Na wyjeździe #19

15 stycznia 2015 17:05
magdalena_k

wysylalam kolezance miala za 2 dni a tu prosze hahah

Hahaha, a widzisz nie wiem czemu, poklejona jakimis naklejkami ta koperta masakra. Moze jakis niedowalony listonosz byl, nie mam pojecia.
Im blizej polskiej graicy tym ciezej buahahahah.
15 stycznia 2015 17:30
Mnie na tym wyjeździe pdp zaskakuje stale ;))))
Zawsze gdy się zaloguję, zaczyna być aktywny, albo w momencie kiedy w końcu zaczynam przysypiać, on się budzi i trzeba mu pomóc.
Ale i tak się cieszę, że mu się poprawia, bo kiedy przyjechałam, dzieci były przekonane, że lada moment umrze.
15 stycznia 2015 17:43
Zwróciłyscie uwagę ,że coraz więcej jest ofert do PDP z SM oraz do takich poniżej 70-tki.Dziś na forum dwie do SM.Jeszcze 2-3 lata temu takie oferty pojawiały sie raz na pół roku.Sypie sie dokumentnie to niemieckie społeczeństwo czy jak?
15 stycznia 2015 17:58
mozah aM

Sprawdziłam kantory w Krakowie - skup po 4.10 - nawet trochę więcej
Chyba trzeba z banku wyciągnąć ,  pilnować kursu i sprzedać.W razie czego pojadę do Krakowa.

Nie sprzedawaj - bedzie wyższy kurs.Dzisiaj przez krotka chwile był po pięć złociaków. Będzię rósł uwolnił się od kursu € .
15 stycznia 2015 18:24 / 1 osobie podoba się ten post
Spotkanie starszych osob w ktorym uczestniczyłam (byłam tu pierwszy raz) przebiegało w atmosferze smiechu,spiewu,zabawy i ani razu nie słyszałam,żeby ktos opowiadał o swoim schorzeniu.Były cztery Rollstuhe i pare  balkonikow, reszta dotarła o własnych siłach.Podano pyszne ciasto, kawe,herbate,wode mineralna.Byłam oblegana musiałam opowiadac o Polsce, jak zyjemy o zwycajach polskich pokazałam skad jestem ,pytali ile juz pracuje w opiece troche o rodzine o tęsknone za domem i jak sobie radze. Nawiększym zaskoczeniem dla mnie było gdy na konie całej zabawy zaspiewali piosenke o Polsce.Zrobiłam fotke, ale malutkie literki były może cos zobaczycie.
 
 
 
 
Jednak mozna odczytać.
15 stycznia 2015 18:27 / 5 osobom podoba się ten post
Dziadek co jakiś czas sobie zamawia jakiś ciuch z katalogu. Przeważnie dresik do łażenia po domu. Ja zawsze muszę mu pomagać w wyborze, a właściwie to wskazać, który ma zamówić, bo jak twierdzi: "Nie może być tak, że on codziennie będzie w domu w tym dresie a mi się ten dres nie będzie podobał".
15 stycznia 2015 18:29 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

Dziadek co jakiś czas sobie zamawia jakiś ciuch z katalogu. Przeważnie dresik do łażenia po domu. Ja zawsze muszę mu pomagać w wyborze, a właściwie to wskazać, który ma zamówić, bo jak twierdzi: "Nie może być tak, że on codziennie będzie w domu w tym dresie a mi się ten dres nie będzie podobał".

I w dresie można elegancko wyglądac-a dziadeczek ma w Twojej osobie motywację do tego,zeby o siebie dbać:)Fajnie:)
15 stycznia 2015 18:37 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea, ale się uśmiałam haa, ,, To by pasowało , też w Topiku Kawały, dowcipy,,,czy jak to tam ,,??
haaa super 
15 stycznia 2015 19:39 / 2 osobom podoba się ten post
Byłam na spacerze 1,5 godziny fajnego marszu. A teraz podżeram czekoladkę, co z tego że gorzką !!! Ale czekoladkę !!!!
Aaaaaa !! ułomna jestem.
15 stycznia 2015 19:42 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Byłam na spacerze 1,5 godziny fajnego marszu. A teraz podżeram czekoladkę, co z tego że gorzką !!! Ale czekoladkę !!!!
Aaaaaa !! ułomna jestem.

Mysiu nie jestes sama...aaaaa, nie jestes sama...aaaaa ( tak Ci ładnie zaśpiewałam) :))))
15 stycznia 2015 19:47 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Byłam na spacerze 1,5 godziny fajnego marszu. A teraz podżeram czekoladkę, co z tego że gorzką !!! Ale czekoladkę !!!!
Aaaaaa !! ułomna jestem.

Gorzka, baardzo zdrowa Myszko. jedz, jedz,,, Ja też takową mam
15 stycznia 2015 19:48 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Byłam na spacerze 1,5 godziny fajnego marszu. A teraz podżeram czekoladkę, co z tego że gorzką !!! Ale czekoladkę !!!!
Aaaaaa !! ułomna jestem.

Tez laze codziennie na szybki 1, 5 godzinny spacer- moje noworoczne postanowienie. Z zarciem tez do tej pory bylo ok, ale od wczoraj mam niepohamowana ochote na czekoladki. I niestety, nie konczy sie tylko na ochocie
15 stycznia 2015 20:29 / 1 osobie podoba się ten post
No to fajnie dziewczyny z tymi czekoladkami, nie jestem sama ;-))
15 stycznia 2015 20:33
a ja właśnie wcinam całuski,które uwielbiam,tyle że ja nie muszę się martwić o wagę.Na kolacje były 3 naleśniki,które też uwielbiam,aże Frau je tylko wybrane potrawy to ja też
15 stycznia 2015 20:38 / 3 osobom podoba się ten post
Dzisiaj moja babvia mnie zaskoczyla. Nikt nie mowil jej, ze jutro wyjezdzam, zeby sie nie denerwowala I zeby spokojnie mogla spac. Przez caly moj pobyt ani razu nie zapytala, kiedy jade. Nagle dzis po poludniu pyta mnie , jak dlugo jeszcze u niej zostane. Szczeka mi opadla, bo skad to przeczucie. Dzien, jak kazdy inny, nawet pakowalam sie, kedy spala, zeby nie zadawala zbednyvh pytan. Teraz juz wie, ze wyjezdzam jutro. Wiele rzeczy zapomina po uslyszeniu, a to zapamketala dokladnie. Dopoki nie poszla do lozka powtarzala, jak jej przykro, ze jade, ale wie, ze jade dk swojej rodxiny I ona bedzie na mnie czekac. Oby tylko w nocy spokojnie spala