Lilus dziekuje piknie za te mile slowa. A ja dzisiaj jestem mega wypoczęta. Dziadulek wrócił o 18(już po kolacji ), poczekał aż wnusio pojechał i mówi że jest zmęczony i idziemy spać. HAHAHA twierdzi że teich gadanie gorsze od pogody, myslałam że padne. Ale jak chciał tak ma i juz leży w łóżeczku a ja znowu wolna :)) Soboty nie zmarnowałam, wziełam mega długą kąpiel w pianie i reszte dnia uprawiałam leżing :))

