Na wyjeździe #20

06 lutego 2015 16:40 / 1 osobie podoba się ten post
Nic nas nie wykonczy. To my wykonczymy. Oczywiscie nie pdp tylko robote:)))
06 lutego 2015 18:04 / 5 osobom podoba się ten post
Moja siostrzenica miała kiedyś " gwarka " , ale go nie zjadła , sam biedny ze starości odszedł a jaka gaduła z niego była ! Nie patrz , nie oglądaj takich strasznych filmów - widzisz co już się z Tobą robi jak je oglądasz ? biedna ptaszyna -:(((.......a chociaż z piórek go oskubałaś ? czy tak ze wszystkim wszamałaś ??? -:)))))))))
06 lutego 2015 18:57 / 3 osobom podoba się ten post
Ja tez mam juz wolne aaaaaaa ...jak cichutko .
PDP juz po kolacji , smacznie spi .
I tak do rana do 6 .30 .
06 lutego 2015 20:19 / 3 osobom podoba się ten post
Moja PDP chodzi spać o 21.30, a wstaje o 9.00 /tzn. ja ją budzę/, potem po sniadanku dalej spi i tak cały dzień z przerwą na siusiu i jedzenie/ to tez ja, bo inaczej nic by nie jadła/ . Czyli cały dzień luzik:)
06 lutego 2015 20:39 / 4 osobom podoba się ten post
ewa14

Moja PDP chodzi spać o 21.30, a wstaje o 9.00 /tzn. ja ją budzę/, potem po sniadanku dalej spi i tak cały dzień z przerwą na siusiu i jedzenie/ to tez ja, bo inaczej nic by nie jadła/ . Czyli cały dzień luzik:)

U mnie jest identycznie,nawet godziny sie zgadzaja.....ja po kolacji czyli o 18,30 juz się z nia żegnam_Gute Nacht i ide do siebie a ona na TV ,sama sie kładzie,juz pisałam babcia samoobsługowa....
06 lutego 2015 20:43
iwunia

U mnie jest identycznie,nawet godziny sie zgadzaja.....ja po kolacji czyli o 18,30 juz się z nia żegnam_Gute Nacht i ide do siebie a ona na TV ,sama sie kładzie,juz pisałam babcia samoobsługowa....

A jak u Ciebie ze zdrowiem ?
06 lutego 2015 20:56 / 6 osobom podoba się ten post
margaritka59

A jak u Ciebie ze zdrowiem ?

Dziekuje za troskę,będę żyła..:)..coraz lepiej,,,,jeszcze bolą mnie nerki,ale dostałam porcję leków od lekarza,mam nadzieje,że dotrwam do konca kontraktu....i wtedy zrobie sobie dłuższa przerwe,bo cos mnie ostatnio chorobska lubia,chyba zmęczona jestem....pa
06 lutego 2015 21:02 / 2 osobom podoba się ten post
iwunia

Dziekuje za troskę,będę żyła..:)..coraz lepiej,,,,jeszcze bolą mnie nerki,ale dostałam porcję leków od lekarza,mam nadzieje,że dotrwam do konca kontraktu....i wtedy zrobie sobie dłuższa przerwe,bo cos mnie ostatnio chorobska lubia,chyba zmęczona jestem....pa

Jasne jak slonce, ze bedziesz zyla dlugo i szczesliwie, byc moze zbyt wiele nieoczekiwanych problemow Cie dopadlo, stad problemy zdrowotne, mialam tak przez ostatni rok, teraz idzie ku lepszemu, Tobie tez sie ulozy. Trzymam kciuki za Ciebie:)
07 lutego 2015 10:18 / 1 osobie podoba się ten post
No mieszkanko posprzatane , wiec prosze wpadac w gosci jutro na ciacho i kawke .
Teraz wypije kawke , a pozniej na zakupki .
Jutro bede lezala do gory brzuchem haha
07 lutego 2015 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
a mowilam wczoraj widzisz to sie nie sluchasz :)
07 lutego 2015 11:56 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea, a co Ty tak ze snem walczysz? Idz sie poloz. Daj oczom odpoczac. Nie walcz sama ze soba...
Ja z tych co to spac zawsze moga, tylko otoczenie mi nie zawsze pozwala... Nocek nie zarywam. W dzien zdrzemnac sie tez bym mogla. Ech...gdzie te czasy jak do poludnia spac moglam, a po poludniu jeszcze delikatna drzemke zaliczyc...
07 lutego 2015 13:15 / 3 osobom podoba się ten post
Ty sie weż za siebie,co ty z tymi filmami amoku jakiegos dostałas,zmarszczki ci sie porobia od niewyspania,bedziesz brzydka i jak się w domu pokażesz-sen to nasz kosmetyk....do łóżka idz kobieto....
07 lutego 2015 13:40 / 6 osobom podoba się ten post
A ja właśnie wróciłam z szybkiego spaceru z moimi kijkami.Dotarłam wreszcie na plażę i teraz wiem ile mi to zajmie czasu.W każdy dzień(oczywiście bezdeszczowy)mam teraz gdzie spacerować.A ile przy tym jodu się człowiek nawdycha.Łącznie to tylko 2.20 km.Widok niezapomniany.
07 lutego 2015 13:41
Jakiego filmu?
07 lutego 2015 14:22 / 1 osobie podoba się ten post
balutka

A ja właśnie wróciłam z szybkiego spaceru z moimi kijkami.Dotarłam wreszcie na plażę i teraz wiem ile mi to zajmie czasu.W każdy dzień(oczywiście bezdeszczowy)mam teraz gdzie spacerować.A ile przy tym jodu się człowiek nawdycha.Łącznie to tylko 2.20 km.Widok niezapomniany.

Po przeczytaniu Twojego posta i mnie już coraz bardziej cieszy perspektywa tych nadmorskich spacerków. Przy okazji powiem, że pewnegu razu tak chciałam sie nałykać (dosłownie) tego powietrza, że miałam póżniej wzdęcie. Nie wiedziałam od czego, ale póżniej wyczytałam w necie, ze wzdęcie też może być od tego:)