Na wyjeździe #19

11 stycznia 2015 22:20 / 4 osobom podoba się ten post
joannaxd

Wlasnie nadrabiam zaleglosci w czytaniu I wlos nna glowie mj sie jezy, co tu sie wyprawia. Jak mozna tak traktowac opiekunke?! Gdzie jest niemiecki koordynator?

Już były na forum opisywane przypadki usiłowanie gwałtu,złamanie ręki opiekunce przez koordynatora zawsze mam do tego dystans. Ale tym razem wierze,że stała sie rzecz okropna,bolesna i poniżająca.Najgorsze w tym,że nie mozna pomoć.
11 stycznia 2015 22:22 / 4 osobom podoba się ten post
joannaxd

Wlasnie nadrabiam zaleglosci w czytaniu I wlos nna glowie mj sie jezy, co tu sie wyprawia. Jak mozna tak traktowac opiekunke?! Gdzie jest niemiecki koordynator?

Oj mozna, mozna. Moją znajomą, słodka, niewinna jak lilija, schorowana babuszka wypedziła z domu w srodku nocy, wystawiajac walizki na ulice.
Byłą policja, szpital psychiatryczny w Niemczech i dalsze leczenie w klinice psychiatrycznej w Polsce, które trwa do dziś. Oczywiscie , to opiekunka sie leczy, a powinna chyba babuszka, której nie nazwe czortem, zeby nie obrazac poczucia estetyki słowa, wrazliwych kolezanek.
11 stycznia 2015 22:24 / 8 osobom podoba się ten post
mleczko47

Czy Ty jesteś opiekunem ?

Nie jestem opiekunem, choć mam bardzo wiele z tym wspolnego. Więcej niż myślisz. datego bardzo żyje tym tematem. A chciałaś mi dopiec? 
11 stycznia 2015 22:25
darekr

Nie jestem opiekunem, choć mam bardzo wiele z tym wspolnego. Więcej niż myślisz. datego bardzo żyje tym tematem. A chciałaś mi dopiec? 

A gdzie tu w prostym pytaniu widzisz "że chce Ci dopiec"?
11 stycznia 2015 22:26 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Oj mozna, mozna. Moją znajomą, słodka, niewinna jak lilija, schorowana babuszka wypedziła z domu w srodku nocy, wystawiajac walizki na ulice.
Byłą policja, szpital psychiatryczny w Niemczech i dalsze leczenie w klinice psychiatrycznej w Polsce, które trwa do dziś. Oczywiscie , to opiekunka sie leczy, a powinna chyba babuszka, której nie nazwe czortem, zeby nie obrazac poczucia estetyki słowa, wrazliwych kolezanek.

Az nie chce mi sie wierzyc. Albo ja taka naiwna jestem, albo nie spotkalam sie po prostu z rekoczynami ze strony rodxin pdp. Szkoda tylko tej dziewczyny. Jakmusi byc przestraszona, skoro przebywa jeszcze w tym domu. Ja jestem spokojny czlowieczek, ale nie recze za moje zachowanie w takiej sytuavji
11 stycznia 2015 22:29
joannaxd

Az nie chce mi sie wierzyc. Albo ja taka naiwna jestem, albo nie spotkalam sie po prostu z rekoczynami ze strony rodxin pdp. Szkoda tylko tej dziewczyny. Jakmusi byc przestraszona, skoro przebywa jeszcze w tym domu. Ja jestem spokojny czlowieczek, ale nie recze za moje zachowanie w takiej sytuavji

Ja nie wiem o bym zrobikla, bo nie mam takiej sytuaji, ale nie wiem cy bym oddala, wtedy moglo by sie to przeciw mnie obroic...
11 stycznia 2015 22:32 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Już były na forum opisywane przypadki usiłowanie gwałtu,złamanie ręki opiekunce przez koordynatora zawsze mam do tego dystans. Ale tym razem wierze,że stała sie rzecz okropna,bolesna i poniżająca.Najgorsze w tym,że nie mozna pomoć.

Pamiętamy przypadek ze złamana ręką...Spotkałem panią opiekunkę w Szwajcarii,w Baden,nic na ten temat nie wspominała. Pozdrawiam pani Aniu:) . W całej tej dzisiejszej historii czekam na wiadomość - Co zrobił niemiecki koordynator!!! Czy grzeje du...e w domu czy raczył tę du...e ruszyć i pojechać na miejsce.
11 stycznia 2015 22:33 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

A gdzie tu w prostym pytaniu widzisz "że chce Ci dopiec"?

