A ile masz na liczniku:D, jeśli można wiedzieć :D ??
U mnie będzie z jakieś 650 dni do przejchania :/...więc nie będę patrzeć na licznik dopóki ta 6 z przodu nie zniknie:D
A ile masz na liczniku:D, jeśli można wiedzieć :D ??
U mnie będzie z jakieś 650 dni do przejchania :/...więc nie będę patrzeć na licznik dopóki ta 6 z przodu nie zniknie:D
na koniec mego wystapienia...przepraszam jezeli kogos urazilam moim ostatnim postem,nie bylo to moim zamiarem.staram sie uniksc dyskusji na tematy przemocy w ogole bo dotyka to moich najczulszych przezyc...dlatego emocjonalnie do tego podchodze....jeszcze raz przepraszam jesli kogos urazilam..
na koniec mego wystapienia...przepraszam jezeli kogos urazilam moim ostatnim postem,nie bylo to moim zamiarem.staram sie uniksc dyskusji na tematy przemocy w ogole bo dotyka to moich najczulszych przezyc...dlatego emocjonalnie do tego podchodze....jeszcze raz przepraszam jesli kogos urazilam..
Zwrócę się tak do Ciebie jak nie raz do mojej córki lub synowej : Ty , Andzka ( nie umiem krechy nad " z " ) wyluzuj ! niekogo nie uraziłaś , nie przepraszaj ! a dla Ciebie " wielki szacun " za szczerość , bo wiem , że wspomnienia , które jak bumerang powracają też bolą a może nawet bardziej niż " razy "..... Szacun , Andzka , szacun !!!!! -:))))))))
A ile masz na liczniku:D, jeśli można wiedzieć :D ??
U mnie będzie z jakieś 650 dni do przejchania :/...więc nie będę patrzeć na licznik dopóki ta 6 z przodu nie zniknie:D
hej, Ty jedziesz z agencji na tyle czasu????? i to pierwszy raz????
jeszcze chociaż zdradź gdzie, żebyś nie wylądowała jak marikana....
co Ciebie podkusiło na tak długi pobyt?
no nie wiem czy bym pojechała, toż to rok!!!!!
Zwrócę się tak do Ciebie jak nie raz do mojej córki lub synowej : Ty , Andzka ( nie umiem krechy nad " z " ) wyluzuj ! niekogo nie uraziłaś , nie przepraszaj ! a dla Ciebie " wielki szacun " za szczerość , bo wiem , że wspomnienia , które jak bumerang powracają też bolą a może nawet bardziej niż " razy "..... Szacun , Andzka , szacun !!!!! -:))))))))
Pyza-czuję smutek jak czytam przez co ty, twoje rodzeństwo i twoja mama przeszłyście:(. Czuję głeboki smutek, chociaż cię nie znam.To nie w porządku. Ja również wychowałam się w nie takiej jak powinna być rodzinnie, z którą to ostatecznie zerwałam wszelkie kontakty w ubiegłym roku i od tego czasu rozkwitam. Z tej rodziny jestem jedyną osobą, która widzi, że coś tam jest nie tak, ja tak jak ty miałam odwagę się postawić, podobnie jak ty mówiłam i ciągle często mówię: nie rozumiem jak można tak się pozwolić traktować. Aż przyjaciółka powiedziała mi niedawno, że pewne rzeczy nie są do zrozumienia- są do zaakceptowania, że tak jest= nie wszystko muszę rozumieć.
Jestem głęboko przekonana, że ludzie decydują się zostać w tak raniących ich położeniach z różnych przyczyn, ale nie dlatego, że lubią być tak traktowani, już szybciej, że ten sposób traktowania ich, kojarzy im się, paradoksalnie, z czymś dobrym i to skojarzenie/ułudę lubią, nie samą przemoc. Często też nie wierzą w siebie, nie wierzą, że sobie dadzą radę, bo oprawca im mówi po x ray dziennie, że bez niego zginą itd. Chętnie zTobą o tym popiszę, ale boję się czy to nie zaśmiecanie tematu.
Dodo- w odniesieniu do Twojego ostaniego postu: tak różnimy się w poglądach i cieszę się i przyjemność sprawia mi dyskusja z toba o dzielących nas różnicach:). A co do tych kobiet co z swoimi oprawcami zostają, to polecam dobrą i dającą dużo do myślenia książkę "Kobiety, które kochają za bardzo." wyd. Rebis. Książka niby o kobietach tylko, jak więc się ucieszyłam gdy, wyobrażcie sobie, zobaczyłam ze 2 lata temu pana w pociągu z tą lekturą;)
To prawie 2 lata Agamor :))))))))))))))))))))
hej, Ty jedziesz z agencji na tyle czasu????? i to pierwszy raz????
jeszcze chociaż zdradź gdzie, żebyś nie wylądowała jak marikana....
co Ciebie podkusiło na tak długi pobyt?
no nie wiem czy bym pojechała, toż to rok!!!!!
Krecha nad Z: prawy ALT i X jednocześnie:):):) Tyz nie umiałam i sie naumiałam:)Hi hi hi
źdźbło , źrebak -:)))))).....Dzięki wielkie -:))))))
źdźbło , źrebak -:)))))).....Dzięki wielkie -:))))))