 2015 22:12 / 1 osobie podoba się ten post
Myśę, że mimo Firma jest i musi być za nią to Ona zdaje sobie sprawę, że w tej firmie będzie już "spalona", wydaje mi sie , że firma n(mimo że to nie jej wina) nie będzie chciała dalej podejmować wspópracy z "konfliktowymi" pracownikami. Nie dziwię się dziewczynie, że chce załagodzić sytuację. Nie zna języka, to pewnie jeden z pierwszych jej wyjazdów - boi się stracić pracę. Te które znają język bez problemu znajdą pracę w innych firmach, ja np wogole nie znam (choć mi to nie potrzebne) ale właśnie może dlatego bardziej się z nią utożsamiam. 
Miałem propozycję wyjazdu. ale niestey nich verstehen.
11 stycznia 2015 22:14
darekr

Myśę, że mimo Firma jest i musi być za nią to Ona zdaje sobie sprawę, że w tej firmie będzie już "spalona", wydaje mi sie , że firma n(mimo że to nie jej wina) nie będzie chciała dalej podejmować wspópracy z "konfliktowymi" pracownikami. Nie dziwię się dziewczynie, że chce załagodzić sytuację. Nie zna języka, to pewnie jeden z pierwszych jej wyjazdów - boi się stracić pracę. Te które znają język bez problemu znajdą pracę w innych firmach, ja np wogole nie znam (choć mi to nie potrzebne) ale właśnie może dlatego bardziej się z nią utożsamiam. 
Miałem propozycję wyjazdu. ale niestey nich verstehen.

Czy Ty jesteś opiekunem ?
11 stycznia 2015 22:15 / 1 osobie podoba się ten post
Wlasnie nadrabiam zaleglosci w czytaniu I wlos nna glowie mj sie jezy, co tu sie wyprawia. Jak mozna tak traktowac opiekunke?! Gdzie jest niemiecki koordynator?