Bo już troszkę Cię poznałem. kilka dni temu miałaś w nocy zły humor (rozumiem - bliźniaki) specjalnie wstawiłłem swojego posta aby przedzielić Twoje pod rząd (napisałem Ci, że po co moderator ma sie w to wtrącać) odpisałas mi żebym nie życzył Tobie tego co mnie spotkało, zostawiłem to bez komentarza.. choć mam żal do Ciebie o tego posta
11 stycznia 2015 22:42 / 8 osobom podoba się ten post
Marta

Andrea a mnie się wydaje ze ona planuje tam zostać.
..udawać ze nic sie nie stało
I to w tym wszystkim jest najgorsze

Podpinam sie pod Ciebie , bo chyba masz rację ! Twoje przypuszczenia są moimi - bo ja ją troche poznałam .... napisałam długi post , ale mi go chyba wcięło razem z zawieszonym internetem . Ywon to kochana dziewczyna , która wie jaką i le razy wtygodniu maseczke na twarz nałożyć , ale jak w jednym z dawnych seriali czeskich .....gdyby głupota mogła fruwać , unosiła by się w powietrzu niczym gołębica !......Pierwszy raz spotkałam się z tak naiwną zmienniczką ! W tym poście co mi wcięło napisałam , że ma spać tam , ale nie pytałam jej czy będzie to robić , tylko zapowiedziałam , że ma bombardować firmę telefonam ( z samego rana ) i nie brać się za żadną robotę ! a ona mi na to : " ale jak będę tu spała to przecież wypada , żebym jutro się wzięła za robotę zanim zjadę ! "......o głupoto ludzka , o naiwności ! Piszę chaotycznie , ale nerwy mnie zżerają !..... Cholera ! możliwe , że ona tak lubi być taką męczennicą co to po pyskach walą !..... Podejrzewam , że jak firma dojdzie z córką do porozumienia , to ta moją Ywonkę przeprosi , może jakieś kwiatki kupi a może nawet czekoladę za 0, 65 centów jej da  i wpadna sobie w ramiona , razem się popłaczą , posmarkają sobie wzajemnie w ramiona ....... Podobno już w poniedziałek darła na nią pyska , we wtorek to samo , ale przeprosiła , razem się w kuchni popłakały i jeszcze przed godziną Ywon mówi , ; ' Wiesz ja to ją nawet rozumię , bo to wszystko ze stresu !!!!!!!!!!!!!!!!..... To jak mówicie ? można takiemu komuś pomóc ?..... chyba nie ! bo taki ktoś jak moja Ywonka nie potrzebuje widocznie pomocy , tylko chce się wyżalić i wystarczy , że się jej powie : oj , jaka ty biedna jesteś !... ona nie przyjmuje do siebie moich rad , krzyków , nakazów , zakazów - ona wie lepiej - to wszystko przez stres !!!!!
11 stycznia 2015 22:49 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Podpinam sie pod Ciebie , bo chyba masz rację ! Twoje przypuszczenia są moimi - bo ja ją troche poznałam .... napisałam długi post , ale mi go chyba wcięło razem z zawieszonym internetem . Ywon to kochana dziewczyna , która wie jaką i le razy wtygodniu maseczke na twarz nałożyć , ale jak w jednym z dawnych seriali czeskich .....gdyby głupota mogła fruwać , unosiła by się w powietrzu niczym gołębica !......Pierwszy raz spotkałam się z tak naiwną zmienniczką ! W tym poście co mi wcięło napisałam , że ma spać tam , ale nie pytałam jej czy będzie to robić , tylko zapowiedziałam , że ma bombardować firmę telefonam ( z samego rana ) i nie brać się za żadną robotę ! a ona mi na to : " ale jak będę tu spała to przecież wypada , żebym jutro się wzięła za robotę zanim zjadę ! "......o głupoto ludzka , o naiwności ! Piszę chaotycznie , ale nerwy mnie zżerają !..... Cholera ! możliwe , że ona tak lubi być taką męczennicą co to po pyskach walą !..... Podejrzewam , że jak firma dojdzie z córką do porozumienia , to ta moją Ywonkę przeprosi , może jakieś kwiatki kupi a może nawet czekoladę za 0, 65 centów jej da  i wpadna sobie w ramiona , razem się popłaczą , posmarkają sobie wzajemnie w ramiona ....... Podobno już w poniedziałek darła na nią pyska , we wtorek to samo , ale przeprosiła , razem się w kuchni popłakały i jeszcze przed godziną Ywon mówi , ; ' Wiesz ja to ją nawet rozumię , bo to wszystko ze stresu !!!!!!!!!!!!!!!!..... To jak mówicie ? można takiemu komuś pomóc ?..... chyba nie ! bo taki ktoś jak moja Ywonka nie potrzebuje widocznie pomocy , tylko chce się wyżalić i wystarczy , że się jej powie : oj , jaka ty biedna jesteś !... ona nie przyjmuje do siebie moich rad , krzyków , nakazów , zakazów - ona wie lepiej - to wszystko przez stres !!!!!

