Kontrowersyjny temat - Opiekunka czy służąca?

09 października 2015 21:25 / 2 osobom podoba się ten post
Jeśli musisz stale towarzyszyć swojej pdp to wcale mnie nie dziwi że cię to męczy.
09 października 2015 21:31 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Jeśli musisz stale towarzyszyć swojej pdp to wcale mnie nie dziwi że cię to męczy.

Dokładnie. Nie mam tu prawie nic do roboty, ale czuję się już zmęczona. 6  tyg to maksimum.  Na szczęście jeszcze tylko dwa wyjazdy po 6 tyg i szukam szczęścia w innym zawodzie.
09 października 2015 21:40 / 4 osobom podoba się ten post
Pewnie,Agrafko,jesteś taka młoda...Trzeba szukać innych perspektyw ( są na pewno) .Zamknięcie się ze starą babcią,to nie jest praca dla młodych osób ...
09 października 2015 21:44 / 4 osobom podoba się ten post
Marta

Pewnie,Agrafko,jesteś taka młoda...Trzeba szukać innych perspektyw ( są na pewno) .Zamknięcie się ze starą babcią,to nie jest praca dla młodych osób ...

Już dawno do tego doszłam.  Tym bardziej, że wyjazdy zaczęły coraz bardziej rzutować na życie prywatne. Myślę, że na dłuższą metę młode dziewczyny się w tej pracy nie odnajdą. Ja pracuję prawie rok. W listopadzie wyjechałam pierwszy raz. Zleciało:).
09 października 2015 22:19 / 3 osobom podoba się ten post
to zależy gdzie się trafi, w jednym domu traktują nas jak opiekunki, czasem nawet w pewnym sensie jak członków rodziny, w innymi jak służące,albo jeszcze gorzej, wszystko od podejścia danej rodziny zależy, ale tak jak pisałyście dziewczyny, dla młodych to nie jest odpowiednie zajęcie, dla starszych kobietek też raczej nie, ale kto jak nie my? ja też sobie obiecuję że z tym skończę i mam taką nadzieję, na pewno na wyjazd po nowym roku się skuszę, w marcu mam operację, a potem kto wie, teraz "molestuję" tatę, aby wyciągnął od rodziny te odpowiednie papiery, co bym mogła wystąpić z wnioskiem o niemiecki paszport, niby nie potrzebne na chwilę obecną, ale kto wie co będzie kiedyś, a widząc co jest w naszym kraju to jestem coraz bardziej zdecydowana na zamieszkanie tutaj na stałe, sorry za offtop ;) a wracając do tematu, to najlepiej jak to jest wypośrodkowane :)
09 października 2015 22:20 / 5 osobom podoba się ten post
anetta

Święta prawda, mają swoje za uszami i dyscyplina powinna być. Obecnie przyjechałam na 5-tygodniowe zastępstwo ponieważ jest tu stała opiekunka od 3 lat, niestety zrobiła z siebie opiekunkę, wolną słuchaczkę ( głowa pulsuje od opowieści, do słowa nie dopuści i tak potrafi godzinami bez przerwy gadać i gadać ) a przede wszystkim kierowcę ( rano wspólne zakupy,po południu wspólne wyjazdy nad rzekę lub zwiedzanie okolicy tylko po to by nie siedzieć w domu, niby fajnie ale Pdp może widzi 10% i stres jak tlumaczy drogę bo tu jechać trzeba a zarazem opowiadać co z lewej str mamy a co z prawej itp) przerwa to ustawowe 2 godziny a jeśli jest wyjazd do restauracji na obiad to przerwa się skraca, nie liczy się tu 2 godziny od powrotu z obiadu lecz zawsze o 15 jest się już do dyspozycji Pdp. Ja osobiście zmieniłabym tutaj wiele ale stałej opiekunce wszystko gra więc zrobię swoje i uciekam, dyscypliny i rewolucji przez 5 tyg nie wprowadzę bo mija się niestety z celem, przyjedzie wspaniała pani S i wszystkie moje starania pójdą na marne...

Wszystkie Twoje starania pójdą na marne, ho, ho. Gdyby było tak źle, jak oceniasz, to dlaczego  przez 3 lata jest dobrze?
Mnie podobałoby się wszystko to, co wymieniłaś. Wycieczki, restauracje. To że ktoś nie widzi nie znaczy,  że w chacie ma stołek grzać.
Podoba mi się podejście do pracy Twojej Zmienniczki.
09 października 2015 22:34 / 4 osobom podoba się ten post
Knorr

Wszystkie Twoje starania pójdą na marne, ho, ho. Gdyby było tak źle, jak oceniasz, to dlaczego  przez 3 lata jest dobrze?
Mnie podobałoby się wszystko to, co wymieniłaś. Wycieczki, restauracje. To że ktoś nie widzi nie znaczy,  że w chacie ma stołek grzać.
Podoba mi się podejście do pracy Twojej Zmienniczki.

