Na wyjeździe #19

15 stycznia 2015 20:38 / 1 osobie podoba się ten post
siwa

a ja właśnie wcinam całuski,które uwielbiam,tyle że ja nie muszę się martwić o wagę.Na kolacje były 3 naleśniki,które też uwielbiam,aże Frau je tylko wybrane potrawy to ja też

Caluski ???, chyba jeszcze nie kosztowalam ((((, ale uwielbiam...języczki kocie ))) mniam.
15 stycznia 2015 20:40
A ja wcinam Bong Bongs hahahaha czy jak to sie tam pisze. nie wazne, ale dobre i bez cukru.
15 stycznia 2015 20:41 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Caluski ???, chyba jeszcze nie kosztowalam ((((, ale uwielbiam...języczki kocie ))) mniam.

Ja uwielbiam wszystko, ck ma mnostwo karmelu. Jednak z uwagi na dupsko, trzeba ten przysmak ograniczac
15 stycznia 2015 20:42 / 2 osobom podoba się ten post
Kocham Mon Scheri, po prostu pasjami kocham i moge jesć bez końca.
15 stycznia 2015 20:47
Juz czuje , jak od samego czytania o tych slodkosciach, biodra nabieraja mi okraglejszych ksztaltow
15 stycznia 2015 21:00 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Caluski ???, chyba jeszcze nie kosztowalam ((((, ale uwielbiam...języczki kocie ))) mniam.

po polsku ciepłe lody
15 stycznia 2015 21:05 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

No to fajnie dziewczyny z tymi czekoladkami, nie jestem sama ;-))

Zebyś nie miała wyrzutów sumienia sama to powiem Ci,że też dziś łaziłam 1,5 godziny a po drodze do domu kupiłam czekoladę z wanilią. Przez resztę drogi śliniłam się na myśl o niej,a jak wrócilam zjadłam jeden rządek i odechciało mi się. Pomyślałam o gorących przeclach,które też kupiłam i jakoś ochota odeszła,przypomniałam sobie za to,że w szufladzie polskie ptasie mleczko czeka i.....wciągnęłam połowę hahaahahahah 
15 stycznia 2015 21:09 / 2 osobom podoba się ten post
Jestem w niedaleko Vaihingen w samym sercu zagłębia żelkowego ''Gummi Baren- Land'' i zapytajcie którego smaku jeszcze nie jadłam , bo będzie zdecydowanie krócej . Dla moich chłopaczków już mam spakowane 2kg różnej maści i smaków , jak się pojedzie do sklepu firmowego, można jeśc do woli i skomponować własną mieszankę. Są tam też żelki olbrzymy , myślałam że to dekoracje, ale ludzie kupują i w sumie to zabawne dostać żabę w naturalnym rozmiarze , albo trzęsącego się pająka , czy inną obleśną gadzinę.
15 stycznia 2015 21:09 / 3 osobom podoba się ten post
joannaxd

Dzisiaj moja babvia mnie zaskoczyla. Nikt nie mowil jej, ze jutro wyjezdzam, zeby sie nie denerwowala I zeby spokojnie mogla spac. Przez caly moj pobyt ani razu nie zapytala, kiedy jade. Nagle dzis po poludniu pyta mnie , jak dlugo jeszcze u niej zostane. Szczeka mi opadla, bo skad to przeczucie. Dzien, jak kazdy inny, nawet pakowalam sie, kedy spala, zeby nie zadawala zbednyvh pytan. Teraz juz wie, ze wyjezdzam jutro. Wiele rzeczy zapomina po uslyszeniu, a to zapamketala dokladnie. Dopoki nie poszla do lozka powtarzala, jak jej przykro, ze jade, ale wie, ze jade dk swojej rodxiny I ona bedzie na mnie czekac. Oby tylko w nocy spokojnie spala

Poprzednio jak byłam u pdp z zaawansowaną demencją i Al. też pakowałam się po kryjomu,żeby jej nie denerwować,a ona niczego nie przeczuwając zachowywała się" normalnie" czyli gadała bez przerwy,uciekała z domu itp,a rano w dni wyjazdu zauważyła ,że domykam walichę ,zapytała po niemiecku ( zamiast w swoim dialekcie) czy wyjeżdżam,powieziałam ,że za 3 godziny,a z niej nagle jakby ktoś powietrze spuścił. Zamilkła,usiadła spokojnie i nie odezwała się już do konca słowem,co bylo niezwykle dziwne. Byłam jednak już tak potwornie nią zmęczona,że nie mogłam ukryć swojego dobrego humoru:)
15 stycznia 2015 21:22 / 5 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Poprzednio jak byłam u pdp z zaawansowaną demencją i Al. też pakowałam się po kryjomu,żeby jej nie denerwować,a ona niczego nie przeczuwając zachowywała się" normalnie" czyli gadała bez przerwy,uciekała z domu itp,a rano w dni wyjazdu zauważyła ,że domykam walichę ,zapytała po niemiecku ( zamiast w swoim dialekcie) czy wyjeżdżam,powieziałam ,że za 3 godziny,a z niej nagle jakby ktoś powietrze spuścił. Zamilkła,usiadła spokojnie i nie odezwała się już do konca słowem,co bylo niezwykle dziwne. Byłam jednak już tak potwornie nią zmęczona,że nie mogłam ukryć swojego dobrego humoru:)

Moja koleżanka jest na podłej szteli , ale tylko na zastępstwo , więc jak sama mówiła ''na fakirowym łożu a da radę'' kasa była bardzo dobra , miała dzisiaj zjeżdżać i też pochwaliła się Pdp że o 21 bus po nią przyjedzie , a babinka za telefon do agentury że ona się nie zgadza i Ula ma zostać do piątku żeby nie wiem co , ona płaci i życzy sobie 2 opiekunki. Zagroziła że zerwie umowę , koordynatorka uprosiła Ulkę, wreszcie to tylko doba i Ula się zgodziła , po czym babina zatarła łapki i klaszcząc powiedziała ''zawsze ludzie robią to co każę'' i z mojej Uli też teraz  schodzi powietrze, letę na skypa ją pocieszyć.
15 stycznia 2015 21:31 / 3 osobom podoba się ten post
siwa

po polsku ciepłe lody

A lody cieple to ja uwielbiam!!! ,lody pod kazda postacia cieple,zimne i na goraca tez )))))
15 stycznia 2015 21:33 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

A lody cieple to ja uwielbiam!!! ,lody pod kazda postacia cieple,zimne i na goraca tez )))))

Wszystkie lody uwielbiasz........? :))))
15 stycznia 2015 21:35 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Wszystkie lody uwielbiasz........? :))))

No pewnie !!!, od najmlodszych lat ))
15 stycznia 2015 21:37
magdzie

A lody cieple to ja uwielbiam!!! ,lody pod kazda postacia cieple,zimne i na goraca tez )))))

hahahahahahahahhahahahahaahahahahha. Posikalam sie!!! hahahahahahahahahahhaaaaaahahahah.
15 stycznia 2015 21:42 / 2 osobom podoba się ten post
Jolek

hahahahahahahahhahahahahaahahahahha. Posikalam sie!!! hahahahahahahahahahhaaaaaahahahah.

Jolek a Tobie co tak do smiacia,wyrazilam tylko to co uwielbiam )))
A Ty czasami nie lizesz lodow ,)) tak jak jest goraco dla ochlody ???, moze cieple wolisz ???