Arabrab, Ty to naprawdę (jak już to kiedyś napisała Jolek) jesteś taką dobrą Cioteczką dla tych Dziewczyn
11 stycznia 2015 22:50 / 6 osobom podoba się ten post
Basiu, nie mozna pomóc takiej osobie. Nie da sie, a dodatkowo jest sie obciazonym jej problemami. Ona nie szuka pomocy, tylko osoby, zeby pozbyc sie stresu czyims kosztem. Są na swiecie osoby urodzone na ofiarę i ona taka osobą jest. Potrzeba tragedii, zeby zaczeła myslec i postepowac inaczej.
11 stycznia 2015 22:50 / 2 osobom podoba się ten post
No coz ,nic na sile ale kopara to mi opadla, wiec zeby nie opuscic forum nie bede tego komentowac.
11 stycznia 2015 22:51
Po tym co teraz przeczytałem jestem jeszcze bardziej pewien swoich racji. Nie każdy może pracować w zawodzie opiekuna osób starszych. Kiedyś pisałem ze spotkałem tylko jedna firmę,która robiąc weryfikację zapraszała na rozmowę z psychologiem,taka 2 godz rozmowę i dopiero po opini jaka przedstawił psycholog podpisywali umowę.
11 stycznia 2015 22:57 / 4 osobom podoba się ten post
darekr

Arabrab, Ty to naprawdę (jak już to kiedyś napisała Jolek) jesteś taką dobrą Cioteczką dla tych Dziewczyn

Szkoda mi Cie Arabrab,bo jak znam zycie to nocke masz juz z glowy i tych 14 paczek fajek co jeszcze wczoraj mialas,zostanie Ci niewiele.
11 stycznia 2015 23:17 / 11 osobom podoba się ten post
darekr

Arabrab, Ty to naprawdę (jak już to kiedyś napisała Jolek) jesteś taką dobrą Cioteczką dla tych Dziewczyn

Darek , jak widzisz tu wszyscy przejeli się jej losem , tylko zainteresowana chyba nie przejmuje sie tym - wyciągasz do niej pomocną dłon a ona pewnie pomysli , czy dobrą odżywkę do paznokci stosujesz , bo zdje sie , że Ci sie rozdwajają ! ..... Mówiłam juz cipie tydzień temu , jedziesz do jakiejs dziury , nie masz dokumentów z opisem PDP-go , nie będzie zmienniczki , że niby zjechała , bo cos złamała , rękę albo nogę ....to już cię wsadzają na jakąś minę !!!!!....... Ale skąd Daria ( szefowa ) na pewno , by jej nie oszukała , bo zawsze jej mówi , że dobro pracownika jest najważniejsze !!!!...... proszę wszystkich ,którzy maja teraz nacisk na pęcherz o skorzystanie z toalety - inaczej pranie będzie !!! Rzeczywiscie , firma jest bardzo zainteresowana losem pracowników , bo : jak Ywon przyjechała mnie zmienić , weszła do mieszkania , usiadła ze mną i personalnym Benem w jadalni .... sorki , najpierw poszłam z nia do Pusi , żeby ją przedstawić ...... zadzwonił telefon , odebrałam i jak zawsze się tu wszyscy " obcy " przedstawiają powiedziałam : " bei Xinski itd .... a tam z drugiej strony : tu XYZ , pani Xińska , czy dojechała juz moja Ywon , czy mogę z nią pogadać ? .....parsknęłam ( nieładnie , wiem ) śmiechem i mówię po naszemu : ja nie Xińska , opiekunka jestem , ale proszę , oddaję telefon Ywon ..... pogadały 1 minutę , ja podróż i inne bzdeciki , poprosiła syna Pusi do telefonu i ? trzymajta się krzeseł ! ... i pyta , czy jest zadowolony z Ywon i czy będzie się nadawała do opieki nad Mutti ? ....... Beno spojrzał na zegarek i mówi : ja , bis jetzt bin zufrieden !..... myslałam , że nie wyrobię jak po zakończonej rozmowie spojrzał na mnie zdziwiony i pyta : " warum Sie schon anrufen ? " .... mine miał taką nieszczęśliwą a mi nie dość , że nie było go żal to rżałam jak głupia ! No kto pyta o zadowolenie z pracownika po 5 - 10 minutach od przybycia ? ..... Pytają tylko nalepsze firmy , które dbają o swoich pracowników !..... Ywon ma rację ! takiej firmie można zaufać ! Troska o opiekunkę .......na szóstkę ...... ale niemiecką !