Bardzo mi sie Twoja wypowiedz podoba. Tez bym tak robiła. Przecież to logiczne,ze w obcym domu nie mogę sobie podporządkowac osoby u ktorej mieszkam i pracuję.Bo jak to, czy jak ktoś do mnie przyjeżdża to decyduje kogo ja mam zaprosić, czy gdzie mam wyjść z domu ? Każdy człowiek zwłaszcza starszy, schorowany wymaga indywidualnego podejścia. Ciepła,mozliwości decydowania wtedy nie wywołuje to agresji. Nie mam z tym problemu,żeby stać za pdp 2 kroki z tyłu i często wręcz prowokuję sytuacje żeby to on podjął decyzję. Nie wszyscy pdp są "nie kumaci" ale często poddają się w tej nie równej walce.
09 października 2015 23:55 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Każda z nas jest lub będzie kiedyś zmienniczką. Nie przejmuj się. A swoją drogą to co Cię tak zniesmaczyło ??

Ja nie pracuje tutaj od wczoraj i znieszmaczyc moze to......... jak zmienniczka po ktorej pracujesz nie przekazuje Nam uczciwie informacji dot. podop. i istniejacych  wewnetrzynch zwyczai i obyczach tam panujacych i tym podobnych (bo o chorobach zazwyczaj wczesniej wiemy)
10 października 2015 07:14 / 5 osobom podoba się ten post
jowita.

Ja nie pracuje tutaj od wczoraj i znieszmaczyc moze to......... jak zmienniczka po ktorej pracujesz nie przekazuje Nam uczciwie informacji dot. podop. i istniejacych  wewnetrzynch zwyczai i obyczach tam panujacych i tym podobnych (bo o chorobach zazwyczaj wczesniej wiemy)

A czy jestes pewna,że zmieniczka wszystko wie o pdp ? brak Ci doświadczenia skoro twierdzisz,że zazwyczaj wcześniej wiemy o chorobach.Rodziny nie przekazuja wszystkich informacji a lekarz często nie jest taki rozmowny a i czasu nie ma,żeby z opiekunką obgadać te sprawy.Chcesz być pierwsza na szteli , w takim przypadku kto Ci powie jakie tam są zwyczaje i obyczaje? Traktuj to po swojemu a  bardzo często bywa tak,że tylko wpasowac sie trzeba i nic nie zmieniać, bo jest to ze szkodą dla obu stron.

10 października 2015 08:41 / 1 osobie podoba się ten post
Amelka miałaby się ukrywać? wyczarujemy króliczka?
10 października 2015 08:53 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Amelka miałaby się ukrywać?:chaplin: wyczarujemy króliczka?

Tak jak pisałam Dorota masz wyjatkowy dar upatrywania podstepu:)
10 października 2015 08:58 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

Tak jak pisałam Dorota masz wyjatkowy dar upatrywania podstepu:)

10 października 2015 09:01 / 2 osobom podoba się ten post
Tak, tak duch krąży
10 października 2015 11:14 / 4 osobom podoba się ten post
jowita.

Ja nie pracuje tutaj od wczoraj i znieszmaczyc moze to......... jak zmienniczka po ktorej pracujesz nie przekazuje Nam uczciwie informacji dot. podop. i istniejacych  wewnetrzynch zwyczai i obyczach tam panujacych i tym podobnych (bo o chorobach zazwyczaj wczesniej wiemy)

Coś w tym jest. Dużo kobiet nie przekazuje takich informacji. Ja tego nie pojmuję  nie wiem dlaczego robią akurat tak a nie inaczej. Wygląda na to, że chcą aby zmienniczka była gorsza od nich. To często spotykana sytuacja. Ale to temat na inny topik. I niech zaraz nie wrzeszcza te "uczciwe" zmienniczki. Wiem że takie tez są 
10 października 2015 11:17
dorotee

Tak, tak duch krąży:-)

Czyżbyś z zaświatów tu z nami była? Nie!!! Nie usunę konta jak mój Kolega jakpisz to zrobił.Bardzo mi Go brakuje tu.Nie licz na to Dorotee.Lecę już.